Coś dla rządzących
Coma - Tonacja: http://www.youtube.com/watch?v=tqR3gyYG4vk
"Takiej władzy w naszych progach
Wszyscy chcielibyśmy podziękować w kilku prostych słowach..."
A w ogóle to nie wiem, czy ktoś zauważył. Chyba nie bo jak przeglądam to nie widzę. Bo wy tu sobie gadacie o tym czy lubicie piątki czy jedynki. A wczoraj Egipcjanie obalili dyktatora. Od 30 lat Mubarak rządził Egiptem. A w końcu po 3 tygodniach protestów ludzie zmusili go by się poddał.
Od 30 lat facet rządził. I chyba nie podejrzewał, że ludzie wezmą sprawy w swoje ręce.
Ci, co nami rządzą od 20 lat też tego nie podejrzewają. Myślą, że my jesteśmy takie matołki, których można kręcić. Że jak się nam powie że będzie lepiej to my uwierzymy.
W wielu krajach arabskich też się gotuje. Władza zaczyna się bać.
W Grecji w Europie też ludzie pokazali że włada nie jest bezpieczna. Jeszcze się może skończyć tak, jak w Rumunii. Uważajcie.
Bo jak jeszcze trochę będzie gorzej to i Polacy wyjdą na ulicę. A wtedy będzie źle, bo my w walkach ulicznych od dziada - pradziada najlepsi na świecie... A jak się wk...my to nie będzie zmiłuj.
Z wyrazami szczerej niewdzięczności
Durden.
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra


























Kontakt:
A konkretnie to przeciwko komu? Kogo będziemy zwalać?Zycha?
Nie mogę sobie przypomnieć KTO W POLSCE sprawuje rządy kuż 20 blat?
Chociaż naszemu Zychowi by się uzbierało ale CZYM poseł Zych rządzi?
Cichy i spokojny. Taki zawsze był i pamiętajcie, ze odmówił kandydowania na urząd Prezydenta RP.
jeśli durden zostanie hetmanem rebelii
to można się przyłączyć. Póki co jak na republikę bananową to poczynamy sobie nawet trochę lepiej niż w skeczu Neo-nówki pt "Niebo". Dzielnie stawialiśmy czoła kryzysowi przez długi czas, ale kryzys już nas ma. Teraz już oczywiscie słowa polityków (choć na giełdzie wypowiedzi czołowych polityków powodują niewielkie wahnięcia) niewiele zdziałają.
Co ciekawe te państwa pónocnoafrykańskie, w któych są i były zamieszki wcale za sobą nie przepadają. "Na czuja" wydawało mi sie, ze tam jest akcja taka jak "Wiosna Ludów" roku 1848 albo przemiany społeczno - gospodarcze roku 1989 w Europie Środkowo - Wschodniej. Ale nie. Tam się biorą za łby "każdy z każdym". Obserwuje to w mojej ulubionej grze, w hattricku, gdzie trzeba było wydać specjalny komunikat dla użytkowników z tych krajów, bo na forum obrzucali się błotem i czym popadło.
Czy my Polacy jesteśmy w rozróbach tacy the best? No raczej nie. Aspirujemy żeby byc the best, zwłaszcza jak alkomat pokazuje, że przekroczyliśmy jeden promil alkoholu we krwi (czy tam ileś gram na decymetr sześcienny - po europejsku nie dmuchałem w balonik to nie wiem). Durdenie, wzróć uwagę, że rozrób w Polsce było raczej wiele, ale niewiele udanych tzn. udane było tylko powstanie: to wielkopolskie z naszym zielonogórskim Lisowskim, któego popiersie zniknęło spod Elżbietanek. W pozostałych powstaniach dostawaliśmy zawsze łomot, przeważnie od cara, ale i Prusak krwi polskiej nie szczędził. Wcale nam to nigdy nie przeszkadzało czcic naszych pomordowanych rodaków - w sumie słusznie, bo oddanie życia za kraj to jakby nie patrzeć najwyższa danina jaką może zapłacić człowiek.
Czy zamieszki są nam potrzebne? Chyba nie. Gospodarczo nas zrujnują. W miejsce słabych elit przyjdą jeszcze słabsze - jeszcze bardziej mizerne i jeszcze bardziej populistyczne. Niepokoi mnie tylko to, że establishment mimo głoszenia różnych haseł stanowi niesamowity wprost monolit. Gdyby lekko go rozbić, gdyby zachwiać słupkami... Oj mogłoby być ciekawie.
