drukuj

Cielesność śmieszy, cieszy...czy gorszy?

Rzeźba Agnieszki Wolskiej

fot. Alicja Skowrońska

Nie patrzeć! Broń Boże dotykać! Najlepiej udawać, że "tego" nie ma... Czyli trochę o "jajkach", "ptaszkach" i "cyckach".

Męczyła mnie swego czasu sprawa męskiego przyrodzenia, którego to pozbawić kazano rzeźbę przed basenem na Sulechowskiej. Podobno jesteśmy takim narodem, któremu nic co ludzkie nie jest obce. A jednak okazuje się, że wstydzimy się własnych członków ciała.

(Czytaj też: Zapozuj nago i ociepl stosunki między Zieloną Górą a Gorzowem)

Dzisiaj penis wzbudza kontrowersje, jutro piersi, po jutrze noga, ręka...głowa. Tak sobie myślę, że gdy pomieszkam jeszcze trochę w Zielonej Górze...to zacznę się wstydzić własnej stopy. Co lepsze, będę się rumieniła na widok własnego odbicia w lustrze.

Gdyby ruszyć drogą, której wyznacznikiem jest sztuka w sensie dzieło - artysta to wiele można by było wyjaśnić. Czy jednak można komuś, kogo nie zachwyca cielesność, tłumaczyć sens twórczy.

Liczy się to, że "jajka" świecą, widać członek, nagie piersi.
Czy artysta jest w takim razie erotomanem, którego inspiruje jedynie w człowieku jego atrybut płciowy?

Nie sądzę.
Ja nie sądzę...bo mówię za siebie.

(Czytaj też: Penis, basen i Zielona Góra znów razem! Tak zdecydował prezydent Kubicki...)

Przytoczę opowieść, która miała miejsce swego czasu w Instytucie Sztuk Pięknych w Zielonej Górze.
Pracownia rysunku Zenona Polusa. Wchodzę na zajęcia i moim oczom ukazuje się postać mężczyzny w całej swojej (nagiej) okazałości. Te akurat zajęcia poświęcone były studium anatomii człowieka.

Moje biedne zszokowane oczy, nieprzywykłe do niecodziennego widoku błądzą spłoszone gdziekolwiek byle nie w miejscu, w którym znajduje się atrybut męskości modela. Nie tylko ja byłam w stanie pomroków spowodowanych goła pupą. Grupka niewiast chichotała za sztalugą, obserwując wybrany i niezwykle kontrowersyjny fragment ciała.

Oswajanie się z modelem trwało kilka chwil. Wzrok błądził coraz swobodniej po wypukłościach, w których pod skórą kształtowały się mięśnie. Tors, noga...ręka podparta na krześle...światło spływające po gładkim ciele. Cień, który wił się w mrocznych zakątkach kształtując postać. Obserwacja przyczyniała się do transu, w którym to wyobraźnia rywalizowała z twardą rzeczywistością.

Dać się ponieść i tworzyć ekspresyjnie po wpływem chwili? Czy wiernie oddać każdy szczegół?
Wystarczyło dotknąć ołówkiem czystej powierzchni kartonu by przenieść całe to piękno.
Tak...piękno bo jak inaczej można nazwać taki "cud" powstały w wyniku bruzdkowania?

Czy w takim razie jajka "Nieruchomixa" mogą wzbudzać niesmak i obrzydzenie skoro są wytworem wyobraźni artysty? Wytwór istniejący w świecie realnym lecz zaczerpnięty do stworzenia czegoś czego głównym tematem nie jest. A jednak najbardziej rzucający się w oczy.  Słyszałam głosy typu: brzydale, co za gołe paskudztwa, dobrze, ze pochowane pod ziemią i wysoko pozawieszane.

Obcujemy na co dzień z cielesnością...swoją własną i tą, której dostarcza nam ukochana osoba.
Czy wtedy czujemy niesmak?
Czy nie chcemy jej oglądać?

Czy cielesność nie jest fascynująca ? Czy prościej ją ubrać w formy kubistyczne by nie wywoływała zgorszenia? A czy w formach nieokreślonych nie będziemy się doszukiwać fizyczności?
Umysł człowieka jest nakierowany na doszukiwanie się i kojarzenie "nieokreśloności" z formą ludzką. A skąd niby w pojawiających się plamach i zaciekach na ścianach niektórzy dopatrują się twarzy ludzkich - świętych?

Czy nie posiadamy cielesności po to, by podziwiać i promować?
Czy cielesność gorszy?

Czy współczesny obraz idealnego ciała LALKI BARBIE jest w porządku w porównaniu z takim np. nagim Bachusikiem? Gdyby miał równie idealne wymiary byłby bardziej ceniony? A nagi manekin na wystawie? Też ma "ciało" opływowe i areodynamiczne, i choćby był bez głowy to  jednak można doszukać się w nim cech płciowych.

Podobno liczy się dusza a nie ciało...w takim więc razie pomyślcie jaką wyobraźnię posiada artysta by stworzyć "duplikat" ludzkiego ciała w kamieniu, glinie, metalu, polegając jedynie na wyobraźni.
Kawałek gliny w który tchnięto duszę kultywuję z pełną czcią...bo jest wytworem ludzkich rąk.
Jest formą przetworzoną przez LUDZKI umysł...po prostu jest...

Próbowałam odszukać trochę TEGO erotyzmu w mieście...mało go. Jakaś wystawa z damskimi fatałaszkami nocnymi przyozdobionymi w futrzane dodatki,  lateksowe stringi...dziwne, że one nie bulwersują mieszkańców?  Też są wystawiane na widok publiczny, a na dodatek w witrynie sklepowej.

Znalazłam też dwa sexshopy...ale to nie one mnie interesowały. Coś ze sztuką związane...I co? Pusto wszędzie.... Jedynie Bachus świeci nagim torsem, kluczowy interes ukryty w winnych liściach. Garncarka z nagimi piersiami...do których przywykli już wszyscy i nie wzbudza emocji. No właśnie, emocje.

To one pierwsze dochodzą do głosu. Wychowani pod pierzynką grzeczności wstydzimy się tego, co dała ludzkości matka natura. I tak gdy w renesansie człowiek odkrywał piękno ciała...to teraz z powrotem usiłujemy wprowadzić średniowiecze.

Postać ludzka mizerna, najlepiej gdyby była cierpiąca, okryta grubym suknem. W tym ludzka myśl ma być skierowana ku Bogu. W sumie nie dziwię się....w końcu Polska to państwo kościelne....

A może z innej strony. W dobie epoki i natury z plastiku to, co naturalne już nie cieszy? W takim razie bądźmy lepsi niż Świebodzin, ba! Lepsi niż Japonia i postawmy sobie w Zielonej Górze pomnik Hello Kitty. Wymiary co najmniej 20x10 metrów. Duże, kolorowe, a co najważniejsze ubrane będzie cieszyło (a nie gorszyło) dorosłych i dzieci ;)

* * *

 

Zobacz nas na facebooku: 

strona portalu Moje Miasto Zielona Góra

strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra

Zdjęcia

  • Rzeźba Agnieszki Wolskiej
A co ja tu będę pisała...jestem szczęśliwym człowiekiem bo robię to, co lubię :D
Milena
Autor:Milenagg: GG11679082

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Bogusia
Bogusia ndz., 2011-02-27 11:45

Moje zdanie

Bardzo ciekawy artykuł, taki, moim zdaniem, na 5+! Cielesność nigdy nie powinna śmieszyć, ani gorszyć. Idźmy do muzeów i zobaczmy ile jest nagich postaci na obrazach słynnych, bardzo cenionych malarzy i jakie są piękne, chociaż te dawne, pełne krągłości i obfitości ciała. Często słyszę oburzenie, jak młode dziewczyny odsłaniają uda, brzuch i zawsze wtedy myślę, że to zazdrość, bo co w tym niestosownego? A popatrzeć na ładne ciało to duża przyjemność. Czy cielesność gorszy? Nie powinna, ale nas Polaków często tak. Nie uważam oczywiście, że należy nago biegać po ulicy, ale w miejscach wydzielonych: plaża, baseny ze strefą nagości, czemu nie? Wystarczy pojechać na baseny termalne do Burga koło Cottbus i już zobaczymy, że Niemców wcale to nie gorszy, a nadzy czują się tak samo swobodnie, jak ubrani. Sprawy alkowy są bardzo intymne, każdego z nas one dotyczą, ale bez nagości sobie ich nie wyobrażam.

