Cotygodniowa dawka dowcipów - część XIII
- Jakie pali pan papierosy?
- Najczęściej Marlboro, Camele, a pan?
- Ja to różnie, płaskie, półpłaskie zależy jak kto przydepnie
Z otwartymi ustami Zygmunt słuchał słów swojej żony, aby ciśnienie na membrany bębenków usznych z zewnątrz i od wewnątrz było jednakowe...
Harry Potter szedł nocą przez Zakazany Las. Rozglądał się bacznie, czy aby nikt go nie śledzi. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Sowa - pomyślał Potter.
- Sam jesteś sowa - pomyślał Snape.
Dopiero co dwutygodniowy mąż - patrzy na swoje blond szczęście, krzątające się po kuchni:
- Kurna, czemu od pół godziny latasz po kuchni i trzymasz tą biedną gęś za szyję?
- No bo Kaziu, kurna, tu w przepisie jest "... i poddusić gęś przez 45 minut..."
W śmietniku wieżowca pożywiają się odpadkami dwa karaluchy.
- Wiesz - mówi jeden - Byłem wczoraj u tych Kowalskich na 6 piętrze. Mówię ci, podłogi zapastowane, dywany wytrzepane, w kuchni wszystko aż się błyszczy....
- Kurdę, - mówi drugi - czy mógłbyś nie opowiadać mi takich rzeczy przy jedzeniu?
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wiesz, miałam problem z nałogiem.
- Co, piłaś?
- Nie, byłam nimfomanką.
- I jak sobie z tym poradziłaś?
- Musiałam się zaszyć.
Idzie wielki brodaty Palestyńczyk z wielkim plecakiem przez izraelską część Jerozolimy. Rozgląda się czujnie na boki, aż tu naraz z przecznicy wychodzi wprost na niego wojskowy patrol.
- Stać! Co tam dźwigasz? - pytają uzbrojeni po zęby Żydzi.
- A, nic... mebelki - odpowiada niewinnie Palestyńczyk.
- Co? Jakie mebelki? W plecaku?! Otwieraj go zaraz!
Zaglądają do wora, a tam kilka kałaszy, naręcze granatów mały miotacz min i komplet części do skonstruowania bomby.
- Aj, waj! O, Najwyższy! Przecież ten bydlak dźwiga prawdziwy arsenał!
Na to Palestyńczyk spokojnie:
- Jaki pokój - takie mebelki...
Woda ma pięć stanów skupienia: ciało stałe, ciecz, para, arbuz i tanie mięso
z supermarketu.
Naukowcy przeprowadzili eksperyment - podali Viagrę królikom.
Wyniki nie kazały na siebie długo czekać - oberwało się nawet naukowcom.
- Gdzieś ty był? Dawno cię nie widziałem!
- Chorowałem...
- Co się stało?
- Trafiłem do szpitala z powodu nieprawidłowego użycia kiełbasy...
- ???!!!
- No, kupiłem, zjadłem i się zatrułem. A trzeba było ją sprzedawcy w tyłek
wsadzić...
Pacjent leżący w szpitalu zwraca się do lekarza:
- Panie doktorze, dlaczego lekarstwa muszę popijać taką wstrętną herbatą?
- Siostro! Proszę zabrać kaczkę ze stolika!!!
Kobiety też mogą programować! Dlatego mężczyźni kupują im pralki.
- Za co tak wczoraj twoja żona tak się na ciebie darła?
- Za siedzenie do późna w bibliotece.
- I to jest powód?
- Majtek z czytelni zapomniałem.
Maż do żony:
- A z Brucem Willisem za milion dolców byś się przespała?
- Jakbym nazbierała...
Spotyka się dwóch strażaków:
- Niech będzie podpalony!
Odwiedziłem muzeum osobliwości. Pokazywali brodatą panienkę, karzełka oraz kolesia, który zawsze pamiętał o rocznicy ślubu.
Badania wykazały, że nic tak nie wpływa pozytywnie na myślenie o własnych sąsiadach, jak wykrycie świeżo po przeprowadzce niezabezpieczonej sieci Wi-Fi
Kryzys i mnie dotknął. Ser jadam, to jakiś z pleśnią. Wino piję tylko stare. Nawet mój samochód nie ma dachu.
Lasy koło Czarnobyla. Dwóch myśliwych w zasadzce. Nagle jeden krzyczy:
- Szlag! Komar mi rękę odgryzł!
Reguły imprezowania.
1. Nie pluj pod stół. Tam też są goście.
2. Nigdy nie oznajmiaj na wstępie, że nie możesz wiele wypić. Celem życia
dla większości gości będzie schlanie was.
3. Żegnając się z gośćmi, nie zapomnij zajrzeć pod stół.
4. Rano piją tylko arystokraci i degeneraci.
5. Rada dla gospodyni: butelka wódki nie tylko upiększa stół, ale i wzmaga
walory smakowe wszelkich potraw.
6. Inteligent nigdy nie pije z gwinta, jeżeli jest pod ręką puszka po
śledziach.
7. Ile by gości nie karmić, i tak się schleją.
POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA:
Niemowa - osoba o wzmożonej werbalizacji ruchowej
Karzeł - osoba o obniżonym środku ciężkości, osoba z krótszym czasem wędrówki impulsów nerwowych, wertykalnie zdegradowany
Grubas - osoba obdarzona alternatywna budowa ciała, osoba nielimitowana wagowo
Staruszek - długo żyjący, osoba geriatrycznie zaawansowana, rozszerzony w czwartym wymiarze
Świrus, wariat - percepcyjnie odmienny
Mańkut - optycznie odwrotny
Łysy - aerodynamicznie wydajniejszy
Pijany - przestrzennie zagubiony
Szczerbaty - osoba o zwiększonej wydajności oddechowej
Zezowaty - podwójnie perceptywny
Kloszard - bezdomna osoba, przemieszczający się przyszły właściciel posesji, osoba niemeldowana
Więzień - społecznie izolowany
Żebrak - bezrobotny w praktyce
Samobójstwo - autoeutanazja, egoistyczne ukierunkowane spowodowanie bezterminowej dysfunkcji
Śmieciarz - terenowy przedstawiciel przemysłu utylizacji zużytych dóbr materialnych
Śmieci - zużyte dobra materialne, dobra w recyclingu
Leniwy - motywacyjnie zubożony
Bałagan - alternatywna aranżacja przestrzeni
Zwłoki - osoba bezterminowo dysfunkcyjna
Złodziej - wtórny dystrybutor Produktu Krajowego Brutto
Kanalarz - górnik rud płynnych
Grabarz - dostawca ostatniej posługi


























Kontakt:
dobre
najlepszy o pacjencie leżącym w szpitalu