Drugi marsz przeciwko ACTA. Frekwencja tym razem zawiodła.
To już drugi raz ulicami Zielonej Góry przeszedł marsz sprzeciwu przeciw umowie ACTA, zorganizowany przez niedoszłego radnego, Roberta Górskiego. Pierwszy okazał się ogromnym sukcesem, według organizatorów w marszu przeszło wtedy dwa tysiące osób. Niestety, sukcesu nie udało się powtórzyć. Na sobotniej manifestacji pojawiła się tylko garstka osób. Na jednym z nielicznych niesionych transparentów widniał napis „nie róbcie z Polski Białorusi". Nie mogę się tylko zdecydować, czy organizatorzy przygotowując te hasła chcieli przekazać, że Tusk robi z Polski drugą Białoruś, czy analogia dotyczyła tylko mroźnej aury?
Organizator marszu, niesiony na fali poprzedniego sukcesu, zderzył się ze skałą obojętności. Wciąż używając terminologii zbliżonej do morskiej: woda okazała się tak słona, że w ustach pozostał niesmak. Miała być reaktywacja marszu, było smutne widowisko świadczące nie tyle o sile rządowej propagandy, co o słabości organizatora. Przekonanie pięćdziesięciu osób w ponad stutysięcznym mieście pełnym studentów do przejścia kilka ulic w dniu wolnym od szkoły i pracy nie jest żadnym osiągnięciem. Raczej spektakularną porażką. Wystarczyło skrzyknąć przyjaciół, znajomych i ich dzieci, bo i one zasiliły szeregi tego „wielkiego społecznego zrywu", wręczyć im wcześniej przygotowane kartony i liczyć na sukces w kolejnych wyborach. Bo nie wierzę, że pan Górski poświęca się w trosce o zamienniki do drukarek i konkurencje w rolnictwie. Jest politykiem i jak każdy polityk, który dobrze wyczuwa nastroje społeczne, próbuje wykorzystać je do własnych celów. Jak się okazuje, społeczeństwo nie do końca chciało dać się wykorzystać. Co więcej, pierwszy marsz w Zielonej Górze wcale nie pokazał siły pana Roberta Górskiego, był tylko wyrazem słabości rządu Donalda Tuska, którą sprytnie, i całkiem słusznie, wykorzystał organizator. Niestety, teraz został ograny nie tyle przez premiera, co przez własne ambicje. Wystarczyło poprzestać na marszu sprzed kilku tygodni, pozostawiając po sobie nie tylko obraz społecznika, ale sprawnego organizatora i osoby, która porwała tłumy. Ten obraz, jeśli gdzieś tkwił w świadomości lokalnej społeczności, został zastąpiony smutnym widokiem nieudanego przedsięwzięcia. Panu Robertowi Górskiemu należy pogratulować zapału i życzyć kolejnych potknięć rządu Donalda Tuska, na których będzie mógł kontynuować budowanie własnego wizerunku. Albo go brutalnie niszczyć. Wszystko zależy od tego, czy z sobotniego marszu wyciągnie jakąś lekcję.
Aleko Bliznakopulu



























Kontakt:
Zawiodła bo może ludziska poczytali ten blog;
http://realiaszaraka.blogspot.com/search/label/ACTA
Pościągają sobie trochę jamerykańskich programów, udostępnią znajomym...
Dziesięć lat życia w upragnionej Jameryce mają jak w banku, bez wizy, cła, i dewiz. :)
wraz z głębszym zapoznaniem innych ras...
@Bogusław_ZG:Cóż, kto lubi, niech jedzie...
Nie mogę pojąć ile w ludziach
@Maciek Gniazdowski:Nie mogę pojąć ile w ludziach jadu i zawiści. Protesty odbywały się wczoraj w większości europejskich miast . W całej Polsce była słaba frekwencja spowodowana głównie mrozem i przecież wszyscy o tym wiemy. Według autora tego artykułu akurat w naszym mieście winny jest Robert bo kandydował do rady miasta ... no brawo z logikę :\ Niedobrze mi jak widzę że ktoś próbuje do wszystkiego mieszać politykę. Najsmutniejsze jest to że zamiast wspierać młodych ludzi którym jeszcze w umierającej Zielonej Górze chce się chcieć to tacy zawistnicy jak wy za wszelką cenę muszą kogoś opluć i zgnoić. Jak znam Roberta to ma albo wasze komentarze głęboko gdzieś albo motywują go one do dalszej pracy. Poza tym Roberta ludzie lubią a takich nudziarzy jak wy którzy krytykują wszystko co się rusza i stoi raczej nie . Mam dla was propozycje wstańcie od klawiatur i zróbcie coś dla innych. Inni chętnie was ocenią.
Wy, to kto właściwie?
