drukuj

Dom Kolejarza dostanie drugie życie

Dom Kolejarza

Jedna z ładniejszych kamienic w Zielonej Górze od lat chyliła się ku upadkowi, niszczała i straszyła w centrum miasta.

Jak podaje gazeta.pl - willę, w której mieścił się Dom Kultury Kolejarza (ta nazwa pozostanie już chyba na wieki) została sprzedana za kwotę ok. 1,6 mln. Piotr Pudłowski, szef Gazstalu niedawno zakończył budowę kamienicy przy Muzeum Ziemi Lubuskiej, a teraz chce odnowić „Dom Kolejarza".

Gdy o tym przeczytałem, wybrałem się na mały rekonesans (marzyło mi się wejście do środka), okazało się, że budynek jest ogrodzony siatką, wycięto kilka starych drzew, które niszczyły fundamenty budynku - trzeba było je usunąć, bo niszczyły konstrukcję - tłumaczy Izabela Ciesielska, miejska konserwator zabytków, która nadzoruje prace przy kamienicy.

Nowy właściciel ma bardzo ambitne plany. W ciągu dwóch lat willa powinna odzyskać dawną świetność, elewacja ma być gotowa już do Winobrania, chcą przywrócić budynkowi dawną świetność, nowy dach, okna, ogrodzenie (zachował się jedynie kawałek kutego ogrodzenia), oryginalny kolor. Badania pokazały, że kiedyś była ona w delikatnych zieleniach piaskowych. I takich właśnie ciepłych tonacji możemy się spodziewać na murach.

Najważniejsze zadanie to jednak odtworzenie bogatych detali rzeźbiarskich, które zdobiły willę. Wiele tych elementów odpadło lub zatraciło swój kształt.
 - To, co się zachowało, będziemy się starać zachować. Braki odtworzymy na podstawie oryginałów- zapewnia Piotr Pudłowski.

To, że budynek rzadko zmieniał właścicieli, uratowało jego wnętrza. Zachowało się dużo unikatowych elementów. - Jest dobrze zachowany piękny piec kaflowy, sztukaterie. Jestem ciekawa, co odkryjemy podczas badań konserwatorskich - mówi Izabela Ciesielska.

Cieszy fakt, że 113 letnia już willa dostała szansę na drugie życie.

* * *

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Współpraca: zródło : gazeta.pl

Zdjęcia

  • Dom Kolejarza
aski
Autor:aski

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Szambelan
Szambelan czw., 2011-02-10 17:57

Książeczkę mógłbym napisać o mojej rodziny uczestnictwie w bog

atym powojennym życiu tej pięknej posesji.
Cieszę się że idzie w "dobre ręce".

Szambelan
Meg51
Meg51 czw., 2011-02-10 18:02

Super

jak to miło, kiedy ludzie którzy mają pieniądze, mają też serce do tego co piękne i nie żałują pieniędzy na ratowanie tego piękna. Ciekawe jakie będzie przeznaczenie willi. Mam nadzieję, że po remoncie będzie można oglądać też wnętrza.

Maria G.
aski
aski czw., 2011-02-10 18:16

ja z przykrością

stwierdzam, że nigdy nie byłem w środku tej willi.
Natomiast co do przeznaczenia budynku, to do końca jeszcze nie wiadomo bo jak podaje gazeta.pl cyt. "....Pudłowski chce ją wynajmować. - Na razie trudno powiedzieć, czy będzie to jedna firma, różne usługi, bank. Rynek bardzo się zmienia."

ps.
nie wiem co się stało, ale w tekście pod zdjęciem jest kilka połączonych słów, jakbym czytał Pana Sułka, a edytować tego nie mogę.

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Bogusia
Bogusia czw., 2011-02-10 19:56

Trzeba uważać

@aski:

Na pewno kopiował Pan i wklejał, tak się dzieje w Firefoxie. Też to nieraz miałam.Lepiej przez Explorer.

B.H.-D.
aski
aski czw., 2011-02-10 20:25

możliwe

wklejałem z open office, potem poprawiałem i nadal są "połączenia" Explorera nie używam.

https://picasaweb.google.com/106481896623705871202
Igor Skrzyczewski
Igor Skrzyczewski czw., 2011-02-10 21:36

Przeszło 15 lat temu...

... na strychu, tam gdzie okrągłe okna, mieliśmy próby. Graliśmy ostry metal. Najgorzej było zimą, na perkusji grałem w grubej kurtce i rękawicach hehe. Nasze wyziewy niosło po całym placu ;) Graliśmy tam z innymi zespołami chyba z 2 lata, było miło ;)

Salkę prób prowadził Andrzej Żołądziejewski, po jakimś czasie jak zwykle przenieśliśmy się w inne miejsce. Tak zaliczyliśmy kilka szkół, piwnic, salek aż wkońcu wylądowaliśmy w muszli w parku 1000 lecia. Została wyremontowana, przystosowana do prób, a potem .................. zburzona przez miasto i rozebrana, szkoda....

Igor Skrzyczewski
Bronicky
Bronicky czw., 2011-02-10 21:38

To było wtedy, jak miałeś

To było wtedy, jak miałeś wąsy?
My też mieliśmy mieć tam próby, nawet dogadywałem szczegóły z panią kierownik obiektu.
Swojego czasu bardzo często bywałem w Cafe Tatto w piwnicy tegoż budynku

Piotr Bronicki, Bronek http://myspace.com/grunbergpunx
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-02-10 21:58

To może my razem Świerszczyku

z tego przedszkola uciekali?
By skręta z wiśniowych liści zapalić. :))))

KOKO
KOKO czw., 2011-02-10 23:13

W dzieciństwie

stawiałem tam pierwsze kroki w lekcjach tańca towarzyskiego. Do dzisiaj z sentymentem tamte czasy w "Domu Kolejarza" wspominam.

Igor Myszkiewicz
Igor Myszkiewicz pon., 2011-02-14 09:37

...

W latach 1999-2007 w tym budynku organizowaliśmy wystawy Galerii Twórców Galera; mniejsze prezentacje w mieszczącej się na dole Cafe Borgia (do 2002 r.), większe na poddaszu (do 2007 r.). Ogółem ładne kilkadziesiąt wystaw, m.in. jedna z pierwszych prezentacji malarstwa Basi Bańdy, fotoinstalacje Leszka Krutulskiego, performance grupy Sędzia Główny (przy okazji setnej wystawy Galery), prace zielonogórskich komiksiarzy... Łza się w oku kręci.
Kilka zdjęć z tamtych czasów jest na stronie Galery: http://galera-wystawy.blogspot.com/