Festiwal Piosenki Prorosyjskiej? Wolę hip hop, ale tu go nie ma
Mama opowiadała mi, że kiedyś były dwa okropne festiwale. Śpiewających żołnierzy w Kołobrzegu i piosenki radzieckiej w Zielonej Górze. I że były one bardzo pokazywane w mediach, a ludzie mieli je gdzieś.
Chyba to, że znów jest ten festiwal to tęsknota za starymi czasami. Bo kto teraz słucha piosenki rosyjskiej? Chyba tylko starsi, bo młodzi, tacy jak ja woleliby, by w Zielonej Górze był raczej festiwal hip hopowy. Albo coś innego, ale dla ludzi.
Pewnie mnie tu zakrzyczą, bo to tradycja i promocja. Ale czy taki festiwal to dobra promocja Zielonej Góry? Czy przyjadą na niego młodzi ludzie z Warszawy czy Krakowa? Nie. To ja musze jechać do Czech na imprezę rap i hip hop. A do Zielonej Góry zjadą się tylko stali bywalcy. Tak jak emeryci Niemcy, którzy przyjeżdżają i odwiedzają swe dawne miasta.
Jak festiwal piosenki radzieckiej jest taki wspaniały, to może zróbmy też festiwal piosenki żołnierskiej? Albo górniczej? Albo wędkarskiej?
Nie można w Zielonej Górze zrobić czegoś dużego i dla młodych ludzi? Takiego, by to Czesi czy Niemcy (młodzi) przyjechali?



























Kontakt:
Można !!!
Nawet powiem więcej! Zrobiono ostatnio! Peja wspaniale miasto zareklamował w Polsce :) !!!
http://www.youtube.com/watch?v=7QWlRz4ZkRk
Takie coś miałoby być promocją Zielonej Góry ? Wolę Festiwal Wędkarski ;)
"Wolę Hip hop, ale tu go nie
@Igor Skrzyczewski:"Wolę Hip hop, ale tu go nie ma" - no właśnie - to już było. O Zielonej Górze z tego powodu było głośno do niedawna na całą Polskę.
Ciekawy pomysł. Najbardziej
Ciekawy pomysł. Najbardziej podoba mi się propozycja przeglądu piosenki wędkarskiej. Nigdy nie słyszałem piosenek wędkarskich, oprócz Kabaretu Starszych Panów pt. "Na Ryby". Jest tu wszak dużo jezior i wędkarzy, również tych młodych moczykijów, nie brakuje. A może połączyć piosenkę wędkarska z hip hopem? A ten festiwal piosenki rosyjskiej też niech zostanie.
Na smuteczki ... Rock&Metal
Pobawić się możesz na Finale Rock Nocą na deptaku przed 4 Różami w najbliższy piątek i sobotę. Świetne zespoły, świetni ludzie i świetna muzyka. Będzie się działo.
Przecież jest "Rap Gra" we
Przecież jest "Rap Gra" we wrześniu?
Imprezy hiphopowe, Festiwal Piosenki Rosyjskiej, Rock Nocą, inne imprezy, organizują różni ludzie i różne kręgi, wszystko przed Tobą i twoimi znajomymi...
Moim zdaniem w mieście powinno być jak najwięcej różnych festiwali, mniejszych, większych, niezależnych..., żeby każdy znalazł swoją alternatywę...
właśnie dlatego, że nie byłaś
właśnie dlatego, że jesteś młoda, właśnie dlatego, że nie masz pojęcia co to jest tęsknota ( może nie za czasami , ale za młodością) nie powinnaś się w ten sposób wypowiadać. Na tym świecie Was oprócz Was młodych ludzi, żyją jeszcze Wasi Rodzice i Dziadkowie. Zapytaj Ich co dla nich znaczył ten Festiwal. I tu wcale nie chodzi o miłość do Związku Radzieckiego, tylko o melodyjność tych piosenek, o to również, że my wszyscy, urodzeni po wojnie uczyliśmy się w szkołach tego języka. I to czy nam się to podobało nie było ważne. Język ten jest miły dla ucha i taki miękki i melodyjny. Szkoda tylko, że na zachodzie bardzo często nasz język jest uważany za rosyjski.
Dwa apele!
Do Red.M.Pakońskiego.
Układ chronologiczny komentarzy {moim zdaniem} jest najlogiczniejszy.
Do młodej autorki artukułu.
