Filmożarcie Etiudy XX wieku część 3
Po raz kolejny zatem filmożercy dostaną do konsumpcji pierwsze filmy mistrzów polskiego kina, co na naszych spotkaniach zawsze wzbudza wiele emocji. Zobaczymy najlepsze krótkie metraże w historii Łódzkiej Filmówki. Płytę z etiudami wybranymi spośród tysięcy otrzymaliśmy dzięki uprzejmości JM Rektora PWSFTViT im. Leona Schillera w Łodzi Roberta Glińskiego. Warto zwrócić uwagę na to, że corocznie w Szkole powstaje ponad 150 etiud filmowych o łącznej długości odpowiadającej dwunastu pełnometrażowym filmom. Pod tym względem Szkoła Filmowa jest największym studiem produkcyjnym w Polsce.
W programie m.in.
"Urząd" reż. Krzysztof Kieślowski
"Take Five" reż.Zbigniew Rybczyński
"ZK Sieradz" reż. Janusz Kijowski
"Przyczynek do Teorii Językoznastwa" reż Filip Bajon
"Jajko" reż Dorota Kędzierzawska
"Umieranko" reż Jan Jakub Kolski
Filmożarcie - Dni Konsumpcji Filmowych
Klub 4 Róże dla Lucienne, każda środa, godz.18.30, wstęp wolny
organizatorzy: Fundacja Rozwoju Kultury “Kombinat Kultury”, Zielonogórski Klub Fantastyki „Ad Astra”, Urząd Miasta Zielona Góra, Uniwersytet Zielonogórski, Zielonogórski Ośrodek Kultury, Zielonogórski Portal Studencki – Uzetka.pl, Radio Index, Gazeta Lubuska, portal Moje Miasto mmzielonagora.pl, www.studionagram.com., Pizzeria Pi, Domain Menada



























Kontakt:
Czy musicie wabić nałogami?
Tyle jest fajnych fotek z każdego filmu więc zamieszczanie zdjęcia młodej osoby (chłopak to czy brzydka dziewczyna?) z papierosem w gębie jest złośliwą prowokacją. A rząd i Sejm martwią się o zdrowie młodzieży, o zdrowe płuca społeczenstwa. Czy pamięć profesora i lekarza Zbigniewa Religi który zmarł na raka płuc z papierosem w ustach do ostatniej chwili nie skłania was aby w ten sposób nie reklamować pięknej sztuki jaką jest film ? Szczególnie, ze współorganizatorem jest Zielonogórski Ośrodek Kultury. I Urząd Miejski - a przecież Pani Wioleta nie pali i zdrowo się prowadzi.
Pozdrawiam tych którym się chce coś czynić.
Szkoda, że jestem zajęty
Szkoda, że jestem zajęty jutro, obejrzałbym choćby Rybczyńskiego i Kieślowskiego ;)