Foto Day w EC - konkurs
Przeglądając swoje zdjęcia po FD w elektrociepłowni doszedłem do wniosku, że właściwie to każdy FD powinien odbywać się dwa razy w tym samym miejscu. Pierwsze wyjście to taki rekonesans w celu sprawdzenia jakie warunki oświetleniowe, jakie miejsce i jaki sprzęt. Później tydzień, dwa na ułożenie wszystkiego w głowie i kolejne wejście z konkretnym planem do zrealizowania. Wtedy to pewnie i dwie godziny by wystarczyły. Ale to tylko takie marzenia marnego amatora, któremu brakuje wyobraźni, intuicji i w miarę dobrego sprzętu do szybkiego kadrowania w nowych miejscach.
Dołączam swoją galerię, która jest oczywiście totalnym "bigosem". Przy okazji tego FD chciałem zmierzyć się z fotografia analogową. Czyli aparat bez światłomierza, bez autofokusa i bez stabilizacji. No i oczywiście bez ekranu, na którym widać czy coś wyszło. Niezła jazda :)
Namiastkę tego co udało mi się uzyskać przedstawiam w galerii, ale niestety jest to dalekie od ideału, jak na możliwości tego aparatu. O które zdjęcia chodzi, chyba wszyscy się domyślają :)
Pozdrawiam wszystkich fotodejowiczów.




































Kontakt:
Respekt za analogową robotę!
Respekt za analogową robotę! :) Czarno-białe znacznie lepsze.