Ma Pani rację.Ten festiwal nie jest dla uznających hip hop za jedyną rozrywkę.Nie
przenoście nam Jarocina do Zielonej Góry.
Pozdrowienia.
?
yyy a co ma Jarocin do hiphopu?
Zapraszamy ...
... Jarocin jak najbardziej, Woodstock, Boryszyn wszystko co możliwe, bez względu na rodzaj muzyki. Wiele imprez + ludzie = dobra zabawa.
crazyceg
Ma Pan rację.Chodzi mi raczej o klimat festiwalu.
leningrad!
Zaproście Leningrad. Będzie po rosyjsku i młodzieżowo :)
Mądrze mówisz Baronowo :)
Mądrze mówisz Baronowo :) Albo Poparzeni Kawą III - kapela składająca się ze znanych polskich dziennikarzy głównie z TVP, grająca covery Leningrad :D
Ojej, co za pomylenie pojęć
"Chyba to, że znów jest ten festiwal to tęsknota za starymi czasami. Bo kto teraz słucha piosenki rosyjskiej?" Nie wierzę!!! Słuchają wszyscy, którzy je znają ! Polacy często nucą rosyjskie piosenki i to na pewno nie z powodu tęsknoty za "starymi czasami". I nie tylko starsi ludzie. Nie bardzo też wierzę, że mama przekazała córce taką wiedzę.To jednak prawda, że zawsze najbardziej krytykują Ci, którzy albo nie widzieli, nie znają. Może najpierw przynajmniej spróbować poznać, a potem oceniać ?
???
Pytasz kto slucha muzyki rosyjskiej. ja słucham i nie jestejm stara. hip hop prosze bardzo byla rap gra tylko co po niektorzy nie potrafia się bawic kulturalnie. niestety, ale brak ci wiedzy w kwestji tego festiwalu i przepisujesz poglady z Tvn z programu 66 niezapomnianych. Na festiwalu piosenki radzieckiej wybily sie dzisiejsze polskie wielkie gwiazdy. Piosenka rosyjska to nie tylko partyjne przyspiewki proponuje poznac bliżej repertuar festiwalu.
"Jestem jeszcze młoda i nie
"Jestem jeszcze młoda i nie byłam nigdy na tym festiwalu',a gadasz jak stara takie daklaracje są typowe dla pań co z upływem czasu mają kłopot=))
A czy hip hop nie jest czasem zaporzyczony z amerykańskich slamsów i co jak byś się czuła jak ktoś zabronił by Ci go słuchać?
A ja lubię...
...rosyjską nutę. Bylem w szoku kiedy w górach, pewien rosjanin wiżł stara zdezelowaną gitarę, nastroił ją widelcem (nie było motylków i jednej struny) i zagrał takie zajefajne romanse rosyjskie.Wszyscy byli w szoku. Poza tym uwielbiam kapele 5NIZZA i polecam posłuchać (jest tu wszystko od reggae, hi hopu po ballade i jazz).
Np ten kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=mLkIpk_uZ4M
a tandetnym i wulgarnym hiphopowym pseudokapelom mówię stanowczo NIE !!!
Kto spiewał "Biełyje rozy"?
Czy ktos moze pamieta;)
Od początku Jurij Szatunow.
@baszaalbion:Był jeszcze chłopięciem jak trafił z tą piosenką. Pewnie zostanie nią obciążony na całe życie. Jest kilku wykonawców identyfikowanych z jednym przebojem, fani nie pozwalają zerwać pęt.
Byłam za wschodnią granicą (na jakimś żużlu) jak piosenka została wylansowana. Dlatego wiem, że śpiewał nastolatek (wówczas miał 15-16 lat). Za niedługo od linii Bug-Bałtyk po Ocean Spokojny słychać było tylko Jurija Szatunowa.
Pomysl wiec dlaczego przyjezdzaja Niemcy
Bo dla nich to tesknota. Jednoczesnie zostawiaja pieniadze w naszym miescie. Dlaczego nie przyjezdzaja zespoly sie pytasz.?
To pytanie do wykonawcow i innych menadzerow. To oni ustalaja trasy koncertowe i ceny biletow. Druga rzecz to kwestia sponsorow, bez nich bilety na koncerty bylyby jeszcze drozdze.
Druga rzecz to frekwencja, a tej nikt nie jest w stanie przewidziec co tez wplywa na ceny biletow. To jest biznes, a koncerty charytatywne to w zdecydowanej wiekszosci to czysta fikcja. To jednak osobny temat.