B.H.-D.
Szambelan
Szambelan ndz., 2011-02-27 11:30

Przeczytałem. Ale skomentować się boję. Na mm-ce niemile są

widziane prawdziwe zachwyty nad prawdziwym pięknem (ponoć boskiego dzieła) KOBIETY.

Szambelan
Milena
Milena wt., 2011-03-01 00:10

Szambelanie! Toć to okazja

@Szambelan:

Szambelanie! Toć to okazja jest do napisania o pięknie ciała i nikt by tu pod tekstem uwag nie czynił!! No chyba, że Szambelan zaniemógł zdrowotnie już na samą myśl o ciele kobiecym :))))) ....?

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski wt., 2011-03-01 00:14

myślę, że nie...

@Milena:

to raczej urokliwy uśmiech artystki ze zdjęcia z ręką trzymaną na... pulsie takie wrażenie wywarł ;-)

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Lucyna
Lucyna ndz., 2011-02-27 11:41

Uważam,że nagość to sprawa

Uważam,że nagość to sprawa bardzo intymna i niestety człowiek nie jest najpiękniejszym stworzeniem na świecie. Nijak nie jestem przekonana do tego,że matka powinna kąpać się nago z dziećmi. Jeśli chodzi o sztukę to granica między pięknem a wulgarnością jest dość "cienka". Nie wiem po co Bachus miałby epatować nagością , dobrze,że są te liście winogron. Rzeźby przy basenie pewnie nikt specjalnie w Polsce by nie zauważył , gdyby nie te "przepychanki".
Kiedy na plaży zobaczyłam kobiety w wieku "mocno babcinym" nago" wcale mi się to nie podobało , raczej skojarzyłam to z "żałosną pogonią za utraconą młodością" no i brakiem szacunku dla własnej osoby.
Jestem być może pruderyjna i nienowoczesna ale dobrze mi z tym=)

Lucyna
Milena
Milena wt., 2011-03-01 00:22

Człowie jest piękną i okrutną

@Lucyna:

Człowie jest piękną i okrutną istotą zarazem....
Powiedzmy, że w bardziej "egzotycznych" krajach nagość jest czyms normalnym...kobiety w tzw babcinym wieku z dumą obnoszą się ze swoim biustem. Mężczyźni chadzają w liściatych tubkach okrywających penis, które figlarnie zadzierają je do góry...
MY bardziej cywilizowani jesteśmy zarazem mniej egzotyczni...i wstydzimy się siebie samych ;p

KOKO
KOKO ndz., 2011-02-27 12:22

Jak to mało?

A psy? One chodzą, no powiedzmy oględnie, nago. A niektórym to nawet jajka widać!
..
A pro po nagości.... niektórzy (np. Szambelan) traktują akty artystyczne, jako elementy pornograficzne bądź erotyczne. Rozumiem, że nagi model był dlatego, że większość studentów była płci żeńskiej. A czy było też z drugiej strony - naga modelka? Proszę tego nie odczytywać dziwacznie.
..
Po prostu uważam, że zarówno "mężczyzna", jak i "kobieta" (ciała) są piękni.
..
Ciekawe czy prezydent kazałby wykastrować kobietę przy Sulechowskiej, gdyby takowa tam była zamiast mężczyzny.... pewnie nie, z racji tego, że jest mężczyzną.
..
A bieganie na plażach nagich dzieci?
..
A zrzucanie ubrań w upalne dni przy fontannie na Pl. Bohaterów przez wielu mieszkańców?

