Czy tych pustostanów nie można wynająć zielonogórskim bezdomnym z Doliny Gęśnika?
A tymczasem w mieście można zauważyć kilka budynków nie użytkowanych, nazywanych pustostanami.
A gdyby tak wzorem Gorzowa Wlkp czy Poznania Dobrzy Ludzie powołali Stowarzyszenie Opiekuńcze nad Bezdomnymi? Można by uzyskać (a nawet czasowo wypożyczyć) taki pustostan i zaproponować bezdomnym MIEJSCE POD DACHEM.
Nawet gdyby się okazało, że zaniedbany budynek jest kogoś własnością ale na razie nie potrzebny to przecież w imię Miłości Bliźniego można przekonać właściciela aby zbędną posiadłość ofiarował na szlachetny cel.
Tak, wyjaśniam, że nie pofatygowałem się do magistratu aby w rejestrach sprawdzać czy i kto jest wlaścicielem. Ja nie jestem poborcą podatkowym.
Wystarczy, że przejęłem się losem bliźnich marznących pod namiotami. I podpowiadam, że oto jest pustostan. Niech działacze stowarzyszeń charytatywnych, wolontariusze, radni czy pracownicy socjalni sprawdzą czy nie można coś z tym zrobić.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt: