Galaktikos - jak otrzymać bilet na kabaret
GALAKTIKOS
Dnia 14 lutego 1358 roku w czasach gdy jeszcze nie znano Dnia Zakochanych w szuwarach dzisiejszego Wagmostawu pewien dorodny młodzieniec zaniemówił z wrażenia.
Co tak wprawiło w osłupienie owego młodzieńca? Zobaczył po raz pierwszy piękne zjawisko; kąpiącą się cud dzieweczkę. Ona była nieświadoma, że czyjeś oczy oglądają jej przepiękną, wiotką kibić i to całkiem bez odzienia. Oprócz owego młodzieńca jeszcze jedna para oczu przyglądała się kąpiącej.. Był to z piekła rodem jaśnie pan nazywany tak ze względu na swój charakter. Owy pan nie przepuścił żadnej dziewce. Nie wiedział, ze tą kąpiącą się niewiastą jest sama córka królowej Katarzyny, która to była przejazdem w owej mieścinie zwanej Zielonką , niektórzy dodawali Górką, jako, że miała w swoim obrębie niewielkie wzgórza. Dziewczę po kąpieli w czystym jeziorku zostało owinięte w ręcznik i ubrane przez druhny. Młodzian nie mógł oderwać wzroku od tej dziewczyny, która już zawładnęła jego głodnym miłości sercem. Postanowił zbliżyć się do gromadki dziewcząt, które obeznane z dworskimi obyczajami wcale się nie przestraszyły, tylko ukradkiem zerkały
I cichutko chichotały, albowiem młodzieniec acz miłego i gładkiego lica był trochę dziwnie odziany, no ale tutaj taka była moda. Młodzieniec ukłonił się, uśmiechnął i odszedł, natomiast z piekła rodem podjechał na koniu, porwał księżniczkę i odjechał w siną dal. Czasem w ciemną noc, gdy wicher dmie słychać płacz uprowadzonej księżniczki.



























Kontakt:
Od tej strony
Cię nie znałam. Proszę, ile człowiek ma ukrytych talentów.
"odjechał w dal,.. słychać płacz",...
nic tylko kciuk do góry dać,...
tak a jak,...