@stef75:Maciek, Boguslaw, autor artykułu? Bo ja nietutejsza.
Ta cała acta to nie polityka? To dlaczego się nią politycy zajmują zamiast spółdzielnia kółek rolniczych?
Jak Robert ma komentarze głęboko to dobrze wiedzieć. Nie będzie miał szansy w wyborach. ;-)
Stefciu, czegoś co się rusza i stoi nikt nie będzie krytykował. Co ty bredzisz?
;-)
osobiście wolałbym,
@stef75:aby Roberta komentarze motywowały ;-), w innym przypadku mogłyby nieźle uwierać.
każdy ma prawo do oceny
@stef75:"W całej Polsce była słaba frekwencja spowodowana głównie mrozem i przecież wszyscy o tym wiemy" a może dlatego, że większości ten temat i tak się przejadł. Zobaczyli, że i tak to co robią nie ma sensu. Ja nie potępiam ani nie neguję tego co robi Robert, wręcz przeciwnie, jestem pełen podziwu do tego jak udało się zgromadzić tak dużą ilość ludzi w I marszu jaki się odbył w Zielonej Górze. Jednak jak napisałem wcześniej, dobrze obmyślił plan tego co ma zrobić. Bo w momencie kiedy cała sprawa z ACTA stała się informacją nr 1 w we wszystkich mediach. Wykorzystał (tak przepuszczam) moment złości jaka wzbudziła się w ludziach i pociągnął za sobą całą rzeszę ludzi.
Piszesz o nie mieszaniu do tego polityki. Ale jak tu nie mieszać polityki skoro całe to ACTA związane jest właśnie polityką. Dlaczego Robert podczas marszu wykrzykiwał przez megafon hasła nie tylko na Tuska, ale i na Sikorskiego i innych ministrów z rządu. Nie bronię ich w tym momencie, ale skoro twierdzisz, że marsze przeciwko ACTA, to nie polityka to w takim razie odpowiedz mi co to jest?
AD'ACTA
@stef75:Skoro ma głęboko gdzieś nasze komentarze to już wiemy dlaczego mało ludzi przyszło na manifestację.( i nie jest to wina mrozu) I dlaczego nie został radnym. Proste?
Kultura wypowiedzi,...
@stef75:w tonowaniu jej siedzi,..
agresywność nie popłaca,..
temat na drugi plan wkracza,...
a po jakimś czasie i temat wrogiem się staje,...
choć w wersji swojej pozytywnie powstaje,...
Może ktoś mi wytłumaczy,...
"jak to radnym chce zobaczyć",...????
co właściwie ma to znaczyć...???
toć jest takie studiowanie,...
nie na lewym swym kolanie,...
a te wolne na zebrania,...???
studiowanie nie zabrania....????
i do tego tak z daleka,...
choć rowerkiem,... choćby zwlekał,...
na zebranie tak nie zdąży,...
jak to mawiał podchorąży,...
radnym będąc,...
"w pracy pewno",...
a na studiach...???
głucha cisza,...
nic nie "słyszą"...
trudno,... pójdę sobie,...
jak poczytam,...
to się dowiem,...
AD'ACTA
Stopniała grupa piratów i złodziei internetowych??? I tak trzymać.
zgadzam się z autorem
tego artykułu. Już po pierwszym marszu odniosłem wrażenie, że organizator robi to nie tyle dla dobra internautów, osób korzystających z zamienników leków i innych, których dotyczyć ma ACTA a wyłącznie dla siebie. Obserwując jego zachowanie podczas marszu i chwilę przed bardziej zależało jemu, do której kamery ma udzielić wywiadu, już sam ubiór ( na marszu pojawił się w garniturze) świadczyć może bardziej o wydarzeniu tym jako wydarzeniu medialnym niż to co tak naprawdę miał przekazać ten marsz.
Sądzę, że pan Robert dobrze przemyślał sobie sprawę, że jak poprowadzi za sobą rzeszę ludzi w większości młodych to może liczyć na większą ilość głosów w następnych wyborach czy to samorządowych, czy parlamentarnych niż tą jaką "udało" się jemu zdobyć podczas ostatnich wyborów.
Przynajmniej
się stara i efekty jego pracy widać. W przeciwieństwie do większości miejskich polityków zaistniał już w świadomości zielonogórzan. Na ewentualne miejsce na liście wyborczej stara się solidnie zapracować.
Zaistniał, zaistniał.
@Pintaliano:Jeśli w międzyczasie powściągnie w sobie żar polemiki i chęć wygrywania w dyskusjach za wszelką cenę, jeśli przed zadaniem ciosu chwilę pomyśli, to może będzie z niego polityk. Za jakiś czas.
Tu się z Maćkiem zgadzam,...
@Maciek Gniazdowski:tak dyskutować jak On,..
Mu nie doradzam,...
nie przysporzy mu to popleczników,...
a wrogów bez liku,...