Dziękuję Ci Norwidzie za piękny wieczór spędzony w eleganckim towarzystwie
Element graficzny wyróżniał się trzema jakże wieloznacznego adresu: SERCE WIELKIEJ DAMY.
Małymi literami zapisano, że jest to „Cykl spotkań popularyzujących regionalne..." i dalej jakoś nie przeczytałem, że to „...zabytki oraz historię sztuki".
Wpadła mi do głowy myśl, że to cykl popularyzujący DAMY WIELKIEGO SERCA !
A któż to może być w Zielonej Górze ? Oczywiście, cisną się dwa mocne nazwiska:
1/ ELEONORA SZYMKOWIAK – kwiaciarka, radna i filantropka, znana z wszelakich form opiekuństwa nad biednymi a dziećmi w szczególności.
2/ WIOLETA HARĘŹLAK – wice-prezydentka miasta, opiekunka artystów, koneserka sztuk pięknych...
PRZYSZEDŁEM. FREKWENCJA BYŁA ZASKAKUJĄCA.
Jakże się zdziwiłem, gdy pani dr Ewa Lukas Janowska zaczęła snuć opowieść o Damie z historycznej przeszłości, posiadającej WIELKIE SERCE przy drobnej i wiotkiej postaci. Współpracujący z prelegentką Pan Grzegorz Smolarski raz po raz naciskał klawiaturę laptopa a na ekranie ukazywały się kolejne obrazki.
Były piękne portrety Doroty de Talleyrand-Perigord ,księżniczki kurlanskiej, księżnej żagańskiej, znanej jako księżna Dino.
Nie jest moim zamiarem streszczanie gawędy pani dr Ewy. Kto chciał to przyszedł. Kto był to słyszał, widział i zachwycił się tym sposobem bez kompleksowego przedstawiania następnych „Znanych i nieznanych".
W trakcie serdecznej i bez kompleksowej dyskusji zauważono brak zegara, który przed remontem gmachu wisiał na lewej ścianie sali dębowej. Szkoda, że gdzieś się zawieruszył.
Przy okazji: Życzenia rychłego powrotu do zdrowia dla pani red. Bogusi Wolnik - Patalas!
Aby poznać lepiej twórcze skłonności autora warto przeczytać:
[16 VIII 2010] Święto ulicy Stanisława Cynarskiego.Reportaż imaginacyjny.
[15 VIII 2010] Legenda na zamówienie - Dlaczego Św.Jadwiga przechodziła przez nasze miasto ?
[6 VII 2010] Z pamiętników Człowieka Niezmiernie Wrażliwego.
Możecie sobie darować artykuły zalecane z automatu. Ja nie miałem wpływu na ich „przypisanie"
Pozdrawiam Cię Wierny Czytelniku !



























Kontakt:
Szkoda tego zegara
niby spotkanie poświęcone Czasowi właśnie, a tego najważniejszego Symbolu Czasu zabrakło... poza tym człowiek się przyzwyczaił do tego zegara.
..
Ale gdyby tak zasypać listami dyrekcję biblioteki by przywróciła ów zegar na jego stosowne miejsce? Może się udać.
..
A jak ktoś nie wierzy, że się uda, niech spojrzy na to co zrobili fani Kevina - kilkadziesiąt tysięcy maili zalało skrzynkę Polsatu. I co ? Miało nie być Kevina, będzie Kevin. Na Polsacie!