drukuj

Estrada

Kategorie: Tagi:
Łza sie w oku kręci!

Łza się w oku kręci! Oglądam  fotografie zrujnowanej Hali Ludowej. Ach ,ta nasza mlodośc.  Sukienka  z balu maturalnego ze srebrnej lamy.   On mial na imie  Wlodek. Pierwszy oficjalny bal sylwestrowy. Trzy dni wczesniej skończyłam 18 lat. To byl rok 1964. Najważniejsze byly schody. Schody szerokie  - zupelnie jak  z rewiowego filmu - prowadza z antresoli  wprost na parkiet.  Każdy  tu mógł poczuć sie jak gwiazda   z muzycznego spektaklu. A potem.......Potem grali tu "Polanie". Codziennie od   osiemnastej  (a może  siedemnastej ), biegalismy  potanczyc na tzw. fajfy. Przez miesiac. Czy ktos to pamieta?     O koncertach nie wspomnę - było ich tyle..  Miałam nadzieje ,że po wyburzeniu starego budynku  znajdzie sie jakis inwestor .który zaproponuje , postawienie  dużej hali ,ze wspaniałą akustyką  i piekną architekturą  . Miejsce  w centrum, a jednocześnie  niezbyt uciazliwe dla mieszkanców  , pozostałoby tradycyjnie  centralnym osrodkiem przeznaczonym na duże koncerty. A może nie jest za póżno!?

Doremi
Autor:Doremi

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać