drukuj

Dwa ważne dni

Kategorie: Tagi:
Poszukiwany żywy lub martwy

Zdjęcie z 18 września 2001 roku pokazujące plakat z Osamą bin Ladenem z napisem "Poszukiwany żywy lub martwy", fot. Reuters

A miała to być zwykła majówka, grill, piknik, ot ciut dłuższy weekend.

Jednego dnia (01.05.11r) świętujemy beatyfikację Jana Pawła II, 250 tysięcy ludzi przeszło przed trumną Jana Pawła II, wystawioną od niedzieli w bazylice św. Piotra w wielu miastach Polski trwały uroczystości związane z beatyfikacją. Jest to dzień radości, zadumy. Polska jednoczy się w modlitwie.

I choć była to najkrótsza beatyfikacja w historii kościoła to dla znacznej większości Polaków bez wątpienia najważniejszą. Już zaczynamy zapominać, że to święto ludzi pracy.

Drugiego dnia (02.05.11r) od rana media całego świata podają informację o śmierci Osama Bin Ladena, sprawcy min. zamachu na WTC z 11 IX.2001r
Wroga nr 1 USA i ich koalicjantów. Człowieka którego ścigano przez niemal 10 lat.

Bez wątpienia, śledząc dzisiejsze media, można powiedzieć, że śmierć Bin Ladena przyćmiła beatyfikację Jana Pawła II, dwie tak różne postacie, dwie odmienne osobowości. Jeden głosił miłość i miłosierdzie a drugi zabijał, organizował zamachy.

Z całego świata płyną wręcz zachwyty, że zabito człowieka;
- Wielka ulga dla świata- D.Cameron
To sukces- A.Menker
Wielki sukces Obamy i ostrzeżenie dla terrorystów- W. Komorowski
To wielki triumf sprawiedliwości, wolności i wartości podzielanych przez wszystkie demokratyczne narody walczące z terroryzmem - Netanjahu. - Państwo Izrael łączy się w radości z Amerykanami
zabicie Osamy ważnym wydarzeniem walki z terroryzmem -Sarkozy
Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie, choć wolę sądy- L.Wałęsa
Westerwelle: śmierć bin Ladena to dobra wiadomość
Autonomia Palestyńska: śmierć bin Ladena dobra dla pokoju
Watykan: bin Laden szerzył nienawiść między narodami

Jak to możliwe, że jednego dnia obchodzimy beatyfikację JPII, uczestniczymy w mszach dziękczynnych, modlimy się, a drugiego gloryfikujemy zabicie człowieka (kimkolwiek by on nie był). Czyżby nauki JPII, jego przesłanie miłości przegrywały z wielką polityką ?
Co zmieniła śmierć tego człowieka ? Czy oprócz symolicznego wydźwięku coś za sobą niesie ?
Już został męczennikiem. Naiwnością jest myślenie, że zabicie Osamy Bin Ladena zakończy działania terrorystyczne na świecie, może je wręcz wzmóc.
Jak podaje WikiLeaks: AlKaida ukryła bombę w Europie, którą zdetonuje jeśli Osama zostanie pojmany lub zabity:
http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/alkaida-ukrya-bombe-w-europie_182368.html

Myślę, że obecny entuzjazm zamieni się w obawę, lęk przed zamachami, przed zemstą.
Jakie będą dalsze skutki zabicia Bin Ladena ? Trudno przewidzieć, ale denerwuje mnie to bez końca powtarzane zdanie „sprawiedliwości stało się zadość”.
Jaka sprawiedliwość ? Jakie zadość ?
Nic nie usprawiedliwia zabijania, myślę, że zgodziłby się ze mną Jan Paweł II.

* * *


Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • Poszukiwany żywy lub martwy
aski
Autor:aski

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski pon., 2011-05-02 16:22

i kolejne święto dnia 1 maja

- zginął w ataku rakietowym syn Kaddafiego i troje wnucząt. A zaczęło się spokojnie - od zakazu lotów nad Libią.
Mimo wszystko mamy szczęście, że nie mamy dość ropy, by zainteresowali się nami zbawcy i wyzwoliciele tego świata, orędownicy demokracji...

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Pintaliano
Pintaliano pon., 2011-05-02 16:26

Masz rację.

W bardzo mądry i nikogo nie dotykający sposób, napisałeś o smutnych prawdach naszej rzeczywistości.
Jednego możemy być pewni. Obłuda kolejny raz przykryje prawdę o nas, o naszym brudnym świecie.