U podłoża niepokojów w Egipcie nie leżały
dyktatorskie rządy Mubaraka a pogarszająca się sytuacja ekonomiczna obywateli. Podobnie było ze wszystkimi ruchami społeczno-politycznymi w świecie na przestrzeni XX wieku. Wszędzie czynnikiem pierwotnym były przyczyny ekonomiczne stanowiące podłoże do żądań o innym charakterze.
Na naszym globie rządzą światowi żandarmi tak sterujący wydarzeniami lub je wspomagającymi by zabezpieczać własne żywotne interesy. W przypadku Egiptu należy mówić o USA, w interesie których Egipt gwarantował bezpieczeństwo Izraela.
Wielkich zmian nie należy oczekiwać. Co najwyżej pewne grupki protestujących zostaną spacyfikowane udziałem w sprawowaniu władzy. Podobnie jak na początku lat osiemdziesiątych pójdą działania na ulżenie doli najbiedniejszych oraz ludzi młodych.
W Polsce nie ma szans na niepokoje w formie zamieszek, co najwyżej mogą grozić nam wiosenne wycieczki do stolicy i palenie opon.
Poważne zamieszki lub protesty strajkowe jak w latach osiemdziesiątych nie mają u nas szans zaistnieć przez następne dziesięciolecia. Przyczyn jest kilka ale to temat na artykuł nie komentarz.
A gdyby jednak doszło do masowych protestów i to długotrwałych, niekoniecznie krwawych, to tego nasza gospodarka drugi raz w ciągu 22 lat by nie przeżyła.
Durden jako młody człowiek może zawsze jeszcze szukać szczęścia w świecie ale co wówczas zrobi pokolenie jego rodziców i dziadków ?
Argentyna, Jemen
Oj dzieje się, dzieje...
Ciekawe kto u nas na ulicę
Ciekawe kto u nas na ulicę wyjdzie?????
Chyba tylko "panie wolnego zawodu"!!!!
Hmm... To byłby ciekawy strajk!
@Milena:Ale to nie byłaby specjalność polska. W Szwecji, na Ukrainie czy w Holandii panie lekkich obyczajów protestują co jakiś czas...
Wpadł wkurzony Durden i na tych co przy władzy...
... wszelakiej piosenkę podrzuca. Tylko dlaczego na portalu MM-kowych współplemieńców?
Ja też jestem wkurzona. Na Durdena. Jak podrzucił psa i do dnia dzisiejszego nie wiem co z nim począć. On wyje i ja wyję. On z głodu (mimo, że w komputerowym niebieskiej żyłce), a ja z bezsilności. Jeszcze jakaś alternatywa mnie zaatakuje.
-----
To może Durden, jak będziesz wpadał, może wcześnniej obejrzysz np. "Love story"?
Ciekawe. Kompletnie nie wiem o co chodzi :)
@Alicja Skowrońska:Ale załączam obrazek krowy która też nie wie o co chodzi: http://milkcashcow.files.wordpress.com/2008/04/cow_rev.jpg
(czekam na odpowiedź durdena :P Albo Alicji Skowrońskiej :P)
I Pan też przeciwko mnie... Muuu...
@Marek Pakoński:Bo ten cały Durden ma zrywy. A jak złapie fazę to leci bez trzymanki i wszystkim... No, nie napiszę, że dokłada bo wielokroć dobrze przykłada (tym co trzeba).
Był taki artykuł:
Oglądanie, kupowanie, śpiewanie, fotografowanie - od środy na Starym Rynku
http://www.mmzielonagora.pl/artykul/ogladanie-kupowanie-spiewanie-fotogr...
Ja tak sobie coś pomyślałam i skomentowałam. A Durden podrzucił psa. Nie rozumiem. Co ja mam z tym psem zrobić? Szambelan wydrukował i go od czasu do czasu głaszcze. Ale psa dostałam ja! Co do licha mam z nim począć?!
A nie wydrukuję bo dbam o środowisko.
Artykuł natchnął mnie do napisania własnego
Zapraszam do przeczytania artykułu: Chiny i Egipt, czyli o tym jak władza boi się mediów - o tutaj: http://www.mmnowasol.pl/artykul/chiny-i-egipt-czyli-o-tym-jak-wladza-boi...
Pani Alu - no teraz już łapię. Durden leci starym zwyczajem internetowym - o, tutaj ilustracja która wyjaśnia wszystko: http://demotywatory.pl/1952031/Nie-wiem-o-co-chodzi-dlatego-wklejam
Mnie to się wydaje,
że pan durner to dość młody człowiek, który niczym wyjęty z balu Misia i Tygryska Ropuszek Pudełko "nudzi się śmiertelnie i marzy o porządnej rozróbie, czy o czymś co żaby nazywają ubaw na 102". A wkurzony to jest chyba na nas, że próbujemy się na tej imprezie dobrze bawić, bo rzucanie kamieniami nas nie rajcuje.