Czy we współczesnej Zielonej Górze mógłby działać pręgież albo dyby?
Wprawdzie w kodeksach karnym i wykonawcvzym nie ma nic o dybach ale w pędzie do oryginalności i wyrobienia Marki Miasta można by wprowadzić Prawo Lokalne czyli karę kilku-kwadransowego zamknięcia w dybach. Tyle czasu przynajmniej aby mogła dojechać telewizja Gorzów.
BYŁBY TO SILNY AKCENT PROMOCJI ZIELONEJ GORY- gminy o statusie miejskim.
Problemem kogo i za co zamykać w dybach mogłaby się zająć kolejna społeczna komisja.
Gdyby ta instytucja zadziałała to jednym z pierwszych "w dyby" byłby zakuty słynny przeciwnik Zielonej Strzały.
A potem Tych co podpisywali się pod apelem o zakupienie Bitwy Grunwaldzkiej.
Krytykantów informuję, że już zostałem sfotografowany w dybach koło ratusza. Ładnie mi.


























Kontakt: