drukuj

Czy Zielonogórski Ośrodek Kultury cenzuruje Prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego?

dwie aktorki na wózkach są

Od kilku już lat istotnym instrumentem promocji i informacji o imprezach, wystawach, koncertach a nawet finałach konkursów jest (a właściwie był) Informator Kulturalny - wąska, broszurka mieszcząca się w kieszeni portfelowej.

W ostatniej chwili przeczytałem w regionalnym wydaniu gazety (rubryka - w skrócie) Ekonomik wystawia Słowackiego


Uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych poważnie traktują 200. rocznicę urodzin i 160. rocznicę śmierci Juliusza Słowackiego. Z tej okazji wraz z młodzieżą z Fundacji Aktywnej Rehabilitacji przygotowali spektakl oparty na motywach dramatu „Balladyna”. Na premierę zapraszają dziś o godz. 17 do Teatru Lubuskiego. Przedstawienie będzie połączone z wystawą prac plastycznych inspirowanych twórczością wieszcza. Ich autorami są uczniowie zielonogórskich gimnazjów.

 

Założyłem krawat i udałem się do pobliskiego teatru. Sala się zapełniała. Prawdopodobnie byli to rodzice i dziadkowie (a także i sąsiedzi) młodych artystów. Wśród publiczności (w środkowym rzędzie) rozpoznałem gospodarza obiektu, dyrektora teatru który kibicuje wszelkim inicjatywom i dokonaniom propagującym miłość do tej formy wychowania kulturalnego.

Gdy kilkoro poważnie wyglądających pań zasiadło w części pierwszego rzędu pewna elokwentna pani (przedstawiła się jako nauczycielka języka polskiego) ze sceny poinformowała, że impreza odbywa się pod honorowym patronatem Prezydenta Janusza Kubickiego. Pani też opowiedziała o czteromiesięcznych staraniach i próbach. Przy okazji wymieniła kilka nazwisk i funkcji urzędników a także osób które się przyczyniły. Niektóre były obecne więc wstawały odkłaniając się za oklaski.

Na scenę wjechał młody człowiek na wózku inwalidzkim. To On zapowiedział autora i tytuł przedstawienia.

Zaczęło się. Uczniowie i (trzeba przyznać, że piękne) uczennice, pomysłowo przebrane, zagrały swój uczniowski spektakl na zawodowej scenie regionalnego teatru. Mimo, że to tragedia to w części wstępnej śmieszył wysoki bosak przebrany za Grabca. Najlepiej mu wyszło plucie po pocałunku wodnej nimfy.

Tytułowa Balladyna „wysztafirowana” jak na sesje fotograficzną. Grała wyniośle. I ona pchnięciem dość pokaźnego noża zabiła siostrę - którą zagrała przepiękna 17-latka na wózku inwalidzkim. Żeby być sprawiedliwym dodam, że bogata tekstowo rola matki była zagrana wzorowo.

Jestem usatysfakcjonowany, że jednak dowiedziałem się o tym wydarzeniu szkolnego ruchu teatralnego i miałem szczęście prezentację młodych artystów obejrzeć z czwartego rzędu. Włączyłem się w jednostajny i głośny chór oklasków na stojąco.

Na zakończenie Pani Nauczycielka Polskiego powtórzyła informację, że honorowy patronat nad szkolnym spektaklem sprawuje Pan Janusz Kubicki - Prezydent Miasta Zielona Góra.

Ja, po przyjściu do domu natychmiast zajrzałem do lutowego Informatora Kulturalnego ZOK. Pod datą wtorku 16 lutego wyczytałem: Zespołowy turniej matematyczny w Gimnazjum nr 6, Studencką prywatkę w 4 różach i koncert w Kotłowni.

O pięknej imprezie wypełniającej całą salę teatru ani słowa. Czy to nie dziwne, że w jednym miesiącu już druga impreza patronowana przez Ojca Miasta Prezydenta Janusza Kubickiego jest „wykreślona” z miejskiego informatora kulturalnego?

Kiedyś, magistranci naszych uczelni w swoich pracach opiszą takie wydarzenia kulturalne jak turnieje matematyczne a ominą prawdziwe wydarzenia jakimi przecież były Święto Pioniera (14 luty) i integracyjne przedstawienie „Balladyny” (16 luty) ...

Jeśli prezydencka instytucja powołana do promowania kultury (ZOK) ominęła w zapowiedziach to chyba słusznie (a może niesłusznie) Wszak to instytucja zatrudniająca PROFESJONALISTÓW! Dobrze, że będzie można odgrzebać stare zapiski na „mmzielonagora” aby że wspomnień Szambelana dowiedzieć się, że obie te imprezy publiczne się odbyły zyskując aplauz społeczeństwa Zielonej Góry.

 

UWAGA: Jeśli urzędnikom tytuł tego artykułu się nie podoba niechaj zawiadomią prokuratora. Może nareszcie się wyda stopień „profesjonalności” kierownictwa (i nadzoru) Zielonogórskiego Ośrodka Kultury. Wszak to instytucja utrzymywana za moje i nasze podatki.

 

 

Zdjęcia

  • dwie aktorki na wózkach są
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Igor Skrzyczewski
Igor Skrzyczewski śr., 2010-02-17 21:13

Brak profesjonalizmu?

Moim zdaniem to brakiem profesjonalizmu popisali się organizatorzy tej imprezy. Jak i ze strony Szkoły tak i ze strony patronatu Prezydenta. Informator Kulturalny składany i przygotowywany jest dużo wcześniej i wszytkie instytucje kulturalne otrzymują od ZOKu o tym informacje, nawet kilka razy w ciągu miesiąca. Wiem bo wysyłam program klubu "4 Róże'. Na samym końu natomiast Informatora jest informacja o tym, że każdy może zamieścić informację o imprezie - wystarczy tylko chcieć napisać do ZOKu e-maila. Całkiem niedawno był afera, że tylko program klubu "4 Róże " się tam znajduje! TAAAAK Znajdował się tylko nasz, ponieważ nikomu się nie chciało ustalać wcześniej programów kulrturalnych w swoich placówkach lub też poprostu wysłać je to do ZOKu. Więc Panie Szambelanie niech pan nie robi AKCJI pod kryptonimem PROFESJONALIŚCI bo nagrody PULICERA Pan za to nie dostanie gdyż się Pan do tematu sam NIEPROFESJONALNIE przygotował. Pozdrawiam !!! ;) ;) ;)

Igor Skrzyczewski