Bogusia
Bogusia ndz., 2011-02-27 13:08

Dzieci na plaży

@KOKO:

Nagie dzieci na plaży? Z uwagi na higienę, jestem temu bardzo przeciwna. Ale tylko z tego powodu. Mojej koleżanki synek nabawił się takiego zapalenia, że musiał być osunięty napletek. Chłopiec ma na imię Dawid. Nie muszę wyjaśniać, jakie to dzisiaj, dla dorosłego mężczyzny może być krępujące i czy nie musi czasami przekonywać, że nie jest żydowskiego pochodzenia.

B.H.-D.
AmIright
AmIright ndz., 2011-02-27 14:49

Po pierwsze primo

@KOKO:

KOlaszku, proszę Cie: "a propos" a nie "a pro po". Często używasz tego wyrażenia i szkoda, żebyś się tak kaleczył.

Po drugie też primo: przy sulechowskiej o ile mi dobrze wiadomo jest rzeźba mężczyzny i kobiety. Nie bardzo zresztą w przypadku kobiet jest co wycinac, jeśli chodzi o okolice przyrodzenia.

Pani Bogusiu, moim zdaniem jeśli komuś trzeba tłumaczyc, że Dawid bez napletka nie jest Żydem to może nie warto komuś takiemu tumaczyc nic...

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Bogusia
Bogusia ndz., 2011-02-27 23:06

Odp. Amlrightowi

@AmIright:

Zgadzam się z Panem. Pierwsze tłumaczenie przeżył na komisji wojskowej.

B.H.-D.
Milena
Milena wt., 2011-03-01 00:24

Ciekawe co by było gdyby tam

@KOKO:

Ciekawe co by było gdyby tam na Sulechowskiej przed basenem to były dwie postacie mężczyzn?
He he he to dopiero była by kłótnia!!

KOKO
KOKO sob., 2011-03-05 00:10

...

@Milena:

Raczej prawie niczym w Watykanie (nie pamiętam tylko, w którym miejscu, ale znajduje się korytarz z nagimi statuami; któryś z papieży kazał ich wszystkich wykastrować i poprzyklejać listki figowe). Tyle tylko, że w Zielonej Górze zamiast listków doklejono dorobione przyrodzenie (za dużo listków... winogronowych; nie wiem, może źle by się kojarzyło).

AmIright
AmIright ndz., 2011-02-27 16:30

Milena

Milena pokazała nam drogę artysty od pomysłu aż do stworzenia tego, co potem śmieszy, cieszy albo gorszy. Jak się prześledzi ten proces myślowy, który dokonuje się w umyśle artysty to można nabrać zupełnie innego spojrzenia na seksualność w sztuce. Dla mnie - osoby, która w sztukach plastycznych zupełnie nie odnajduje się - to jest spojrzenie nowe. Z drugiej strony przecież piszę opowiadania. I tam też zdarzają się "te sceny". W swoim pisaniu nie jestem odosobniony. Czytam książki i niemal w każdej z nich znajduje sceny erotyczne: delikatnie erotyczne, erotyczne działające na wyobraźnię, średnio erotyczne, mocno erotyczne, porno, prawdziwy hardcore. Te książki leżą sobie na półce w księgarni i na moich półkach i jakoś nie widać manifestacji ani zarzutów obrazoburstwa. Wygląda więc na to, że można wysunąć ostrożny wniosek, że jednak ludzie „uprzedzeni na wskroś” nie czytują literatury.

Można pójść kroczek dalej i zajrzeć do druków sejmowych debaty o pornografii. Prawicowi posłowie (ci prawi i ci centrowi co są bardziej do prawej) podjęli próbę uzdrowienia społeczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem obywateli "under - 18" przed zgnilizną i zepsuciem. Patrzyłem na ich twarze z niemałym zażenowaniem kiedy podejmowali decyzję co jest pornografią a co nią nie jest. I wyszło coś takiego, że jak genitalia na wierzchu to już jest pornografia twarda, a wszystko insze to tylko niegroźna erotyka. Wyszło to, bo tak naprawdę nic innego nie mogło wyjść. Nie oszukujmy się: granica co jest pornografią twardą a co nią nie jest nie przebiega wzdłuż wizualizacji penisów i łechtaczek, tylko jakby po przekątnej tego podziału.

