Electro w czwartek w Radio Index - tym razem Electrohead z przytupem!
Kadr z teledysku Faderhead: Tanz 2 3 4 (www.youtube.com)
Ostatnio podzieliłem się z Wami moją nostalgią do protoplasty EBM - Front 242. Podczas audycji bardzo mocno opierałem się na tekście świetnej biografii tego belgijskiego zespołu, autorstwa Marcina Bogacza. Koniecznie zajrzyjcie tam i poczytajcie - znajdziecie takie oto perełki:
- "Zespoły elektroniczne na początku lat 80. nie prezentowały się najlepiej. Kilku kolesi stojących nieruchomo za tonami sprzętu i kabli. Nas pociągał ruch, chcieliśmy tworzyć dźwięki zarówno dla umysłu, jak i dla ciała" (Patrick Codenys)
- Na scenie prezentowali się silni chłopcy ubrani w skóry i panterki, którym w rytmicznym podskakiwaniu nie mogły przeszkadzać instrumenty. Nastąpił więc podział ról. Daniel, starszy od swoich kolegów, nie bardzo pasował do takiego image'u, ze swoim wyglądem "misiowatego" grubaska (zamiast chodzić na siłownię, wolał "gimnastykę" z syntezatorami). Tak to powstała legenda "pozostającego w ukryciu" i nie pokazującego się publicznie członka Frontu. Patrick prezentował się na tyle "przyzwoicie", że mógł pojawić się na scenie, gdzie obsługiwał klawisze. Jean Luc, jako autor większości tekstów i właściciel niezłego głosu (a przy okazji twardych rysów twarzy i rozsądnej muskulatury), został wokalistą. Natomiast rolę Richarda najprościej można opisać jako... MC. Bowiem oprócz okazjonalnego bębnienia, śpiewania "chórków" i improwizowanych wokali/skandowania na tle główniej linii Jean Luca, R23 "robił" w tym secie za frontmana (tym razem z małej litery i bez cudzysłowu).
- Sceniczny image Frontu nadal jeszcze ulegał krystalizacji, zanim bowiem panowie dorobili się gustownych paramilitarnych wdzianek i prawdziwych kamizelek kuloodpornych, posiłkowali się elementami kombinezonu hokeisty. Do tego Richard ilustrował niechęć do gitar zastąpieniem tego instrumentu na scenie solidną... strzelbą. Już wtedy grupa stosowała najbardziej znany atrybut swoich scenicznych "mundurków", czyli okulary przeciwsłoneczne szczelnie zakrywające oczy - "spawarki". Kilka lat później, gdy F242 stał się znany i łatwo rozpoznawalny, ktoś celnie zażartował z wyglądu muzyków: "Inni popularni artyści chcąc w codziennym życiu pozostać in cognito, muszą przebierać się w stare, powyciągane ciuchy i zakładać ogromne okulary przeciwsłoneczne, podczas gdy ludzie z F242 wystarczy, że ubiorą się w normalne, w "cywilne" stroje i zdejmą "okulary do spawania", mogą - nie rozpoznani przez nikogo - iść na zakupy".
Wszystkie te cytaty (oraz wiele innych, jeszcze bardziej smakowitych) znajdziecie na stronie internetowej Marcina Bogacza.
...
Przed nami czwarta audycja Electrohead - EBM, industrial, synthpop, a przede wszystkim electro. Było już o samym electro - z czym się je i jak się na talerz tę muzykę nakłada... Było też o coverach i miksach - jednej z ulubionych czynności "pozazawodowych" przeróżnych grup grających tę muzykę. Teraz czas na coś do tańca. Wszak wszelkie electroparty (jak choćby Maschinen Beat - Alchem, kiedy następna impreza?) właśnie na tym się opierają... Taniec, ruch, ekspresja. Nieważne jak, nieważne, w jakim stylu. Nieważne, czy ładnie, czy zgrabnie. Ważne, by się poruszyć i oddać światu trochę tej energii, która trafia do nas z głośników. Electro wyciąga na parkiet. Każe skakać, wymachiwać rękami, bujać się, kiwać, zamknąć oczy i płynąć z rytmem...
