Co zrobić ze znalezionym portfelem?
Sprawdziłem jego zawartość, był dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny i kilka innych dokumentów. Były również pieniądze około 200 zł.
Sprawdziłem adres, ale nie wiedziałem gdzie jest ta ulica, wiec podszedłem na postój taxi, by się dowiedzieć. Następnie zaprowadziłem psa do domu i postanowiłem odwieść znaleziony portfel do domu właściciela.
Jadąc zauważyłem, że na miejscu, którym znalazłem portfel stoi samochód z dowodu rejestracyjnego, więc podjechałem i właścicielowi oznajmiłem, że możne ten dzień zaliczyć do szczęśliwych i przekazałem mu dokumenty wraz z gotówką. Za oddanie dokumentów otrzymałem od właściciela 20 zł na dobrą kawę.
To jest moja wczorajsza historia, jedna z takich wielu, źle bym się czuł, gdybym tak nie postąpił. Ten człowiek na pewno się martwił, w okolicach tego parkingu przebywa wielu wyrwi-groszy.
Napiszcie co robicie w takich sytuacjach, czy aby wszyscy oddają znalezione portfele?
























Kontakt:
Gdy ja zgubiłem portfel
Gdy ja zgubiłem portfel dotarł do mnie, dokładnie do skrzynki na listy, elegancko kompletny, dokumenty, karnet a i nie ubyła ani złotówka.
Ja postąpiłbym jak znalazca mojego portfela z tą różnicą, że nie zostawiłbym ani złotówki:P
No cóż... Ważne że szczerze...
@lensik:A i tak od złotówek dokumenty ważniejsze...
Gdzie tak skiksowany chodnik zrobili;)))
Wracając do tematu: też zgubiłem raz portfel, ale zagranicą. Dobrze że nie było w nim paszportu. Dotarł wraz z całą zawartością po trzech miesiącach do Polski.
Inna rzecz, zgodnie z prawem należy się 10 % nagrody od wartości znalezionej rzeczy.
Chylę czoło
Że też moje zaginione portfele nie trafiały na p.Tomka.
Nie mogło....
Nie mogło być inaczej, gdyż trafiło na Tomka. Ale czy wszystkich stać by było na taki gest? Nie oszukujmy się, postawa Tomka jest niszową w dzisiejszej rzeczywistości. Brawo Tomek! Tak trzymaj.