Następnym razem bedziecie mogli pójśc w te, w których nie byliście. Poza tym wymyśliliśmy, że jeśli Szósty FD w EC będzie w nocy, to następny w EC (najpewniej latem) odbędzie się w dzień. Tak, byście mieli możliwość uchwycenia wszystkiego w różnym oświetleniu :)

 

Oto miejsca w zielonogórskiej Elektrociepłowni, do których bedziecie mogli wejść:

 

1. Dół bloku węglowego (fot. 1) - potężna, ogromna hala wypełniona maszynerią która huczy! Czuć tę moc, która jest tu produkowana! Paweł Janczaruk stwierdził: krócej niż 30 minut to na pewno tutaj fotoday'owicze nie spedzą!

 

2. Poziom drugi bloku węglowego (fot. 2) - Zupełne inne ujęcia, niż z dołu plus świetny widok przez okno na inne budynki EC. Co najmniej 20 minut fotografowania.

 

3. "Kocioł" (fot. 3) - zespół pieców weglowych z kruszarkami węgla, wielopiętrowymi instalacjami i możliwością zajrzenia do wnętrza piekła... 15 minut.

 

4. "Kominy" (fot. 4) - czyli przejście pomiędzy blokiem weglowym a blokiem gazowo-parowym. Jeśli będzie dobra wilgotność powietrza i mróz - zobaczycie fantastyczną zamarzniętą wodę na fontannie (my wczoraj niestety zobaczyliśmy tylko mgłę). Po drodze kominy, rury, przewody, ciągi i cokolwiek co jest związane z przesyłaniem ciepła... 20 minut.

 

5. Stacja "demi" (fot. 5) - wypełniona ogromną ilością zaworów, rurek i pokręteł. Nie pytajcie co się tam robi - nie zapamiętałem. 20 minut.

 

6. Blok gazowy - turbozespół (fot. 6) - dla porównania z blokiem weglowym. Znacznie ciszej, wręcz pustawo, wszystko zblokowane, niewiele uświadczycie ryrek i przewodów. Ale za to z drugiej strony turbozespołu znajdziecie fantastyczne plamy świetlne oraz bardzo artakcyjne wizualnie przestrzenie do fotografowania. 20 minut.

 

7. Sterownia (fot. 7) - czyli kosmos zupełny. Elektronika i wygląd jak z filmów o elektrowniach atomowych. Wykresy, ekrany, liczby. 10 minut i zbieranie szczęki z podłogi.

 

8. Drugi poziom bloku gazowo - parowego (fot. 8) - wypełniony rurami i zbiornikami. Gęsto zapełniony. 20 minut.

 

9. Dół bloku gazowo - parowego (fot. 9) - niesamowita gra świateł na metalowych powierzchniach. Zegary, uchwyty, pokrętła... Coś fantastycznego! 20 minut.

 

 

Podpowiem że jedna grupa ruszy z bloku gazowo - parowego z dołu, druga z piętra, trzecia z dołu bloku węglowego a czwarta z piętra tego bloku. Piata na razie nie wiemy skąd ;)

 

Będziecie musieli nosić wszędzie kaski. Będziecie musieli bardzo uważać - zasady BHP poda nam dyrektor Jerzy Wojnicz, a oprowadzać nas będą m. in. szef ochrony :)

 

I jak? Podobają się miejsca?