drukuj
Fajną dziurę wczoraj widziałam
Utworzono: 28-01-2011, godz. 00.28, Ostatnia aktualizacja: 28-01-2011, godz. 07.38
Czyli, posiłkując się kultową ,,Trójką" – Fajny film wczoraj widziałem. A momenty były?
Był jeden. Jak reszta ciała nie nadążała za głową... Szybko ochłonęłam. Mogłam przecież być uważniejsza.
A dziura mnie zaciekawiła. Całkiem spora, ale z amortyzacją. Co uchroniło mnie przed gorszymi konsekwencjami.
Gdzie jest, nie podaję. Ubytek został prowizorycznie wypełniony co znaczy, że już o niej wiadomo.
Ta dziura jest fajna.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra


























Kontakt:
Z dziurami to różnie bywa...
... sa małe i duże nawet okazało się, że i miękkie potrafią być ot! Ja również znam fajną dziurę, upartą dążącą do celu, tajemniczą, jakby sobie tam żyła już od wielu lat... Zawsze zapominam wsiąść ze sobą latarke by zajrzeć do jej głębin. Pojawia się i znika... Tak tak Pani Alicjo na naszej ulicy!
Nie jedna dziura, ale dwie.
@spinek0:Trzecia w zalążku. Nie są fotogeniczne, ale są. Być może jest jedną i konkretną tylko zamaskowaną. Tym gorzej dla nas. Zawsze uważam bo nie są fajnymi dziurami. Kilka razy była zasypywana, ale diablica na nowo się wyłania.
Zielona Góra ul. Wroclawska.
Zielona Góra ul. Wroclawska.
A nie jest to na Wojska Polskiego?
Ubiegłej zimy była podobna pod wiaduktem,
i też zatkana jakimś workiem.
Może wraca nowe. :))
Tak, ul. Wrocławska
Skoro była też na Wojska Polskiego, może choroba się wylęgła? Zakaźna.