Cotygodniowa dawka dowcipów - część XIX
Polityczne:
Kowalski robi zakupy żywnościowe na bazarze. Za nim stoi Gretkowska i Korwin-Mikke. Sprzedawczyni proponuje coś jeszcze Kowalskiemu. Ten zerka na kawałek papieru.
- Nie, dziękuję, na liście od żony tego nie ma.
Gretkowska była zachwycona. Doszła do wniosku, że to dlatego, iż Kowalski zawsze słucha swojej żony. Tak ma być!
Korwin-Mikke był zachwycony. Doszedł do wniosku, że to dlatego, iż Kowalski sam się na tym nie zna, bo nigdy nie stoi przy garach. Tak ma być!
Kowalski przychodzi do lokalu wyborczego. Na stole widzi stos przygotowanych kartek wyborczych. Po chwili zastanowienia mowi :
- Poproszę kartkę piatą.
- Dlaczego akurat piatą? - pyta nieco zdziwiona komisja wyborcza.
- Skoro są wybory to coś trzeba wybrać.
Szowinistyczne:
Sędzia: A pan to ma jakieś zastrzeżenia do żony, tak?
- Panie sędzio, ta baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś potrzebuje.
- Na przykład?
- Proszę bardzo. W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy i pijemy zimne piweczko, słońce grzeje, że nie powiem - jak to w czerwcu. A ta jak nie zacznie: "Wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę...!
Jak sprzedać młotek:
- mężczyźnie - ''Młotek. Waga 350g. Plastikowy trzonek.''
- kobiecie - ''Ekskluzywny młotek. Kolory: klasyczny czarny i jasnoniebieski, kojarzący się z urodą Morza Karaibskiego. Wyprofilowana rączka w kształcie męskiego członka. Uderzywszy się nim
w palce, zakochacie się do bólu w nowym kolorze paznokci''.
- Dlaczego do tej pory nie wyslano kobiety na ksiezyc?
- Jeszcze nie wymaga czyszczenia.
Zboczone:
Po 3 latach Wania powraca z Afryki. Na lotnisku czekają na niego przyjaciele. W końcu Wania wychodzi: opalony, na walizce naklejki z całego świata, a na ramieniu siedzi mu małpka.
- Wania, jak tam było w tej Afryce? Co z babami?
- Uff, ale jestem zmęczony
- No, ale powiedz co z babami?
- Z żarciem kiepsko, z wódką jeszcze gorzej
- Ale z babami jak?
- A z gorąca wytrzymać nie można.
- No ale z babami jak?
W końcu małpka ciągnie Wanię za ucho:
- Tato, powiedz im wreszcie jak z tymi babami.
Jak się nazywał potwór, grasujący na wyspie Lesobs ?
- Minetaur.
Obrazoburcze:
Podczas mszy ksiądz zbiera na tacę.
Podchodzi do starszej pani, która wrzuca 1zł, zadziwiony ksiądz mówi:
- Złotóweczka?! Pora wziąc mały kredycik!
Dresiarskie:
Podjeżdża kark beemką pod okna na blokowisku i się drze:
- Za****ala! Za****ala!! Za-**-**-laaaa!!
Z okna wychyla sie laska:
- Izabela, durniu, Izabela!
Ostre:
Kontrolerzy lotów we Frankfurcie (podobno) reagują opryskliwie na niedoświadczonych pilotów. Taki kontroler do pilota linii British Airways, który po wylądowaniu miał kłopoty z trafieniem na swoje "miejsce postoju" (to naprawdę duże lotnisko!):
- Co to, nigdy nie byłeś we Frankfurcie?
- Byłem, w 44-tym. Wtedy nie lądowaliśmy. Zrzuciliśmy tylko ładunek.
-Tato, w telewizji mówili, że alkohol podrożeje. Czy to oznacza, że będziesz mniej pił?
-Nie, to oznacza, że będziesz mniej jadł.
Uwaga! Islandzcy konstruktorzy opracowali model wulkanu przeciw pociągom i autobusom.
- Dlaczego niewidomi lubią bułki z makiem ?
- Bo na każdej jest inna historyjka.
