drukuj

Dziury, ulice i przyjaźń

Kategorie: Tagi:
Polskie drogi --> Złe warunki pogodowe --> Dziury. Przyjaciele --> Złe relacje --> Problemy.

Dziury można załatać, problemy można naprawić. Ale już nigdy nie będzie tak samo. Nawet jeśli polskie drogi przestaną przypominać szwajcarski ser, to załatane, nigdy gładkie nie będą. Z ludźmi tak samo. Po kłótni się pogodzą, ale niesmak pozostanie. Niesmak po szprzeczce, a zimą niesmak po dziurach we ‘szwajcarskim serze’. 
Gdyby ulice mogły myśleć, zapewne marzyłyby, aby odciąć się od tych wszystkich samochodów wciąż po nich jeżdżących. Lecz ulice myśleć nie mogą, nie mogą też, choćby chciały, od samochodów się odciąć, bo co byłby z nich za pożytek?
Ludzie czasem też chcieliby odciąć się od niezbyt sympatycznego otoczenia. Zostać wśród swoich. Bez potrzeby kontrolowania słów i spojrzeń. I chociaż to wydaje się prostsze od zmuszenia ulic do myślenia, jest na tyle trudne, że aż niemożliwe.
W grupie zawsze znajdzie się ktoś od psucia, robienia dziur w ulicach i od robienia ‘dziur’ w przyjaźni. Nie w swojej, oczywiście. Ktoś chętny psuć, mieszać, wciskać się tam, gdzie nie trzeba. Ktoś, kto ochotnie wykorzysta burze w pogodzie i pioruny w życiu. Byleby innym życie uprzykrzyć. Czemu? Bo tak.
Byłoby w porządku, gdyby niszczył swoje. Ale nie! Przychodzi taki jeden z drugim i nie ‘bawią się’ razem, tylko próbują wtargnąć w czyjeś życie, czyjeś więzi. 
Może zamiast później odbudowywać zniszczoną przyjaźń, lepiej byłoby uniknąć kwasu i na początku drogi w kierunku zła się przeciwstawić?
Ulicom, tym w przyszłości myślącym, życzę podobnego. Radzę, choć to trudne, przede wszystkim myśleć i absolutnie nie łatać. Po prostu zapobiegać. Być twardszymi, lepszymi i bardziej wytrzymałymi. Z ludźmi tak samo. Znowu!

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan sob., 2010-03-13 12:08

I na takie filozoficzne teksty niechaj będzie miejsce

Młoda osoba ( w dodatku piękna niewiasta) a tyle myśli ma w gorącej, kształtnej główce. Tekst przedczytałem dwa razy bo wyłapałem jeden błąd rzeczowy: Kto dziurkuje drogi? Proszę przybliżyć opis tego który robi dziury w ulicach? Jak robi? Kiedy? Czym? Wszak napisała panienka "zawsze znajdzie się ktoś od psucia, robienia dziur w ulicach". Jak na przenośnię to chyba za daleko idące oskarżenie .
Ale nie zniechęcam do pisania. Oby inni tak chceli się męczyć zamiast tylko krytykować. Pozdrawiam!!!

Szambelan
edy
edy wt., 2010-03-16 20:31

Ciekawy tekst karino. Ciekawe

Ciekawy tekst karino. Ciekawe porównania. Przeczytałem z zainteresowaniem.

Henryk Chrzanowski
Henryk Chrzanowski pon., 2010-06-07 04:43

Gdzie nie skocze, tam szambelan:)

zawsze mnie wyprzedzi hihihi:) Ladnie napisane - jezeli moge sie dolaczyc do tego juz trio - i madrze napisane i delikatnie dane po nosku:) brawo. Pozdrowienia.