drukuj

Filmowa Góra serwuje kolację dla filmożerców

"Intelekt Kollapse"

Po bardzo długiej i bogatej w desery filmowe wczorajszej kolacji Filmowej Góry na Przystanku Woodstock i dziś wieczór można spodziewać się tłustej uczty dla filmożerców. Zwłaszcza, że kolację podają Sky Piastowskie.

Zielonogórskich filmowców nie trzeba przedstawiać nie tylko zielonogórzanom. Wszak to jedna z najstarszych grup filmowych kina niezależnego w Polsce. Ich dorobek, tak wspólny jak i indywidualny imponuje przede wszystkim różnorodnością tematyczną i stylową. Mają na swoim koncie tak filmy fabularne ( w tym kinowy „Że Życie Ma Sens”), reportaże telewizyjne, programy rozrywkowe, filmy dokumentalne, szereg programów i spotów profilaktycznych, teledyski itp. Dlatego z pewnością warto zarezerwować sobie i dzisiejszy wieczór na kolejną filmową ucztę. A pierwszym punktem programu i zarazem pierwszym bonusem wieczoru będzie krótki program dokumentalno-rozrywkowy(!) o 16 letniej historii grupy – zrealizowany oczywiście przez Sky Piastowskie.

 

 

31.07.2009, start godz.21:00

Sky Piastowskie & Friends:

 

Echosystem - reż. Grzegorz Lipiec, 40min.

Film dokumentalny ECHOSYSTEM realizowany był w trakcie nagrywania płyty "Echosystem" przez HEY w Nojszewie na końcu świata. Jednak filmowy ECHOSYSTEM to nie tylko zapis procesu tworzenia muzyki. To przede wszystkim próba spojrzenia na ludzi z HEYA. Jakimi osobami są na co dzień, z czego się śmieją, o czym rozmawiają przy śniadaniu, jakie mają marzenia. Oczywiście jednym z głównych bohaterów filmu jest MUZYKA.

 

Finał X Festiwalu Rockowego Rock Nocą - realizacja: www.studionagram.com, prod. www.kombinat-kultury.pl, 20 min.

zdjęcia: Grzegorz Lipiec, Piotr Materna, Artur Guza

Relacja z koncertu finałowego jaki odbył się w Zielonej Górze.

 

Dzień w Którym Umrę – reż Grzegorz Lipiec, 90min (Sky Piastowskie 2004)

Trzydziestoparoletni mężczyzna widząc, że każdy dzień jego życia jest podobny do poprzedniego, postanawia zrzucić maski i żyć poza normami społecznymi. Zmiany zaczyna od fryzury...

 

N/Osiecka – reż. Grzegorz Lipiec, 40min.

Film pokazujący pracę Kasi Nosowskiej z zespołem nad płytą „Nosiecka”

 

Intelekt Kollapse – reż. Krzysztof Włodarski & Katos, 24 min., zdjęcia Krzysztof Gawałkiewicz, Lidia Majewska

Ambitny, surrealistyczny i alegoryczny projekt filmowy zrealizowany i wyreżyserowany przez Krszysztofa Włodarskiego - lidera PROFANUM, próba wizualnej interpretacji muzyki tworzonej przez PROFANUM inspirowana takimi obrazami jak ”Pies Andaluzyjski” Luisa Bunuela i Salvadora Dali, ”Eraserhead” Davida Lyncha oraz twórczością, takich autorów jak Witkacy, Beckett, Gombrowicz czy Baudelaire. Brak granicy tego, co rzeczywiste, stawanie się bogiem, transformacja. Upadek racjonalnego świata.

Zdjęcia

  • "Intelekt Kollapse"
  • "Dzień w Którym Umrę"
Festiwal „Kino poza Kinem FILMOWA GÓRA” jest Festiwalem przybliżającym kino wybitne, ambitne i artystyczne, promującym twórczość młodych, aktorów, reżyserów o których się już mówi że są przyszłością Polskiego Kina. Poprzez ciekawe i różnorodne propozycje programowe pełni role dydaktyczne, pomagając tworzyć widza otwartego na współczesne kino, sztukę i problemy które nas otaczają. Jego forma i czas trwania - równoczesne dwumiesięczne projekcje w 10 miastach na Scenach Partnerskich - stawia go w gronie najciekawszych i niepowtarzalnych Festiwali filmowych w Polsce i w Europie. Pełni On w ten sposób rolę Lubuskiego Ambasadora. Poprzez współorganizację Play Poland Film Festival - największy sieciowy festiwal promujący kino polskie na na wyspach brytyjskich - jest czynnikiem promocji kultury, promotorem i Ambasadorem Regionu Lubuskiego w Polsce i Europie. Wszystkie pokazy Festiwalowe są bezpłatne dla widzów, odbywają się w miejscach ogólnie dostępnych i są chyba jedynymi pokazami wychodzącymi do odbiorcy. W 2010 w miesięczniku Kino został uznany jako jeden z pięciu najważniejszych Festiwali Kina Niezależnego w Polsce.
Filmowa Góra
Autor:Filmowa Góra

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
bubol
bubol pt., 2009-07-31 17:27

O tak!

To jest niezłe zdjęcie. Ten człowiek w zbożu. Gdyby tylko to nie był kadr z filmu.