Długi i kończący:
Podczas procesu, w małym miasteczku na południu stanu, pełnomocnik prokuratora wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę. Zbliżył się do niej i zapytał: "Pani Jones, czy pani mnie zna?".
Kobieta odpowiedziała: "Tak, znam pana, panie Williams. Znam pana odkąd pan był małym chłopcem i szczerze, był pan dla mnie wielkim rozczarowaniem. Pan kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi i obgaduje ich za ich plecami. Myśli pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie potrafi sobie zdać sprawy z tego, że nigdy nie będzie nikim więcej, niż marnym gryzipiórkiem. Tak, znam Pana."
Prawnik był zamurowany. Nie wiedząc co więcej począć, wskazał na drugą stronę sali, pytając: "Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?"
Kobieta znów rozpoczęła tyradę: "Tak, również znam pana Bradleya odkąd był młodzieńcem. Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym. Nie potrafi zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria prawna jest jedną z najgorszych w całym stanie. Nie wspominając już o tym, że zdradzał swoją żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z nich była pana żona. Tak, znam go."
Pełnomocnik obrony zamarł.
Sędzia poprosił obu pełnomocników do swej ławy i, stonowanym, cichym głosem, powiedział:
"Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy mnie zna, wyślę was obu na krzesło elektryczne."



























Kontakt:
Dobre
Najlepsze te ostre. Pozdrawiam
Ten z choinką mnie sprowokował/zainspirował
Niebawem pokażę adekwatny dowcip z życia.
Historia z życia wzięta!!!!
Historia z życia wzięta!!!! ;-))))) Oto cytat z listu klienta, który wysłał go do swojego banku (BPH) w pewnej sprawie (może warto go gdzieś zachować jako wzór...tak na wszelki wypadek? ) ;-)
Witam Serdecznie, Jako Klient Państwa banku jestem głęboko poruszony troską i dbałością o mnie w tych ciężkich dla bankowości czasach. Z ogromną radością przywitałem zaproszenie do grona WYSELEKCJONOWANYCH, WYBITNYCH i SPECJALNYCH klientów państwa banku. Przepustka do tego świata VIP-ów w formie SREBRNEJ karty kredytowej dotarła do mnie bezpośrednio za pośrednictwem niezawodnej Poczty Polskiej. Bycie VIP-em, osobą nagrodzoną lub wyróżnioną niesie ze sobą wiele korzyści. Taka nobilitacja sama w sobie powinna być powodem do dumy i radości. Pewnie by i była... Jak na razie jedyna korzyść to korzyść BANKU BPH w postaci 4,50 zet a za "obsługę karty". Czymże jest jednak taka symboliczna opłata dzięki której można stać się VIP-em!! Osobowością wybitną, ze zdaniem której wszyscy się liczą. No bo jak nie liczyć się ze zdaniem VIP-a!!! ??? Otóż okazuje się, iż głownie BANK BPH-a VIP-a w DUPIE ma!!! WIELOKROTNIE informowałem, iż NIE JESTEM ZAINTERESOWANY żadna kartą kredytową!!! ŻADNĄ oznacza ŻADNA ani dla siebie, mojej firmy, mojego kota ani chomika!!! Po prostu żadną!!! Osoby nadal nie rozumiejące określenia ŻADNA odsyłam do encyklopedii lub słownika języka polskiego!!! Jakież było moje zdumienie gdy pewnego pięknego poranka otrzymałem Poczta Polska ten /dla niektórych/plastikowy przedmiot pożądania!!! W liście podpisanym przez samego prezesa /sratatata/ było stwierdzenie, iż teraz wystarczy tylko abym udał się do oddziału i AKTYWOWAŁ kartę. Do żadnego oddziału się nie udałem, a aktywacja karty polegała na przecięciu jej na pół nożyczkami i wywaleniu do kosza. Notabene wywalam tam wszystko czego