Postaram się w przyszły czwartek, 12 sierpnia o godz. 20.05 dać Wam choć odrobinę takiej chwili i takich odczuć. Będzie ostro, ale nie za ostro. Będzie mocny rytm, ale będzie też wokal i śpiew. Będzie drapieżnie, ale nie będzie miażdżąco. Zatem nawet, jeśli jeszcze nie macie electro w głowie - spróbujcie, może się przekonacie?
A usłyszycie m. in. Faderhead, Mind.In.A.Box, Combichrist, Interlace, Rotersand, Dawn Of Ashes...
Zapraszam. Electrohead, czyli electro w głowie. Czwartek, 20.05, na falach Akademickiego Radia Index 96fm (dostępny również przekaz na żywo na internetowej stronie radia).


























Kontakt:
Już się boję...
Żartowałam. Podejrzewam, że chata będzie huczała.
Bujać się, hmm... Może, może.
Pozdrawiam Pana Redaktora
Ha!
....nawe małemu człowiekowi się podobało :p
Faderhead i Cold przypadło mi do gustu :o...
A przed Nemezis to trzeba było uprzedzić, że tym o słabych nerwach dziekujemy he he he....
A teraz wiadomość szyfrowana za skórzane spodnie "O M#j Bo#e rotfl rotfl rotfl rotfl rotfl" :p
Udalo mi sie...
...wysluchac polowy audycji i samej koncowki. To jednak wystraczylo zeby stwierdzic, ze bylo dobrze :) Co do Destroid to ostatnia EP to fantastyczny cover "Lucretia my reflection", trzy kawalki electro-synth-pop (troche polamana szufladka, ale tak to odbieram) i pare mixow. Zmiana totalna klimatow, ale jak pan Myer za cos sie bierze to wiadomo z gory , ze bedzie dobrze. Niedlugo ma sie pojawic plyta Covenant w ktorej palce maczal powyzej wymieniony pan. Jezeli chodzi o wymieniony portal Postindustry to pan r@ to chyba naczelny redaktor. Moze warto by bylo zareklamowac audycje na lamach tego portalu? Czekam na ciag dalszy i pozdrawiam.
Dzięki Wam wielkie :)
Jak człowiek wie, że ktoś tego słucha to naprawdę chce się to robić :)
Milena - Nemesis nie było aż takie okrutne chyba... Choć faktycznie ostre. A co do spodni skórzanych - ale jak szybko to zrobiłem, prawda? ;)
Ryszard23 - A wiesz że mam inne zdanie na temat tej EPki Destroida? Akurat cover Sistersów uważam za ... kiepski. Ale ogólnie Myer trzyma poziom :) No właśnie gdzieś doczytałem że wspomaga Covenant - ciekawe, może być troszkę mniej słodko niż zwykle, co tylko Covenantowi na dobre wyjdzie...
A co do promocji w postindustry... Hmm... Pomyślę o tym ;)
Ogolnie to o muzyce...
@Marek Pakoński:...mam takie zdanie, ze powinno sie jej sluchac, a nie o niej dyskutowac :). Komus sie podoba to, innemu tamto i to jest w tym wszystkim najlepsze!!! Z pana Myera polecam Architecta, bo dopiero tam ten pan pokazuje jakim jest muzykiem, kompozytorem, technikiem obslugujacym sprzet, rzemieslnikiem produkujacym dla nas, jakze nam potrzebny towar :) Jeszcze raz pozdrawiam i czekam na audycje o mojej znienawidzonej kapeli (dobrze zaczynali, dalej to juz za duzo cukru sie posypalo :))
Dziękuję wszystkim za słuchanie i uwagi. Oto playlista:
Faderhead - Tanz 2 3 4
mind.in.a.box - Into The Night
Mindless Faith - Canaan
Interlace - Nemesis
Destroid - Broken And Abused
Combichrist - Fuck That Shit
Ad Inferna - Redemption (Reaper Bum Rmx)
Dawn Of Ashes - Where Angels Die
Rotersand - Bastards Screaming (On and On)
VNV Nation - Cold
...
Za tydzień audycja poświęcona właśnie VNV Nation. Postaram się pokazać różne twarze Ronana Harrisa i Marka Jacksona :)
A jak słuchałam i nie miałam uwag to się liczy...
... czy nie?