Co odkryłam spacerując dziś po Zielonej Górze
Co ciekawego zauważyłam. Otóż na ul. Wyszyńskiego na wysokości Bio-Sport-u stoi całkiem suche drzewo.Wystarczy dobra wichura i o nieszczęście łatwo.
Na ul. Moniuszki w najlepsze wre praca na budowie domów. Przydadzą się.W Zielonej Górze jest spore zapotrzebowanie. Zaskoczył mnie wzorowy porządek.
Za to na deptaku zaskoczenie. Pewien dorosły dzidziuś zbiera sobie na pampersy. Otóż ten dzidziuś w marcu był krasnalem Skarbkiem. No i po raz pierwszy zobaczyłam nowego Bachusika.
Oto kilka fotek z mojego spaceru. Ostatnie zdjęcie starałam się rozmazać, ale nie wiem czy to tak się robi?
Proszę popatrzeć. Jeszcze jedno: na ul. Powstańców Warszawy jest prawie tyle gołębi co na Starówce.


































Kontakt:
No ale
najważniejsze że już zdrówko powraca i pozwala Ci już na szusowanie po mieście :) aa tak podchwytliwie spytam hehe dzidziusiowi zbiórka na pampersy udała się? . Pozdrawiam
Z tego co zauważyłam to na
Z tego co zauważyłam to na kilka pampersów i Bebiko do popicia też starczyło. Sama za pozowanie też coś dorzuciłam.No,No, co nie wolno?
Taki duży
Dzidziuś i jeszcze w pieluchy robi.
A na nocnik z nim,
niech się przyzwyczaja.
Podrawiam Barbara N.