nie chce, nie chciałem i o co nie prosiłem. Jakież było moje zdumienie, gdy logując się w niedziele do systemu SEZAM, zauważyłem otwarte subkonto kartowe z limitem10tys do karty, której NIE AKTYWOWAŁEM i o która NIE PROSIŁEM i której NIE CHCIAŁEM!! Co więcej z konta osobistego zapewne "zgodnie z tabela opłat i prowizji" ściągnięto mi 4,50 zł tytułem "obsługa karty " tak, tak, tak dokładnie tej samej karty której nie chciałem ani o nią nie prosiłem!!! Sytuacja ta jest BULWERSUJĄCA i wybitnie NAGANNA!! W dupie /bez przeproszenia/ mam 4,50 zeta natomiast nie zgadzam się na traktowanie mnie jak IDIOTY i IMBECYLA. Nie wnikam czyja to WINA. PODKREŚLAM, iż z obsługi PERSONELU bankowego do dnia dzisiejszego byłem WYBITNIE zadowolony. Cała tę sytuację odbieram jako złodziejska praktykę banku, której to mowie ZDECYDOWANE NIE! NINIEJSZYM ŻĄDAM i DOMAGAM SIĘ!!! / nie proszę/ natychmiastowego zamknięcia subkonta kartowego ORAZ Bezzwłocznego ZWROTU kwoty w wysokości 4,50 na moje konto bankowe!!! Domagam się również: a) PISEMNYCH PRZEPROSIN ! b) usunięcia mojej zgody na otrzymywanie materiałów REKLAMOWYCH z banku BPH. Sugeruję SZCZEGÓLNE zajęcie się moim postulatem nr B, gdyż mail ten zostanie przeze mnie wydrukowany i zachowany a w sytuacji gdy otrzymam jakakolwiek przesyłkę reklamową od BANKU BPH, poinformuje o tym fakcie GIODO (Główny Inspektorat Ochrony Danych Osobowych) Pozdrawiam Serdecznie Michał Owsiewski PS We wtorek podstawie pod siedzibie banku mojego Jeepa wraz z kluczykami i faktura za wynajem tego auta na miesiąc! Faktura będzie wystawiona na 2000zlotych +VAT tytułem "Promocyjne WYPOŻYCZENIE SAMOCHODU". Ja wiem ze Państwo nie zamawialiście tej usługi. Jeepa nie chcecie i nie potrzebujecie wynajmować. Ale dla Mnie jesteście prawdziwymi mistrzami w sztuce wyłudzania kasy za niechciane usługi, a każdy mistrz to prawdziwy VIP!!! I jako VIP-y załapaliście się na specjalna ofertę promocyjna mojej firmy: "JEEP na miesiąc za jedyne 2 tysie". Wkrótce planuje szereg nowych promocji, w których wezmiecie jako bank udział wbrew swej woli. No bo przecież w BPH to normalne prawda ????
Sprawa dla Nadzoru Bankowego
@krzysia:Jezeli chcemy bankowi utrudnic zycie a mamy cierpliwosc. Cala historię wyslac do Rzecznika praw Obywatelskich, Nadzoru bankowego, gazety Fakty i inne. Dolaczyc wszystkie materialy jakie sie ma i czekac. Znam to z obdukcji. To dziala!
Tomekrush
nie wiem jak wy uwazacie, ale chyba bezpieczniej rzeczywiscie kartę zniszczyc. Po pierwsze ikt jej nie przechwyci i nie wykorzysta limitu 10 tys. Po drugie nikt za nią nie moza żądac zwrotu kasy bo nie była zamówiona, po trzecie tej karty bank nie przekaże komus innemu wiec i tak ją zniszczy (jest przeciez na Twoje nazwisko), po czwarte na tej karcie sa twoje dane osobowe, na zamieszczenie których nie wyraziłes zgody. Ktoś ma jakies argumenty przeciw?
PS. Dowcipy świetne i inspirujące do napisania kolejnego szokującego materiału. Choc nie wiem czy mm-ka jest na to gotowa. :))))))
Przyjmuje przeprosiny Tomekrush
Baszaalbion! Adwokat Diabła mi niepotrzebny i dzięki za dobre chęci
mało prawdopodobne, ale
potem się słyszy że niewiarygodna historia, że ktoś pobierał i robił na nasze konto długi. Zresztą, świat zwariował do tego stopnia, że to zawsze jest możliwe że stanie się coś absurdalnego a my będziemy w centrum tych wydarzeń.
Przenieś lub zlikwidować konto.
Przenieś lub zlikwidować konto.