drukuj

Dziwne dziury w słupach nośnych frontonu Teatru im. L. Kruczkowskiego

Czy to zemsta czy przypadek?

i widzą to Goście Winobraniowi

Przed winobraniem poprawiano elewację budynku. Teraz zielonogórzanie i Wielce Mili Goście Przyjezdni przychodząc na spektakle widzą jakieś uszkodzenia. Dziwne to.

Taką dziurę można zagruntować cementem w ciągu godziny.

A może dyrektor nie wie o tym? Wszak czynnie zaangażowany w codzienne przemarsze ekipy Bachusowej patrzy w górę, a te ubytki muru są na zbyt niskim poziomie.

Ktoś (chyba dowcipnie) podpowiedział, że to początek archeologicznych wykopalisk pod teatrem.

Tak czy inaczej te dziury szpecą i można je nawet owinąć jakąś materią ze starej kurtyny.

INFORMUJĘ, że lubię teatr, a Pana Dyrektora nawet cenię. Ale to, o widzę, mnie zasmuca. 

Zdjęcia

  • Czy to zemsta czy przypadek?
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska śr., 2010-09-08 23:23

Dyrektor niech będzie zaangażowany do końca w...

... Bachusa przemarsze. Jest ważnym ogniwem w tych kapitalnych widowiskach!

Pozdrawiam
Milena
Milena śr., 2010-09-08 23:26

Tak...zakryć i udawać, że nie

Tak...zakryć i udawać, że nie ma...

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2010-09-09 08:37

Mam nadzieję,

że ktoś je zrobił by sprawdzić stan zbrojenia.
Bo jeśli same się zrobiły...

Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska czw., 2010-09-09 22:00

Dziś minikorowód z godz. 17.00 nie miał prowadzącego.

W trójgraniastym kapeluszu i długim czarnym płaszczu. I fajnie gadającego. Może uzupełniał ubytki?

Pozdrawiam