I co taki artysta ma począć? Rozrysować sobie tę geometrię zanim zacznie tworzyć? Chyba nie. Raczej nie. Nie sądzę. Pewna artystka zrobiła taki oto performance, na który zaprosiła gości chcących zachłysnąć się sztuką nowoczesną. Weszła na salę nago i zrobiła siusiu. „Już po wszystkim?” – zastanawiali się widzowie. Ano, po wszystkim. Artystka pokazała w ten sposób, że potrzeby fizjologiczne i anatomia ludzkiego ciała są z nami na wskroś zintegrowane. Nie funkcjonujemy bez tego. Czasami wydaje nam się, że świat rzeczywisty neguje to, że jesteśmy ludźmi: że się nie wypróżniamy i że nie posiadamy własnej seksualności. Chyba rolą sztuki jest to, żeby o tym przypominać. Nawet jeśli to szokuje i oburza.

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski ndz., 2011-02-27 18:10

ciekawe, właśnie niedawno zastanawiałem się nad 'czystością'

@AmIright:

czy też, precyzując nieco, nad czystością przedmałżeńską. Samo określenie 'czystość' sugeruje, że to, co poza, jest już brudne. Natomiast chwilkę po uświęceniu związkiem małżeńskim te same działania przestają być brudnymi, a stają się nawet uświęconym, czystym obowiązkiem małżeńskim. Dziwne, prawda?

Piękna twarz (w końcu naga, niczym nie pokryta) nikogo nie razi, nawet pośladki nie są powodem do zgorszenia, ale nagie piersi kobiece już mogą zagrażać moralności. A genitalia to już niemal pornografia! Ludzie! ludzie! Czy nadchodzi czas, aby Dawidowi Michała Anioła założyć majtki? A może wystarczy obtłuc, co wystaje?
Tymczasem rozdęte nagie zwłoki na ulicach Port Au Prince były publikowane wielokrotnie jako dzieło fotografa-dokumentalisty. Nikogo nie raziło? Niczyich uczuć nie obrażało? Wybaczcie, ale dla mnie dopuszczalna jest spleciona w akcie miłości para, ale publikowanie zdjęć ofiar pod pozorem informacji mocno wykracza poza mój poziom tolerancji. Jakoś tak wyszło, że małe dzieci mogą oglądać śmierć, ale nie powinny miłości. Dziwne, prawda?

I jeszcze jeden powód do zdziwienia. Doszedł nam do pocztu niedawno jeden błogosławiony, dojdzie jeszcze jeden. Czy wydzieliny świętego też stają się automatycznie świętymi relikwiami? Też dziwne...

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Pintaliano
Pintaliano ndz., 2011-02-27 19:05

Zgadzam się z wymową artykułu Mileny

@Maciek Gniazdowski:

i Twoim komentarzem, Maćku.
Z racji zainteresowań, poznawania tego z czym się nie zgadzam, zwiedziłem w swoim życiu setki jeśli nie tysiące kościołów, nie wyłączając rzymskich.
Dziwi mnie, że nasi europosłowie w ramach walki z pornografią nie wnioskowali jeszcze o zamknięcie wielu kościołów, w tym watykańskich. Kaplica Sykstyńska w/g ich kryteriów już dawno powinna być zamknięta dla zwiedzających.
Oczywiście oni sami nie mogą doczekać się służbowej / za nasze pieniądze / wycieczki do Rzymu , by móc podziwiać zakazane dzieła.
Jak słyszę o relikwiach, to przypomina się Sanderus. Niech to posłuży za komentarz do słów Maćka o relikwiach.

Pintaliano
Milena
Milena wt., 2011-03-01 00:30

A no właśnie! Dobry przykład

@AmIright:

A no właśnie!
Dobry przykład performance.
Jesteśmy ludźmi z całym zapleczem skutków ubocznych ;)
Kiedyś czytałam taką wypowiedź modelki, którą zachwycał sie pewien mężczyzna.
Zachwalał jej piękno...wzdychał i nie potrafił myślec już o niczym innym.
Powiedziała mu, że jest jedynie człowiekiem....też "robi kupę", "oddaje mocz", "puszcza bąki" i "beka"....to normalne! Ale on widział w niej tylko piękno ciała bez całej tej otoczki zabiegów "oczyszczajacych"....

Lucyna
Lucyna ndz., 2011-02-27 18:36

Dla mnie części ciała ,

Dla mnie części ciała , których widok Pańskim zdaniem nie powinien gorszyć są po prostu brzydkie i tyle a te Bachusiki i te ich no ... to obrzydlistwo i basta . Nie znoszę golizny, erotyki w filmach, rozmów o seksie nie wyobrażam sobie by rozmawiać o sprawach intymnych np. z koleżankami to może zaczniemy sobie hemoroidy sobie pokazywać=)) Możecie mówić do mnie Pruderia=))

Lucyna
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski ndz., 2011-02-27 19:19

Droga Pruderio ;-)

@Lucyna:

jest tu nas tylu, że każdego stać na własne zdanie. Ja, osobiście, nie zamierzam nikogo przekonywać czy co gorsza wymuszać przejęcia moich poglądów. Cieszę się, że możemy pozwolić sobie na różnorodność, na własne zdanie, na komfort prywatnego zdania.
O seksie czasem rozmawiam, podobnie jak o kuchni, czy przeczytanej książce. Nikomu jednak tematów i poglądów nie narzucam. Jeśli drażni mnie np. obraz świata ojca Rydzyka, to obchodzę jego publikacje z daleka, a jeśli nawet coś tam do mnie trafi, to czytam bez większej zgrozy. To po prostu inny obraz świata, mnie nie przekonywujący.
Jeśli na MMce trafię na artykuł mnie osobiście drażniący, czy urażający, to zwykle mijam go bez komentarzy. Są sprawy, które nas ranią i rażą, ale nie muszę, na szczęście, prowadzić krucjaty ;-). Świat jest wystarczająco bogaty we wrażenia, bym musiał zajmować się pierdołami.
Pozdrawiam serdecznie,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG ndz., 2011-02-27 19:36

A tam zaraz pokazywać.

@Lucyna:

Najpierw trzeba dużo posiedzieć na zimnym kamieniu by było co pokazywać. :)
Pani Lucyno, to obrzydlistwo u chłopca z konikiem jest tak wyszlifowane aż
w słońcu oślepia. :)
Nawet "Pruderie" wierzą, że dotknięcie przynosi szczęście. :)))

Lucyna
Lucyna ndz., 2011-02-27 19:44

No ale to chłopiec i w

@Bogusław_ZG:

No ale to chłopiec i w dodatku z metalu=) Całe życie pracuję z facetami i wiem,że prędzej zniosą obelgę "ale dureń z ciebie" niż obraze ich "męskości"=))
Ale ja i tak uważam,że to brzydactwo a fuuuu=)))

Lucyna
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski ndz., 2011-02-27 19:48

potwierdzam, potwierdzam,

@Lucyna:

'durnia' jeszcze zniosę, ale za 'impotenta' gotów jestem zabić ;-)

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusia
Bogusia ndz., 2011-02-27 23:02

Ale się uśmiałam

@Maciek Gniazdowski:

Maćku, staję się fanką Twojego humoru. Brawo!

B.H.-D.
Milena
Milena wt., 2011-03-01 00:32

Następna zabawa

@Lucyna:

Następna zabawa MM-kowa..."Pokaż swoje hemoroidy!" :))))))))))))

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski wt., 2011-03-01 08:23

ho, ho, ho!

@Milena:

skoro idziemy w stronę naturalizmu, to może psychozabawa 'Pokaż mi swoją kupę, a powiem ci, kim jesteś'? ;-)

Gdybyśmy potrafili oddzielać nagość od seksu, to nie byłoby tego całego rabanu. Gołe kolana nie budzą sensacji. Swoją drogą to ciekawe, że artykuły dotyczące nagości, czy seksu mają najwięcej komentarzy ;-).

