drukuj

Dziwna piana: czy to jest znęcanie się nad karpiami? (aktualizacja)

Krwawe święta - KARPIE

Mydliny w wodzie z Karpiami?

Zdjęcia ze znęcania się nad rybami w hipermarkecie...
Czy karpie sprzedawane przed świętami w mareketach są męczone?
Tak
100% (3 głosy)
Nie
0% (0 głosów)
Nie mam zdania
0% (0 głosów)
Razem głosów: 3
Zaloguj się, aby zagłosować.

Wczoraj byłem w pewnym hipermarkecie.

To co zobaczyłem, bardzo mnie wzburzyło.
Zadałem pytanie sprzedawczyni: "Czy do wody, w której pływają ryby, dolewacie płynu do mycia naczyń?"
Dostałem odpowiedz żartobliwą: "Tak, przyjechały ze stawu, muszą się umyć..."

Oto zdjęcia w jakiej wodzie pływają karpie, a raczej w jakiej zdychają...

O dziwo kolejka ludzi, którzy kupowali te karpie...

Planuję wysłać zgłoszenie do Sanepidu aby zbadali sprawę, może jakieś propozycje?
Dodam, że do zbiornika podłączono rurę z powietrzem. Mam w domu akwarium, napowietrzacz, nie ma szans, aby woda się tak pieniła

Podejrzewam, że dolano jakiegoś płynu, który wytwarza mydliny aby ... no właśnie po co? Aby ryby nie śmierdziały, czy aby nie było brzydkiego zapachu ze zbiornika?

Zdjęcia

  • Krwawe święta - KARPIE
  • Krwawe święta - KARPIE

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG śr., 2011-12-21 20:43

Trzeba było zrobić eksperyment

Złowić trzy karpie, wrzucić do wiadra z trzema litrami wody i po dziesięciu godzinach puścić im bąbelki ze sprężarki powietrza. :)
W tym domowym akwarium też jest więcej rybek niż wody? :(
To chyba trzeba to gdzieś zgłosić. :)))

paulina sobkowiak
paulina sobkowiak śr., 2011-12-21 21:49

Naprawde, aż przykro się to

Naprawde, aż przykro się to czyta ;( Bardzo dobrze, że są jeszcze ludzie wrażliwi, tacy jak Pan, którzy potrafią w tym, przedświatecznym szale zauważyć takie sprawy. Myśle, że jak najbardziej może Pan to zgłosić. Nie wolno znęcać się nad zwierzętami. Nie ważne czy to pies, czy kot, czy ryba.

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG śr., 2011-12-21 22:39

Zgłosić by walnąć głową w mur. :)

@paulina sobkowiak:

Na dwa metry sześcienne wody dziennie może być tam grubo ponad kilkaset ryb, może kilka tysięcy.
Woda jesli jest zmieniana to zapewne tylko przed otwarciem sklepu, a może raz na kilka dni.
Wymieszana z wydzielinami ustrojowymi ryby. Na dziwne pytanie o mydło pan otrzymał dziwną odpowiedź. :))
Że nikt się nie zachwyca luksusowym traktowaniem świnek to aż dziwne, Nóżki na galaretę kupujemy po SPA u pedicurzysty w rzeźni.

Szambelan
Szambelan czw., 2011-12-22 05:30

Sanepid jest instytucją państwową i ma dostęp do internetu. Zapy

@Bogusław_ZG:

tam Urzęd Wojewody Lubuskiego czy czytają portale spolecznościowe ?

Szambelan
Marek Pakoński
Marek Pakoński czw., 2011-12-22 10:07

Informuję

Dzwoniłem do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i uzyskałem informację, że takic sprawy zgłasza się do powiatowego lekarza weterynarii. Aczkolwiek wymogłem od naczelnika sekcji żywności, że przy okazji sprawdzą sprawę.
Zadzwoniłem do Czesława Kochajkiewicza, Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zielonej Górze, który poinformował mnie, że ekipy PIW jeżdżą po wszystkich stanowiskach z karpiami i akurat dziś będą sprawdzać to wymienione w tekście.
Za godzinę dowiem się, co i jak. Natomiast już teraz mogę powiedzieć, że również i Cz. Kochajkiewicz potwierdził, że dolewanie płynu do mycia naczyń lub jakichkolwiek mydlin do wody z karpiami nie jest praktykowane i byłoby... dość dziwne.

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Szambelan
Szambelan czw., 2011-12-22 10:53

Mniemam, że slużbowy telefon lekarza weterynarii nie jest tajny

@Marek Pakoński:

Z kim trzeba ZAŁATWIĆ aby ujawnić ten telefon na mm-ce ?
Przy okazji może telefon alarmowy straży leśnej bo jak mm-kowy rowerzysta zobaczy to by zadzwonił
pozdrawiam i dziękuję za szybką reakcję.
* * *
Podtrzymuję pogląd, że państwowe służby kontrolne powinny czytać portal "mmzielonagora.pl" choćby z powodów, że jest najfajniejszy w całym internecie. 

