drukuj

Foto Day okiem organizatora.

Kategorie: Tagi:
Ryszard Poprawski i Tomasz Dominiak na pierwszym planie :)

Jak było tym razem w drukarni?

No i Foto Day już za nami. Jak było? Mi osobiście się podobało. Co prawda nic nie fotografowałem ale z drugiej strony, co aż wstyd przyznać, wcześniej za bardzo nie wiedziałem jak to się wszystko odbywa. Przychodzi człowiek do pracy, pisze swoje teksty, obrabia materiał, wrzuca do jakiegoś folderu a stamtąd jakimś magicznym sposobem trafia to wszystko następnego dnia do gazety. Co, jak i dlaczego pozostawało do tej pory okryte mglistą tajemnicą. Teraz, kiedy przeglądam dzisiejsze wydanie prze oczami mam taśmę produkcyjną wystrzeliwującą w zawrotnym tempie kolejne egzemplarze.

 

O pierwszym dniu pisał Marek więc siłą rzeczy skupię się na drugim. Nasze fotograficzne spotkanie zaczęło się dosyć skromnie. Na miejsce przybyła tylko połowa z zapisanych uczestników pierwszej grupy. Nikomu to jednak nie przeszkadzało. Wszyscy uczestnicy po wysłuchaniu wstępu dyrektora Mazurowskiego chyżo przystąpili do fotografowania. Szczególnie rzucał się w oczy Tomasz Dominiak i Bogusław Strzegowski, którzy z aparatami na statywach bez skrępowania i z wielką radością na twarzy robili zdjęcia wszystkiemu, co tylko przykuło ich uwagę. Aż ciężko było ich upilnować i myślę, że mogę tutaj zdradzić, iż pan dyrektor przyznał później, iż ta właśnie grupa, choć najmniejsza była najmniej zdyscyplinowana. Cieszy jednak fakt takiego zaangażowania uczestników szczególnie, iż trafili oni trochę pechowo. Maszyna w drukarni miała pewne techniczne kłopoty i bardzo krótko mogli oni podziwiać ją pracującą.

 

Zanim jeszcze pierwsza czwartkowa grupa skończyła swoją wycieczkę kolejna czekała już grzecznie w poczekalni. Tym razem frekwencja dopisała. Zjawili się niemal wszyscy zapisani mmkowicze a także nasza redakcyjna koleżanka Monika Nowecka, która podobnie jak ja chciała się w końcu przekonać jak wygląda druga strona medalu naszej pracy. Brak wiedzy o tym jest chyba jakąś przypadłością w tym zawodzie. Pan dyrektor opowiadał szczegółowo jak powstaje gazeta dając pracownikom czas na spokojną naprawę usterek. Kiedy w hali produkcyjnej zjawili się mmkowicze, maszyna drukarska nie stawiała już oporu. Dała się sfotografować w pełni swojej pracy i możliwości. Szczególnie, iż musiała teraz nadrabiać zaległości, a czas gra tu olbrzymią rolę.

 

Atmosfera obydwu dni w drukarni była zupełnie inna niż na poprzednim Foto Day. Tam wszystko działo się w pośpiechu i przemierzaliśmy duże przestrzenie. Teraz było bardziej kameralnie i na spokojnie. Fotograficzna rywalizacja odeszła gdzieś w cień a wszystko odbywało się bardziej wycieczkowo. Takie zresztą były nasze założenia. Jak chyba przyznają mi uczestnicy niestety drukarnia nie była w stanie pomieścić więcej zwiedzających, stąd nasze wcześniejsze ograniczenia. Pomimo braku formalnego konkursu chcemy jakoś upamiętnić tę odsłonę i rozdać cztery pamiątkowe tablice z grupowymi zdjęciami. Zachęcam, więc do zamieszczania własnych galerii. Mam nadzieję, że miło spędziliście czas i że spotkamy się na kolejnej edycji Foto Day. Mogę od razu zdradzić, że będzie on w zupełnie innym klimacie i scenerii. Więcej szczegółów jak zwykle będziemy podawać na MMce.

 

 

 

 

Zdjęcia

  • Ryszard Poprawski i Tomasz Dominiak na pierwszym planie :)

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan sob., 2010-03-27 11:55

Cieszę się, że Tomasz Dominiak zyskuje

na popularności bo już Szambelan niektórych nudził. Tylko żeby Tomkowi nie zarzucili autopromocji. Pozdrawiam Macieja Dobrowolskiego, dyrektora Mazurowskiego, Rysia Poprawskiego i Tomasza Dominiaka.

Szambelan
fopropl
fopropl sob., 2010-03-27 22:06

Udany wieczór

W pełni zgadzam się, to był naprawdę pouczający i miły "plener". Szczególnie miło zdziwiona byłam dyrektorem drukarni. To profesjonalista, ale i człowiek z poczuciem humoru. Z niecierpliwością czekam na kolejna wycieczkę! Wielkie dzięki organizatorom.

fopro