Pintaliano
Lucyna
Lucyna pon., 2011-05-02 17:17

daje dużo do myślenia =(

Artykuł daje dużo do myślenia =( Fanatyzm to niestety najgorsza choroba ludzkości i to w wydaniu każdej nacji. Męczennik , który oddał życie za wiarę to "dar niebios" dla wszelkiej maści "jedynych obrońców prawdy".

Lucyna
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2011-05-02 22:20

Była to najkrótsza beatyfikacja w historii

Matka Teresa z Kalkuty czekała tylko dwa tygodnie dłużej, a miała mniej zasług
w cudownych ozdrowieniach. :))

Milena
Milena pon., 2011-05-02 23:21

Byłby i 3 piękny i ważny

Byłby i 3 piękny i ważny dzień gdyby rząd 3 maja ogłosił obniżkę podatków, bezpłatne wszystkie usługi medyczne...marzenia. Jak widać niektóre/niektórym się spełniają...więc.... ;)

aski
aski wt., 2011-05-03 09:52

wszystkie dni w życiu

są ważne, tylko niektóre są jakby ciut ważniejsze ;)

Mileno ... marzenia są niezbędne do życia ;)

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Szwedka59
Szwedka59 wt., 2011-05-03 10:16

Zgadzam się z tezami

Zgadzam się z tezami zawartymi w artykule.Ciekawe ujęcie problemu, bo przecież to co się dzieje na świecie jest po części i naszym polskim problemem.

Śnieżka
Jana
Jana wt., 2011-05-03 11:23

...

zmusza do refleksji...

Błażej Kowalczyk
Błażej Kowalczyk wt., 2011-05-03 14:34

Hmm...

Po 1: '...gdy człowiek przestaje marzyć, umiera...' - czyli wszystko jasne ;)

Po 2: Trudno w takiej sytuacji nie oprzeć się wrażeniu, że rzeczywiście radowanie się ze śmierci człowieka, to w jakimś sensie zniżenie się do poziomu zła, które wyrządził on jakiś czas temu i wydźwięk w stylu 'kto mieczem wojuje...' nie wróży niczego dobrego ;/ Przemoc rodzi przemoc, agresja rodzi agresję...

Po 3: 'Heal the world, make it a better place...' - pobożne życzenie, niestety ;/

Bardzo serdecznie gratuluję artykułu, który mimo wykroczenia poza ramy lokalne, nie pozwala na obojętne przejście obok przedstawionego problemu. Proszę o więcej ;)

Pozdrawiam.

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski śr., 2011-05-04 18:04

Wczoraj trafił do mnie 'Informator Pielgrzyma' 3/2011, a w nim

na stronie 20 znalazłem cytat z Jana Pawła II, 17.08.2002, Łagiewniki:
'[...] Tam, gdzie panuje nienawiść i chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, które koi ludzkie umysły i serca i rodzi pokój. Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. [...]'
I to by było na tyle. Miłosierdzie miłosierdziem, miłosierdzie jest dla słabych, a Pax Americana nastąpi, gdy wybijemy ostatnich sprzeciwiających się naszemu pojmowaniu demokracji. Gdy ropa będzie już nasza, to nawet ostatni sk..syn, o ile będzie naszym sk...synem, pozostanie przy życiu i zdrowiu.
A Papieża cytować będziemy przy okazji kolejnych rocznic...

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
aski
aski śr., 2011-05-04 22:49

no i trudno się nie zgodzić

z tymi słowami, prawda.
Ja mam nieodparte wrażenie (czasami), że "najwygodniejsze" są dla nas jedynie kremówki.
Pociesza fakt, że pojawiają się głosy podnoszące moralne aspekty tego wydarzenia, okoliczności i sens.
W wojnie w dawnej Jugosławii zginęło znacznie więcej ludzi (pod okiem ONZ-tu) niż zginęło ich w zamachach terrorystycznych pod szyldem Al Kaidy (w sumie to wytwór mediów!) różnych grup terrorystycznych.
Nie było moim zamiarem licytowanie się kto ma rację, kto zasłużył a kto nie i czy w ogóle, raczej odpowiedź na pytanie czy takie postępowanie można usprawiedliwić ? Czy radość w takich okolicznościach jest normalnym objawem ? kto daje nam prawo oceniania kto ma żyć a kto nie ?
Jak powiedziałem .... kremówki
Na te pytania każdy musi odpowiedzieć sobie sam, we własnym sumieniu.

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202