Czy nowy trener zapewni "pierwszą piątkę"?
Wieczór 28 grudnia mógłby się wydawać zwykłym, normalnym wieczorem. Jednak kibice zielonogórskiej koszykówki zobaczyli wiadomość, która wprawiła wszystkich w osłupienie. Na stronach internetowych widniały nagłówki "Nowy trener w Zastalu Zielona Góra!". Do naszego miasta przybył Mihajlo Uvalin, który zastąpił Tomasza Jankowskiego. Nie tylko kibiców zadziwił ten transfer, również zawodnicy i trenerzy byli niepoinformowani. Na konferencji prasowej podkreślał: "Mój zespół nigdy nie zaprzestanie walki, to jest to, co mogę zagwarantować". Mówił również, że bardzo ważna jest dla niego dyscyplina.
Przed Uvalinem czekało bardzo trudne zadanie. Miał możliwość poprowadzenia zaledwie jednego treningu, a kilka godzin później wystąpić w meczu przeciwko AZS Koszalin w roli głównego trenera. Podczas spotkania nowy coach bardzo przeżywał wszystkie akcje. Podczas przerw rozmawiał z zawodnikami z dużą ekspresją i charyzmą. Mecz zakończył się zwycięstwem Zastalu 83-77. Jednak nie możemy zapominać o ciężkiej pracy, jaką wykonał przed meczem Jankowski. Wszyscy zawodnicy po meczu wypowiadali się, że wygrana to zasługa obydwu trenerów, a właściwie całej trójki.
Czy ten transfer przybliży nas do upragnionej "pierwszej piątki" po rundzie zasadniczej? Czy zmiana trenera zagwarantuje więcej zwycięstw? Czy atmosfera w zespole nie pogorszy się?
Na te pytania uzyskamy odpowiedzi dopiero po paru najbliższych meczach. Jedno jest pewne. Po świętowaniu sylwestra i nowego roku trzeba zmobilizować się aby wygrać mecze z Tarnobrzegu z tamtejszą Siarką, w Łodzi z ŁKS-em i u nas z Politechniką Warszawską.
Na filmie widać, jak naszemu nowemu trenerowi zależy na dobrej grze całego zespołu, w którym odgrywa najważniejszą rolę. Oby tak dalej!



Mihajlo Uvalin i Yang.mkv























Kontakt:
Koszykówka
to nie gra stolikowa, zawodnicy to nie pionki.Na sukces pracuje się morderczo i długo/patrz Justyna Kowalczyk/.Częste zmiany trenerów.....czyżby Oni biegali po boisku?Lepiej zatrudnić psychologa i dobrego trenera od ogólnorozwojówki a trenerowi koszykówki dać czas na realizację rocznego planu treningowego.
A tak można za brak sukcesu zawsze powiedzieć....winien trener i ...koło się zamyka,a...zawodnik no cóż najwyżej zmieni barwy klubu.
Dodałem zdjęcie do artykułu
:)