drukuj
Cieszy mały zielonogórski akcent w telewizyjnej "Kawie czy herbacie"
Utworzono: 27-10-2011, godz. 08.52, Ostatnia aktualizacja: 27-10-2011, godz. 09.57
Jest to para zawodowych tancerzy,
żyjących z uczestnictwa w turniejach tańca towarzyskiego i pokazów tańca, szczególnie latyno-amerykańskiego.
Przepytywani przez redaktorów dyżurujących artyści pochwalili się sukcesami w skali światowej.
Ostatnio tańczyli w Azji, w Brazylii a także w Wieliczce.
Pan Michał Malitowski zaakcentował, że mieszka w Zielonej Górze.
Wprawdzie nie powiewał szalikiem "Falubazu" ale miło było to usłyszeć.
Pod koniec pobytu w studio telewizyjnym zatańczyli. P
Partnerka pokazała, że jest bardzo gibka.



























Kontakt:
Mnie też
to cieszy, tym bardziej, że Michała znam od małego dziecka. Gdy tańczył , jako chłopszyk z Iwonką Golczak - dwa lata starszą, tańczył zawsze w grupie wiekowej starszej niż sam był. Pytam ich kiedyś, a co jak Iwoka będzie miała innego, starszego partnera, a ty Michałku inną partnerkę? Odpowiedział mi, że wtedy przestałby w ogóle tańczyć, bo on TYLKO z IWONKĄ. Po latach, jak widać ich drogi się rozeszły i oboje dobrze się realizują w tańcu, chociaż nie razem. Wiem, że pozostają w przyjaźni tak, jak ich rodzice. Oboje bardzo mile wspominam.