Wiem, kto teraz śpiewa
http://principessaserena.wrzuta.pl/film/0q4oHWTmOkU/jurij_shatunov_-_bie...
http://www.youtube.com/watch?v=hO0gKKpQv_U
Bardzo ładna piosenka.
Debiutowali na FPR:
Janusz Panasewicz - obecnie Lady Pank, Lora Szafran, Majka Jezowska, Zdzislawa Sosnicka czy Grazyna Lobaszewska.
Wystepowaly uwczesne gwiazdy jak Marylka Rodowicz, Bajm, Urszula, Izabela Trojanowska, Grzegorz Markowski - obecnie Lombard, Felicjan Andrzejczak - Budka Suflera, Przemyslaw Gintrowski czy najwiekszy z nich Czeslaw Niemien.
Dla mnie gwiazdami muzyki rosyjskiej to Bulat Okudzawa czy Wysocki. Nie mniej dla mnie to Lew Leszczenko jest legenda. Wspanialy glos, piekne romanse oraz utwor "Dzien Zwyciestwa"
A był jeszcze ten co teraz gra w "Klanie".
@mminfo.pl:Nie jestem pewna jak się nazywa. Jacek Borkowski?
i jeszcze
@mminfo.pl:bardzo młody Michał Bajor z Siemionowną- nigdy nie zapomnę
O... nie wiedziałem...
@mminfo.pl:Znałem tylko Miecia Szcześniaka...
e tam
Takie gadanie. Naprawdę myślicie że muzyka rosyjska jest dla Zielonej Góry lepsza niż muzyka nowoczesna i międzynarodowa?
Jak tak, to ja przepraszam no.
Jadna drugiej nie wyklucza
@majka:To się nazywa "odwracać kota ogonem".
A ja tam lubię muzykę rosyjską
i obecny FPR jest dobrą w nowej formule kontynuacją imprezy z którą kojarzy się Zielona Góra. Przypominam, że kilkaset tysięcy rubli wyłożyła Federacja Rosyjska na ubiegłoroczny. A rap i hip hop to jedyny rodzaj muzyki którego nie trawię. ;)
Erm... Przyznam się bez bicia...
@KOKO:Że ja też... Za wyjątkiem Kazika Staszewskiego oczywiście :) I Kaliber 44. I Koli :)
Jeszcz Liroy, a Kaliber 44 w
Jeszcze Liroy, a Kaliber 44 tylko w pierwotnym składzie...
Napisała majka jak uważała.
I jak jej przekazano. Jest w tym sporo prawdy. My jednak nie byliśmy przeciw piosence, ale przeciwko temu co wówczas było. Festiwal też nie powalał. Przecież to był finał eliminacji dla AMATORÓW. My mogliśmy tylko być dumni, że u nas późniejsze gwiazdy zaczynały.
Nie znam nikogo z kręgu bliższych i dalszych znajomych kto kupiłby karnet czy pojedynczy bilet sam z siebie. Od tego były zakłady pracy czy szkoły. Takie były czasy.
A muzyka rosyjska nie jest wcale zła. Pan Igor Skrzyczewski zapowiadał w dniu wczorajszym ten festiwal. Też popełniłam komentarz. Na okoliczność występu Renaty Danel. To było właśnie to!
Rozumiem pragnienie, które określa majka, że chciałaby coś dla siebie. Może kiedyś tak się stanie. Jak znajdzie się możny sponsor. Też bym sobie życzyła bo... ja też jestem za hip hopem. Przepraszam. Tak się stało. Jak wykluł się rap i hip hop bardzo mnie pasowało. Oczywiście tylko słucham i bez szaleństw. Nie ten wiek. Ale darzę sympatią.
jeśli chodz o bilety to prawda
@Alicja Skowrońska:ale muszę przyznać, że lubiłam czas festiwalu- lubiłam słuchać będąc w parku czy nawet w domu
Amfiteatr był zawsze pełny
Zakłady pracy partycypowały też w kosztach tych biletów i nie miały żadnych problemów z ich rozprowadzeniem.
Z zaczepnego tekstu zrodziła się jakże sentymentalna dyskusja.
Powtórzę jedno zdanie: "Naprawdę myślicie że muzyka rosyjska jest dla Zielonej Góry lepsza niż muzyka nowoczesna i międzynarodowa?"
Ja bym optował za ważnością dla Zielonej Góry kontynuacji festiwalu piosenki rosyjsko brzmiącej.
A z przyjemnością poczekam na "muzykę nowoczesną i międzynarodowa" Niech KTOŚ TO ZORGANIZUJE. Ale nie musi to być Urząd Miejski.