drukuj

Czy oficjalne dane demograficzne Zielonej Góry są nieprawdziwe?

Zielona Góra wymiera?

(fot. archiwum GL)

Ostatnio lokalna prasa doniosła, że w Zielonej Górze żyje 117 tysięcy mieszkańców. Tymczasem przygraniczna Zielona Góra sprawia wrażenie mocno wyludnionej jeśli idzie o młode pokolenia.

Szkoda, że obecny rząd PO-PSL nie jest nawet w stanie przedstawić obiektywnych danych demograficznych. W dane w rodzaju GUS nie wierzyłbym- osoby zameldowane ongiś jako stali mieszkańcy miasta mogą od lat w nim nie mieszkać.

Moje badania mikroekonomiczne sugerują że nawet większość wykształconej młodzieży opuściła to miasto, choć oczywiście pozostaje wpisana w rejestrach meldunkowych. Zanikły na przykład kluby muzyczne, wiele z nich, jeśli nie większość, zamknęła w ostatnich latach podwoje. Oto 1 stycznia 2011 roku, sobota, a w mieście wieczorem czynne są jedynie 4 kluby czy piwiarnie- w środku jest pusto. Lepiej jest nawet w małych miastach niemieckich.

Masowa emigracja jest tajemnicą poliszynela, choć lokalna prasa drukuje nawet aktualne dane demograficzne. Stojące w całkowitej sprzeczności z danymi rynkowymi czy gospodarczymi. Badania wykonane dla jednego z przedsiębiorstw handlowych (sieci sklepów wielkopowierzchniowych) pokazywały że miasto jest w stanie gospodarczo utrzymać jedynie 80 tysięcy mieszkańców.

A co wy sądzicie na temat zmian demograficznych w Zielonej Górze?

* * *

 

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • Zielona Góra wymiera?

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
KOKO
KOKO pt., 2011-01-21 17:46

Najbardziej miarodajne dane statystyczne gromadzi GUS

i bardziej ufam GUSowi niż Fularzowi, profesorowi, instytutowi czy komu tam jeszcze.
..
Nie mniej, autor podał, że przeprowadził własne badania mikroekonomiczne, choć ich nie podał. Szkoda, bo ich treść mnie zainteresowała. Dlatego tekstowi daję trójkę, a nie piątkę.

Bronicky
Bronicky sob., 2011-01-22 10:47

Jakie to badania panie

Jakie to badania panie naukowiec? proszę przedstawić...
Lubi pan mówić o różnych swoich badaniach, a nigdy nic konkretnie. Hm?

To, że pan wyjechał z miasta nie znaczy, ze wszyscy wyjechali. Pan nie jest większością...

Piotr Bronicki, Bronek http://myspace.com/grunbergpunx
Szambelan
Szambelan sob., 2011-01-22 11:30

Panie Fularz! Czy nie lepiej uwierzyć w OPTYMISTYCZNE teksty

magistratu promującego Polską Stolicę Winiarstwa i MIASTO LUDZI MŁODYCH?
Nawet mój ulubiony AUTOMAT dopisał do pańskiego artykułu aby przeczytać też "Zielona Góra: trwa ewakuacja osiedli Pomorskiego i Śląskiego. Wybuchają tam kuchenki gazowe!"
To jest ewidentny dowód popularyzacji miasta Zielona Góra na skalę ogólnopolską.
Czy to cieszy? Niektórych tak, bo jednak o Zielonej Górze słyszą i czytają Polacy nawet za granicą.

Szambelan
Łukasz Morawski
Łukasz Morawski sob., 2011-01-22 13:27

Od jakiegos

czasu odnosze wrazenie, ze pan Fularz jest "najmadrzejszym" mieszkancem naszego miasta. Nie odnosze sie akurat do tego tektu tegoz "naukowca" bo nie ma o czym pisac. Szukalem i nie znalazlem zadnego pozytywnego artykulu na temat zielonej gory w pana przebogatej pracy "naukowca". Daj Pan juz spokoj i siedz Pan tam w swojej ukochanej zagranicy...Nie podoba sie zielona to do widzenia!!!

>grunberg.electronix<
Szambelan
Szambelan sob., 2011-01-22 13:42

Hasło oficjalne "Zielona Góra -przyjazna Gościom" skłania do

poproszenia ryszard23 aby odstąpił od roli obrażonego WŁAŚCICIELA Zielonej Góry.
...
Kto chce pisać PEANY na cześć Miasta TEMU WOLNO. Nawet takiego aktywnego CHWALCĘ wyśmiewają.
KRYTYKOWAĆ Fularza czy Szambelana wolno ale zabraniać NIE WYPADA
...
Na takie negatywne stosunki do obcych jest brzydkie określenie na szo...

Szambelan
Łukasz Morawski
Łukasz Morawski sob., 2011-01-22 13:58

Przyjmuje

@Szambelan:

krytyke, ale tez niczego nie zakazuje, wrecz daleki jestem od tego. Poraza mnie poprostu jak ktos leczy samego siebie wypisujac jakies dyrdymaly i nazywajac je badaniami. Wybaczy drogi Szamblean ale na pewne rzeczy trzeba reagowac. Pana Fularza rowniez przepraszam jak czuje ze zabranaim mu wypisywac swoje dyrdymaly. Zastosuje w tym przypadku zasade jaka stosuje od jakiegos czasu wobec wszystkich PiSpatriotow i innych nieulaczelnie chorych na megalomanie- przestane zwracac uwage na dyrdymaly Pana Fularza.

>grunberg.electronix<
manos
manos sob., 2011-01-22 15:49

.

Rysiek nie unoś się tak;p Ja też i myślę,że wiekszość z nas zrobiła swoje wlasne badania mikroekonomiczne. Wynik moich badań jest następujący : około 40 % znajomych po studiach wyjechało za granice, czy też do wiekszych miast takich jak Wro czy WaWa .Czy to mało??
Ogólnie wszędzie dobrze tam gdzie Nas nie ma :)