Szambelan
Lucyna
Lucyna czw., 2011-12-22 10:28

...a ludzie zastanowią się i

...a ludzie zastanowią się i wreszcie przestaną uważać" karp na wigilie musi swoje odcierpieć". Co to nie można kupić już gotowych porcji karpia, koniecznie trzeba zafundować sobie egzekucje w Wigilię? To wina tych co to muszą kupić żywego karpia , pomęczyć go w foliowej torbie, w wannie .... i głośno się oburzać na sprzedawców ,że tak męczą biedne ryby.
OBŁUDA!!!!!!!!!!!

Lucyna
barszczewska
barszczewska czw., 2011-12-22 10:54

jestem za

@Lucyna:

właśnie mąż pojechał po filety, pewnie jeszcze będę zamrażac

barbara
Marek Pakoński
Marek Pakoński czw., 2011-12-22 11:21

Sprawa jest wyjaśniona:

Jak poinformował mnie Czesław Kochajkiewicz, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Zielonej Górze, stoisko zostało dziś (tak, jak i wczoraj) sprawdzone. Nie ma żadnych większych uchybień. Sprzedawca jest kompetentny i zna się na temacie, woda jest zmieniana 2x na dobę, worki z wodą, w których są sprzedawane ryby sa dostatecznie duże. Faktycznie p. Kochajkiewicz był zdziwiony ilością piany na zdjęciach ale uspokoił mnie, że najprawdopodobniej jest to związane z silnym napowietrzeniem wody i wpływem tego napowietrzania na naturalne wydzieliny ryb.
Polecono sprzedawcy, aby usuwał pianę z wody, bowiem może ona niepokoić klientów. Powtarzam - woda jest czysta i żadnych środków chemicznych w niej nie ma.
PIW sprawdza stoiska cały czas, ale w razie gdyby Państwo mieli jakies spostrzeżenia, byli świadkami zarówno złego traktowania zwierząt, jak i nie dopełniania norm związanych z handlem żywnością, proszę o kontakt:
Powiatowy Inspektorat Weterynarii
65 - 823 Zielona Góra ul. Olbrychta 1 tel: 68 453 73 24
***
Autorowi dziękuję za podjęcie tematu, dzięki temu mozna było wyjaśnić i rozwiązać wątpliwości. Jako że zarzuty autora się nie potwierdziły, nazwa i lokalizacja punktu i supermarketu pozostają usunięte.

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-12-22 17:00

O mamuśku! Tyle zachodu :))

A wystarczyło przeczytać komentarze Bagusława. :P
Dobrze, że żadna komisja sejmowa nie powstała. :)))

Milena
Milena czw., 2011-12-22 19:49

Gdy tak soboie patrzę na tę

Gdy tak soboie patrzę na tę piankę to jakoś wierzyć mi się nie chce, że tam nie ma płynu :( A może tak sie odszlamiają? Pewnie i tak są w szoku, że w chlorowanej pływają :)
Nie kupuję żywych karpi, nie miałabym sumienia ich tak później stuknąć :( pewnie by do kwietnia w brodziku pływały ;)

freenightpl
freenightpl czw., 2011-12-22 21:14

Mydlenie Oczu

Panie Marku, zamydlili Panu oczy.
Z hipermarketem walczę już od roku, zgłosiłem 6 spraw do sanepidu, mam dowody, zdjęcia, filmy, wszystko wysyłam do sanepidu, dzwonię nawet na numer alarmowy, co najciekawsze sanepid tylko w 2 przypadkach przyznał mi rację.
Niektórzy pewnie zastanawiają się czy ktoś z sanepidu nie powiadamia Tes*o mając z tego korzyści. Materiały jakie zgromadziłem są naprawdę interesujące.
Niedługo planuję je wszystkie opublikować i rozesłać do wszystkich mediów.
Mogę wymienić niektóre: włosy w parówkach pod folią, wystawianie mięsa ze stanowiska z gotową podgrzewaną żywnością na blat nie w chłodni, parówki soko*w po zdjęciu folii miały nadal nabity napis soko*w, przebijanie dat ważności na pasztetach to tylko niektóre sprawy.

Na mmce albo GL jakiś czas temu był o tym artykuł ale taki sralizm mazgalizm, ogólne lanie wody, bez dowodów i konkretów.

Jakimś dziwnym trafem dostaję listy od sanepidu że w czasie kontroli dnia następnego od zgłoszenia nie zauważono żadnych z moich opisów potwierdzonymi zdjęciami...

Dla osób, które doceniają jakość produktów i nie są zobojętnieni i otępiali na rażące braki u gigantów handlu spożywką proszę zapisać numer sanepidu alarmowy 24h/dobę 507-055-962.
Zdziwiło mnie, że Pani która odbiera ten telefon stara się zbyć i proponuje zgłoszenie sprawy osobiscie, listownie lub emailem. Jak sie nacisnie to niby sprawą się zajmuje. Aczkolwiek rozmowy z nią również nagrywam i niedługo ocenię publicznie jej pracę! Wypalenie zawodowe trzeba zwalczać.

Panie Marku, dziękuję za pomoc w sprawie ale doradzam więcej inicjatywy reporterskiej w badaniu sprawy, bo tylko uspokoił Pan temat niepotrzebnie. Na ten hipermarket trzeba patrzec uwaznie i sprawy zgłaszac - dla NASZEGO wspólnego interesu! Podaję ponownie numer sanepid 24h w zielonej 507-055-962.

Swoją drogą nie rozumiem dlaczego C*** jako jedyny punkt sprzedaży mogł mieć ubytki w płytkach podłogowych tworząc nierówną nawierzchnię przez 3 dni co jest niedopuszczalne przez BHP. Dodam, że nie postawiono wtedy oznakowania ani ogrodzenia.

Żremy jak świnie nie patrząc - g*wno zawinięte w złotka, brak inicjatywy i sprzeciwu spoleczeństwa doprowadza do tego że producenci śmieją się z nas. A kolejki idiot*w  stoją i kupują, nic nie mówią.
No ale czego można się spodziewać po tym gdy widzę matki kupujące maluchom już otyłym fastfooda w focusparku. Podziwiam Wasz spokój, parodię Szambelana i Bogusława.
Ja patrzę na to co jem i co się dzieje, taki już ze mnie trochę "społecznik"

Zielonogórski Portal Informacyjno-Rozrywkowy freeNight.pl Zdjęcia z Imprez, Kalendarz Imprez, Konkursy, Imprezowicze, ...
Marek Pakoński
Marek Pakoński pt., 2011-12-23 10:04

Proszę zauważyć, że rozmawiałem z inspektoratem weterynarii

@freenightpl:

NIe zaś z sanepidem.
Myślę, że to niemożliwe, abym zaspokoił Pana potrzeby, ponieważ sprawdziłem, jak się ma wskazana przez Pana sprawa karpi i piany i to nie tylko w miejscu, które Pan podał. Rozmawiałem łącznie z trzema osobami i całość zamknę dziś w artykule na MM.
...
Zapraszam do publikowania materiałów, o których Pan wspomniał, z tym, że każdy musi być poparty konkretnymi dowodami.
...
Przy okazji. Przykro mi, ale musiałem usunąąć Pana artykuł "Jak zabić karpia" z uwagi na drastyczne zdjęcia przedstawiające proces uśmiercania.
Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt:
Zabronione jest uśmiercanie zwierząt kręgowych, a więc również ryb, przy udziale dzieci lub w ich obecności (art. 34 ust. 4 pkt 2 ustawy). Jest to zakaz bezwzględny, zagrożony sankcją karną z art. 35 ustawy.

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-12-22 20:42

Mydlenie oczu mogło być :)

Ale tylko z wymianą wody dwa razy dziennie. Rybka wpuszczona do wody z jakimś płynem do naczyń
po kilku minutach wyzionie ducha.
Całkiem inną parą kaloszy jest "odświeżanie produktów", pleśniejące pierogi z jagodami w gablocie garmażeryjnej, czy świeże kurczaki z rożna, po tygodniowym leżeniu w lodówce. :)
Ten "biznes" nakręcamy my sami, odwiedzając markety, władze, dając zgody na budowę następnych i
ulgi podatkowe. A zyski wędrują gdzieś za granicę wraz z podatkami. Polska nic z tego nie ma, i mieć nie będzie, najwyżej większą rzeszę bezrobotnych.
Samotny społecznik nie ma szans, nawet jak coś znajdzie to sanepid 5 stówek mandatu wlepi i zabawa trwa dalej. Niech Pan spróbuje chodzić po markecie z aparatem i robić fotki etykiet z przeterminowanymi produktami, albo muchy na mięsnych wyrobach czy tą wspomnianą pleśń na pierogach.
Ze sklepu Pan nie wyjdzie z tymi zdjęciami, nawet jeśli zawoła Pan policję.

Zapraszmy na promocję!!! Rozdajemy wurstliki gratis!
I już pół miasta zabija się w kolejce po koszyk. :)))

freenightpl
freenightpl czw., 2011-12-22 20:55

Zdjęcia

Panie Bogusławie, właśnie napisałem nowy artykuł o markecie ze zdjęciami bardzo kontrowersyjnymi... mam ich sporo i będę dodawał więc zapraszam jutro gdy zostanie opublikowany.
Sprawą zajęcia zdjęć również prześledziłem. Ochrona marketu nie ma prawa zabrać czy też zatrzymać komórkę, aparat. Może tylko wezwać Policję a gdy ta przyjdzie mamy prawo powiedzieć, że na zdjęciach są dowody wykroczenia. W tym przypadku kartę pamięci przejmie Policja i sprawę skieruje do odpowiedniej instytucji a o to właśnie nam chodzi. Oczywiście mamy prawo do zwrotu karty lub przegrania zdjęcia jeśli to możliwe oraz o nie wykasowanie go powołując się na prawa autorskie.
Jeśli ochrona postąpi inaczej mamy prawo żadać wysokie odszkodowanie, dobrze też mieć świadka zdarzenia. Aby ochrona nas nie zabrała na osobności powinniśmy powiedzieć, że osoba z którą jesteśmy jest naszym opiekunem ze względów zdrowotnych.
Oczywiście nie musiałem z tych opcji korzystać a obsługa gdy mi zwracała uwagę na fotografowanie zaznaczałem że jestem z mediów i prawo mi na to zezwala, które jest ponad regulaminem wewnetrznym.
Więcej odwagi w dbaniu o swoje i społeczeństwa interesy, nie dajmy się oszukać i nie bądzmy tchurzami Panie Bogusławie...

Zielonogórski Portal Informacyjno-Rozrywkowy freeNight.pl Zdjęcia z Imprez, Kalendarz Imprez, Konkursy, Imprezowicze, ...
aski
aski ndz., 2011-12-25 10:59

Rozumiem oburzenie...

@freenightpl:

ale nie jestem pewien czy czy ktoś z "mediów" jest "ponad regulaminem" i może robić co mu się podoba na terenie prywatnym a takim jest teren marketu.
Zgadza się, że ochrona nie ma prawa do zatrzymania aparatu czy komórki, nie ma prawa również przeszukiwać tym bardziej "zatrzymać" (w myśl przepisów) ... i teraz na dwoje babka wróżyła... jeśli przyjedzie Policja i przyjmie zgłoszenie aparat, karta, komóra czy co tam jeszcze zostanie zatrzymane jako dowód i zwrócone dopiero po zakończeniu ewentualnej rozprawy, czyli za rok, dwa, trzy... Jednocześnie właściciel terenu może złożyć doniesienie na osobę fotografującą, o np. naruszenie dóbr, czy dobrego imienia...

Wiem wiem... głupie to ale tak to działa.

Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do piętnowania tego typu zjawisk... jednak z głową.
 

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
KOKO
KOKO czw., 2011-12-22 20:59

...

A może się po prostu autorowi artykułu pomyliły się markety i na święta wybrał się do Krakowa? :P

[komentarz o charakterze ironiczno-żartobliwym]

Marek Pakoński
Marek Pakoński pt., 2011-12-23 10:07

Konfiskowanie zdjęć jest moim zdaniem niezgodne z prawem

Tym bardziej, jeśli jest na nich dowód na złamanie praw i obyczajów. A już w ogóle jest chryja, jesli dzieje się coś takiego dziennikarzowi obywatelskiemu! Opisujcie bezlitośnie takie sprawy, konkretnie - taki ochroniarz (imię i nazwisko), w tym dniu o tej godzinie w tym sklepie.
Ale pamiętajcie też, że zarówno sklep, jak i ochroniarz może Wam wytoczyć proces. W sumie to każdy obecnie może każdemu wytoczyc proces... Ech.

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
aski
aski ndz., 2011-12-25 10:44

Tak jak napisał

Pan Bogusław, gdyby był tam jakiś płyn (któż na to wpadł?!) to ryby by padły w ciągu kilku minut, no i niech mi ktoś wytłumaczy (logicznie!) jaki to niby miałoby cel ?!
Piana powstaje ze śluzu którym ryby są naturalnie pokryte, pływając w takich ilościach, ocierają się o siebie i do tego to niby napowietrzanie wody daje taki właśnie efekt.
Inną sprawą jest, że tych ryb jest/było tam za dużo, część pływała już "bokiem" przy powierzchni co świadczyło o ich złej kondycji (a karp jest bardzo "wytrzymałą rybą")  raczej dziwi fakt, że ludzie kupowali takie na pół śnięte ryby niż chęć ich sprzedaży przez market.

Podpisuję się do listy tych którzy nie kupują żywych ryb :)

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202