drukuj

Dziewczęta górą !

Przystanek

Wszystkich, którzy po przeczytaniu niniejszego artykułu zechcą mi zarzucić niechęć do młodzieży, uprzedzam - NIC Z TYCH RZECZY! Całe swoje zawodowe życie jej poświęciłam, lubię ją i cenię. Właśnie dlatego nie jestem obojętna na sprawy, które psują wizerunek młodzieży.

Pierwszy przystanek autobusowy przy ul. Botanicznej, w pobliżu : bursa, internat i szkoła zawodowa,  więc nic dziwnego, że zawsze jest tutaj dużo młodzieży. Urodziwe dziewczęta, przystojni młodzieńcy ( już sama młodośc jest przecież ładna ), aż miło popatrzeć. No właśnie, popatrzeć, ale nie posłuchać, bowiem z ust  tej urodziwej młodzieży padają tak wulgarne słowa, że często zastanawiam się, czy to naprawdę młodzież szkolna ?

 

Co ciekawe, prym wiodą zdecydowanie dziewczęta. Najczęściej z papierosem w ręce, b. głośno rozmawiają i z ich ust padają słowa, które w żaden sposób nie nadają się tutaj do zacytowania. Ze  spojrzeń rzucanych w stronę chłopców wynika, że takie zachowanie jest spowodowane chęcią zwrócenia na siebie  uwagi. Owszem, często się to udaje, ale dołączają do nich tylko chłopcy podobnego pokroju. Bo przecież nie cała młodzież korzystająca z opisywanego przeze mnie przystanku zachowuje się tak samo. Zastanawia mnie jednak fakt, że nigdy nie spotkałam, żeby ktoś, koleżance, czy koledze, zwrócił uwagę, że jej zachowanie, używane słownictwo, są niewlaściwe. Boją się, czy aprobują ? Szkoda, bo brak akceptacji takich zachowań ze strony rówieśników mógłby zadziałać wychowawczo. Sama próbowałam reagować, tym bardziej, że często wulgarne słowa padają głośno również w autobusie, podczas jazdy. Niestety nikt, nigdy mnie nie poparł, nigdy też nie zareagował kierowca, a przecież mógłby.

 

Każdy wiek ma swoje prawa, biorę to pod uwagą, ale czy nie należałoby przynajmniej spróbować i z tą młodzieżą,  wychowawczo nad  ich językiem popracować ? Chęć zwrócenia na siebie uwagi jest jak najbardziej w tym wieku sprawą naturalną, a może podpowiedzieć, że można inaczej, lepiej, ładniej ?

 

Tutaj ukłon w stronę rodziców tej młodzieży, nauczycieli, wychowawców, bo nie sądzę, żeby o takim zachowaniu swoich dzieci, uczniów, czy mieszkańców internatu, bursy, nie wiedzieli.

Rozmowy, pogadanki, współpraca z rodzicami, jak trzeba to kary, ale i nagrody, zorganizowanie zajęć, na których ta młodzież mogłaby się pokazać z innej, lepszej strony - dlaczego nie spróbować?

Z doświadczenia wiem, że można i wyniki takich działań są zadawalające.

Z pewnością na terenie wymienionych tutaj placówek oświatowych prowadzi się wiele działań wychowawczych , nie neguję tego, na pewno robi się wiele, żeby młodzież czuła się w nich dobrze. Młodzi ludzie muszą jednak zrozumieć, że  poza ich murami też reprezentują swoją szkołę, czy  bursę lub internat. Może po prostu bardziej to egzekwować?

 

Teraz mamy ferie, korzystający z przystanków na ul. Botanicznej odpoczywają. Ale ferie się skończą i problem powróci. Może MMkowicze wypowiedzą się na poruszony przeze mnie temat? Mam nadzieję, że przeczytają to rodzice, nauczyciele, dyrekcja, wychowawcy bursy i internatu, a może też nasze władze oświatowe ?

