Dzwonił, pisał SMSy, nachodził w domu i w pracy... Teraz odpowie za stalking
Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia...
Możliwe, że można go oskarżyć o stalking właśnie. Tak zrobiła pewna zielonogórzanka...
Kobieta miała problem z 34-latkiem, który pomimo próśb wciąż i wciąż nachodził ją i w pracy, i w domu (zwykł na przykład pukać do jej drzwi lub wielokrotnie wydzwaniać domofonem). Ale to nie wszystko. Mężczyzna nękał zielonogórzankę telefonicznie, wciąż do niej dzwoniąc oraz wysyłając całą masę wiadomości SMS.
Wszystko zaczęło się jeszcze w czerwcu 2011 roku, ale skończyło się w momencie, gdy kobieta, która uznała, ze zachowanie 34-latka wzbudziła w niej poczucie zagrożenia, poszła ze sprawą na policję. Mężczyzna obecnie przebywa w zakładzie karnym (w zwiazku z inną sprawą); przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Grozi mu kara 3 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata (tak wnioskuje prokurator).
Pełny tekst nowego przepisu art. 190a Kodeksu karnego (dotyczącego "stalkingu"):
„Art. 190a § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego."
Cytat z wikipedii za licencją CC-BY

























Kontakt:
Szkoda, że Redakcja MM nie dostrzega stalkingu na lamach mm-ki
Szkoda, że Redakcja dozwala na ewidentne złośliwości.
Pan Marek P. dobrze wie ale nadal to akceptuje.
Stalking to przestępstwo
Proszę więc zgłosić to na policję, wraz ze zrzutami ekranu udowadniającymi przewiny.
Co do działań redakcji, to kilkukrotnie uznałem skargę Szambelana na jego współdyskutantów i moderowałem dyskusję oraz upominałem rozmówców o zachowanie kultury. W większości przypadków jednak skargi te były w mojej opinii bezzasadne.
Informuję, że każdorazowo rozpatruję prośby o reakcję oddzielnie i obiektywnie.
Co do dozwalania na ewidentne złośliwości - nie są one zabronione ani regulaminem, ani tradycją kontaktów międzyludzkich. Przypominam również, że Szambelan jest często autorem równie złośliwych wpisów.
Pozdrawiam
Stara, oddziedziczona po komunie zasada 1/ szef ma zawsze rację
@Marek Pakoński:2/ nawet jeśli szef nie ma racji to obowiązuje stosowanie punktu 1/ .
* * *
Oczywiście, przypomnienie tego żartu może być potraktowane jako złośliwość. To jest odpowiedź na użycie przez pana słowa >>obiektywnie<<
Trudno, Przedstawienie musi trwać ! Nie mogę się wycofać z grona mm-kowiczów
bo Kogo by Pan pouczał ?
Dzwonił, pisał SMS-y, nachodził. . .
To jest na pewno trudny temat, ale jednak jest tego typu przestępstwo lub do niego bardzo podobne.
Czasem jest tak, że fizycznie pokazuje się osobnikowi, że jest "OKAY", a już za chwilę w jego
oczach jest się nikim. To, według mnie najczęściej spotykany przypadek (nie nietolerancji), ale
czego?
Mówi się wtedy bardzo często "SPADAJ" lub podobnie.
Czaserm jest to próba (najczęściej nieudana) kontaktu, celem, może pomocy.
Z takiego nieporozumienia najczęściej dochodzi do nieszczęścia.
Może nasi Urzędnicy lub nawet Politycy nie widzą tych kategorii przestępstw, bo
bardzo często mamy od Nich właśnie, podobne przykłady.
To po prostu jest bardzo przykre.
Ja osobiście od wielu lat zgłaszam stręczycielstwo, przede wszystkim na Policję.
Ci którzy mnie znają nie mają pojęcia o tym, co przeżywam.
Jest to według mnie druga obrzydliwa kategoria przestępstwa.
Uśmiech to bardzo często tzw. "zasłona dymna", a płacz - "jedyna obrona".
Fora portalowe lub internetowe dają możliwość (może rozprawienia się z. . .), a może tylko
poskarżenia.
Wykorzystam i Ja tę możliwość.
Dziękuję!
Czuję sie...
@ElżbietaWojciec...:nękany... watpliwosciami - o co Ci właściwie chodziło?
Winowajcy doskonale wiedzą, a
@makusyn:Winowajcy doskonale wiedzą, a Ja cierpliwie czekam na rozstrzygnięcie i kary (nawet więzienia).
Znalazłam p. Mecenasa Klausa-Heiner Lehne (również Przewodniczącego Komisji Prawnej i nie tylko),
aż w Parlamencie Europejskim, którego jak się okazuje, trzeba respektować.
W prawie polskim nie ma wszystkich odpowiednich ustaw, więc taka pomoc jest niezbędna
(szczególnie, jeżeli chodzi o Europejską Konwencję Praw Człowieka).
Jestem jak do tej pory jedyną zielonogórzanką, która sięgnęła aż tam, aby raz na zawsze załatwić
tutaj swoje sprawy.
Tak przy okazji podam jeszcze ciekawostkę:
jest na stronach Parlamentu Europejskiego opracowany i wydany dokument, dotyczący
np. wypłaty odszkodowań z 15.07.2011r. w niespełna 2 m-ce, po moim również (w tym temacie) odwołaniu.
Zainteresowanych odsyłam do stron internetowych Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego.
Ciekawi mnie dalszy ciąg.
Trzymajcie kciuki.
Jeszcze mniej rozumiem...
@ElżbietaWojciec...:... co prawda - moja tepota nie jest istotna (nie musze rozumiec) - ale ciekawość mnie zżera- o co chodzi?
Piszesz o streczycielstwie - według słownika PWN to ". «ułatwiać nierząd lub nakłaniać kogoś do nierządu»" - i Policja nie reaguje???
No i za kogo te kciuki mamy trzymac?
Za czyja kasę?
Za kasę dla mnie w ramach
@makusyn:Za kasę dla mnie w ramach zadośćuczynienia!