Deptak pustoszeje. Po nowej nawierzchni nie ma kto już deptać.
Problem z zanikającym ruchem w samym centrum Zielonej Góry jest już chyba wszystkim znany. Na deptaku – bo o nim mowa, już chyba nie ma miesiąca bez zamykania kolejnego sklepu czy kawiarni. Przedsiębiorcy uciekają stąd bo nie ma klientów a skoro ich nie ma, to nie ma utargu i nie ma z czego opłacać czynszu. Magistrat wydaje się nie ma żadnego konkretnego i zarazem realnego pomysłu jak poradzić sobie z tym problemem. Dla Prezydenta Janusza Kubickiego ważniejsze jest to, aby w Zielonej Górze powstało planetarium za nie wiadomo jak wielkie pieniądze albo wybudowanie nowego stadionu żużlowego.
Jak poradzić sobie z problemem pustoszejącym deptakiem? Na to pytanie nikt z władzy Naszego miasta nie jest w stanie sensownie odpowiedzieć. Za to bardzo dobrze wiedzą jak wyciągnąć od nas kolejne pieniądze i przy okazji utrudnić nam dojazd do deptaka. Jak? Podnosząc cenę za parkowanie w strefie i wydłużając jej czas obowiązywania aż do godziny 18. Teraz żeby coś załatwić w mieście – na przykład robiąc zakupy, czyli pozwolić przedsiębiorcom na ich egzystencje, można podjechać autem po godzinie 16 i nie płacić za parking. Ale już nie długo. W niedalekiej przyszłości nikt nie będzie jeździł na zakupy do miasta gdzie parking będzie drogi i to jeszcze do 18 czyli do godziny w której zamykają zdecydowaną większość ocalałych jeszcze sklepów. Pojadą do jednego z centrów handlowych i tam zostawią swoje pieniądze.
Widać władza doszła do wniosku, że skoro w mieście nic się nie dzieje, to dlaczego nie wydłużyć czasu płatnego parkowania do godziny 18.00 i jeszcze podnieść stawkę.
Mało tego. Strefa ta ma być powiększona o parking przy dworcu PKP oraz parking na ul. Wazów. Tutaj to władza chyba kierowała się tym aby nikt z miasta nie wyjeżdżał na dłużej(praca, szkoła) albo nie mógł spokojnie pójść do lekarza. Wyjeżdżasz poza Zieloną Górę na dłużej? Najlepiej idź na piechotę na dworzec albo zacznij zbierać na drogą taksówkę abyś mógł wrócić do domu kiedy przyjedziesz na przykład bardzo późno do miasta.
Szanowna władzo Naszego miasta może czas najwyższy zacząć oszczędzać na sobie a nie wyciągać ciągle od nas – mieszkańców, pieniądze? Sprawa budowy planetarium, czy kupowania drogiego, paliwożernego pojazdu z podgrzewanymi fotelami dla UM nie jest rzeczą priorytetową. Przypominam, że jeszcze nie dawno nie było ani złotówki na np. dofinansowanie dla MZK a kilka dni po sesji rady miasta gdzie ogłoszono, że bilety jednak podrożeją Prezydent Janusz Kubicki oznajmia, iż znalazły się pieniądze na zakup nowego pojazdu dla UM.
Liczę na to, że mój skromny artykuł przeczytają również osoby odpowiedzialne za Nasze miasto w którym ostatnimi czasy dochodzi do takich absurdów które Ś.P Stanisławowi Barei się (chyba) nie śniły.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt:
Brawo !!!!
Dla mnie to głupota pierwszego lotu, nikt na deptak nie przyjedzie. Przykładowo ja i większość moich znajomych, przy wyborze banku uwzględniamy to, czy ten bank ma parking przy siedzibie i czy jest darmowy. Po to, żeby szybko podjechać, załatwić co trzeba bez tracenia czasu na szukanie miejsca do parkowania. Taka decyzja władz miasta nie wyjdzie staremu miastu na dobre. Ludzie będą jeździli na zakupy, pizze, lody itd do Fokusa. Gratuluję pomysłu !!!
To jeszcze dać straży
To jeszcze dać straży miejskiej przenośne fotoradary, i poustawiać się w absurdalnych miejscach, jak w Sulechowie i kolejna maszynka do nabijania kasy miejskiej, o której PRZED WYBORAMI prezydent Kubicki mówił, że jest przeciwny.
Nie zdziwiłbym się, gdyby nagle zmienił zdanie...
Mogą być darmowe parkingi
przy bankach ...jeżeli wyniosą się one z rynku np. na obrzeża miasta, ktoś to sobie wyobraża ? Ja tak :))
Sorrrrryyyy kochani , ale nie znam miasta w europie gdzie w centrum są darmowe parkingi ! można powiedzieć, że u nas jest tanio (wiem wiem, zarabiamy mniej)
i na bogów... nie mówcie, że to wina płatnych parkingów. Choćby były darmowe, to co to zmieni ? Kompletnie NIC.
Przyjadę autem, zaparkuję i pójdę na spacer po deptaku ? już widzę te "zmotoryzowane" tłumy na spacerze ;))
Proszę nie zapominać, że
Proszę nie zapominać, że jesteśmy (póki co) miastem uniwersyteckim, gdzie jednym z wykładanych kierunków jest astronomia. W tych (ale nie tylko tych) okolicznościach budowea planetarium jest jak najbardziej pożądana i uzasadniona. Zresztą nie bardzo widzę związek pomiędzy wyludnieniem śródmieścia a budową planetarium. Deptak jest odnowiony, kamienice też. Na co jeszcze więc tam pieniądze pompować? Zagospodarowanie wolnych lokali to domena przedsiębiorców, nie miasta. Czy to urząd każe Zielonogórzanom nie chadzać na deptak? Urząd może pewne rzeczy wspierać, kreować poprzez organizajcę - a są to działania nie wymagające angażowania znaczących środków pieniężnych.
A może problem leży w naszej plebejskiej mentalności ? Oto otwarli na naszej półwiosce dumne centrum FOCUS PARK, no to trzeba się tam lansować. Cóż, że ceny wyższe - trza się odpowiedznio przyodziać i szlajać się tam cały weekend - a nuż sąsiady zobaczą jakieśmy to szychy. Stać nas, a co. A bardziej wysublimowany relaks w zabytkowym otoczeniu deptaka, w jakiejś przytulnej knajpce ... ee tam, kto nas tam zobaczy.
Cóż, deptak zdechł. Świeć Panie. I zdechły będzie. Na wieki wieków. Trzeba to przyjąć do wiadomości i już, bo nic z tym nie zrobimy. Trzebaby pogonić z niego instytucje w rodzaju "pożyczki bez BIK-u", "tanie buty" i tym podobne przybytki świadczące o poziomie zielonogórzan, i to nie tylko materialnym. Kto to ma robić. Urząd? A kto tam chadza? Prażanie? Do kogo więc pretensje?