Że wspólnymi siłami pomożemy młodzieży, o której tutaj mowa, w zmianie ich zachowań, wizerunku, że dziewczęta, owszem - BĘDĄ GÓRĄ - ale niekoniecznie w ten sposób.

Zdjęcia

  • Przystanek
Bogusia
Autor:Bogusiagg: GG6410658

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusia
Bogusia wt., 2010-01-26 22:52

Nie tylko o to chodziło

Widzę, że co najmniej 12 osób przeczytało ten artykuł oceniając go dość wysoko.Zastanawiam się dlaczego nikt nie podjął dyskusji na ten temat, nie podzielił się swoimi spostrzeżeniami, nie udzielił rad...? Nie warto, nie ma po co, lepiej dać spokój ? No cóż, jak napisałam o krzyżach w klasach, komentarzom nie było końca, czyżby ten problem był zbyt błahy ?

B.H.-D.
Marek Pakoński
Marek Pakoński śr., 2010-01-27 11:08

Pani Bogusiu

@Bogusia:

Pani artykuł (w zasadzie jego część) znalazła się dziś w GL na stronie 5 ;) Przy okazji świetnie się czytała jego zajawka na portalu GL (gdzie go zareklamowałem jako wart czytania) ;)

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Tomasz Dominiak
Tomasz Dominiak wt., 2010-01-26 23:20

na pewno ocenią

Ja staram się zwracać uwagę w takich sytuacjach ale gdy się obrócę to zapewne mi pokazują jaki ja mądry ale na tą chwilę jest bardziej czyste powietrze od wulgaryzmów.Winę ponoszą przede wszystkim rodzice.Jutro Pani artykuł będzie w Gazecie Lubuskiej to zapewne wtedy ukarze się więcej komentarzy.pozdrawiam

Tomasz.D http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusia
Bogusia śr., 2010-01-27 11:37

Dziękuję, myślę, że temat wart jest dyskusji

Mam nadzieję, że przeczytają osoby, których to bezpośrednio dotyczy - młodzież oraz ich rodzice, nauczyciele, wychowawcy i, że wpłynie to na na poprawę , zmianę zachowań. Nie ma nic gorszego jak obojętność, dlatego pozwoliłam sobie na ten artykuł.

B.H.-D.
Lucyna
Lucyna śr., 2010-01-27 11:47

media poierają wylgarność

Trudno dziwić się młodym skoro w programach telewizyjnych i nie tylko pełno jest wulgaryzmów. Np. w wczorajszym programie stacji TVN Kuba Wojewódzki (pan już dobrze po czterdziesce) powiedział do A. Chylińskiej "milcz suko" co miało być zabawne. Media to swego rodzju biblia dla nastolatków.

Lucyna
KOKO
KOKO czw., 2010-01-28 11:12

Tak, to poważny problem.

Dziewczyny stają się/są bardziej agresywne od chłopców. Nie wiem dlaczego. Nie rozumiem "psychiki" dziewcząt. Mają za skomplikowane umysły. My, mężczyźni, jesteśmy prości. :P To zjawisko pojawiło się już dużo wcześniej (ok. 6-7 lat temu). Myślę, że problem leży w mentalności i stereotypach. Dziewczyny traktuje się "ulgowo" w odróżnieniu od chłopaków. Dziewczyna to taka "delikatna", "grzeczna" i w ogóle achy i ochy. Co złego to chłopak, ale nie dziewczyna, no bo jakże to? Z innej strony takie moje myślenie powoduje, że nie mogę móc wyobrazić sobie, nawet jak widzę i słyszę, by dziewczyna ostentacyjnie paliła (palić to palą, ale palą, nie wiem jak to wyrazić, "po męsku"), upijała się czy, jak alarmuje autorka artykuły, przeklinała. Nie umiem tego dziewczynie wybaczyć. Większą dozę tolerancji stosuję wobec chłopaków ("grubiańskość" lepiej pasuje chłopakom niż dziewczynom, choć W OGÓLE nie przystoi).