Dla kogo zbudowano ten efektowny podjazd
Na pierwszy rzut oka wygląda ta budowla na podjazd dla wózków inwalidzkich. Jakaś paniusia nawet uroni łezkę w oku „jakie to zielonogórskie władze są przychylne dla niepełnosprawnych”.
Dzięki takiemu ładnemu (poręcze, podświetlenia) podjazdowi inwalida ruchu może wózkiem podjechać aż do konika. Taka paniusia nie zna się na ruchu drogowym i nie kojarzy, że inwalida nie może skorzystać z tego ładnego podjazdu bo... Nie może podjechać swoim samochodem pod podjazd. Jest wprawdzie szeroki chodnik, na którym mogły by zatrzymać się nawet trzy inwalidzkie samochody ale jest też groźna tablica z groźnym zakazem.
Ktoś powie, że jak facet ma samochód to może podjechać pod Palmiarnię. No pewnie. To po jaką cholerę wydawano grube tysiące na projekt i na budowę tego podjazdu?
Co zrobić? Ano trzeba postawić tabliczkę pozwalającą postój samochodu inwalidy ruchu. Niech facet się wyładuje, zmontuje wózek, zamknie samochód a sam podjedzie do Parku Winnego. Po godzince zjedzie spowrotem, załaduje się i odjedzie. I pochwali, że w Zielonej Górze zbudowano coś ładnego i praktycznego dla osób niepełnosprawnych posługujących się wózkami inwalidzkimi. Gdyby Pełnomocnik Prezydenta Zielonej Góry do opieki nad niepełnosprawnymi zadziałał jeszcze dziś, to tablicę można by wymienić (z zakazu na postojową) jeszcze jutro. Słupek niech będzie ten sam.
A nasi kochani goście winobraniowi oglądając to praktyczne rozwiązanie, niech zachwycają się a nawet pochwalą Zieloną Górę, że jest miastem przyjaznym ludziom doświadczony przez los.



























Kontakt:
dobre spostrzeżenie
Dobre spostrzeżenie. Może są tu jacyś niepełnosprawni? Wypowiedzcie się!