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
GreenShop.pl
GreenShop.pl pt., 2011-03-04 13:24

"Gołe kolana nie budzą sensacji" - dziś, a na początku XX wieku

@Maciek Gniazdowski:

"Gołe kolana nie budzą sensacji" - dziś, a na początku XX wieku kostki odsłonięte przez rąbek sukni przyprawiały mężczyzn o drżenie ; )

GreenShop.pl - odwiedź nas!
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski pt., 2011-03-04 23:16

Prawda, GreenShopie,

@GreenShop.pl:

dla nas atrybutem seksu mogą być piersi i pośladki, gdzie indziej i kiedy indziej bywało (i w przyszłości będzie) inaczej. Zmieniają się ideały piękna, kanony przyzwoitości i honorowego zachowania również. Niektóre zachowania naszych polityków 80 lat temu skutkowałyby wykluczeniem z środowiska ludzi przyzwoitych, czy pojedynkami. Czasy się zmieniają, obyczaje również.
A ja się cieszę, że porusza moje serce widok upiętych wysoko włosów i nagiej kobiecej szyi ;-). Na szczęście ten widok nadal zalicza się do przyzwoitych, a jak rozbudza wyobraźnię!
Pozdrawiam,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Adam Skowroński
Adam Skowroński ndz., 2011-02-27 19:56

Pani Mileno, na miły Bóg...

jakie średniowiecze? Dlaczego czepiamy się tego średniowiecza... Ono wcale nie było takie pruderyjne.... W Muzeum Narodowym w Warszawie jest obraz z przełomu średniowiecza/renesansu gdzie Matka Boska ma odkrytą pierś!!! Już nie mówiąc, że Henryk Brodaty sypiał nago a Jagiełło pokazał swoje przyrodzenie w łaźni polskiemu wysłannikowi aby ten nie miał złudzeń, że może dać potomka, a ponadto zwycięskim rycerzom w turniejach przygotowywano balię z dobrą kąpielą a tam usługiwały zapewne ponętne służki. To epoka wiktoriańska zakazywała oglądania siebie w trakcie kąpieli!!!!

Tomasz Dominiak
Tomasz Dominiak ndz., 2011-02-27 20:53

Od wielu lat korzystam z

Od wielu lat korzystam z niemieckich plaż i wcale mnie nie gorszy ich nagość. Dzięki temu, plaże nie są tak zatłoczone jak nasze i jest większa tolerancja dla osób niepełnosprawnych.

Tomasz.D http://zgfoto.hekko.pl/
aska4141
aska4141 ndz., 2011-02-27 23:42

Człowiek to brzydactwo?

Są sytuacje, w których nagość cieszy i w których gorszy, A czy śmieszy? No chyba, że ...lepiej zamilknę. Ale cielesność, części ciała to na pewno nie żadne brzydactwa, jak tutaj czytam. Bardzo mi się podoba to, co napisał pan o nicku AmIright. Jeszcze kilka innych komentarzy też, ale są i takie, dla mnie bardzo dziwne, jak na dzisiejsze czasy.

Asia
JerzyMalicki
JerzyMalicki ndz., 2011-02-27 23:48

No to co w końcu było

No to co w końcu było pierwsze, kura czy jajo? A Ewa z czego powstała, z żebra Adama, czy z jądra jego ... jak z żebra, to był impotentem ... Ale jaja :)))

yossarian01
Magdalena Galus
Magdalena Galus pon., 2011-02-28 08:37

Zdrowy umiar.

Ja jestem orędowniczką hasła, że we wszystkim należy zachować równowagę. Oczywiście, że należy kochać swoje ciało i akceptować je w pełni, ale należy też o nie dbać. Nie mówię, że wszyscy mają być smukli i wysportowani ale odrobina dobrego smaku nie zawadzi. Nie wydaje mi się przyjemne oglądanie gigantycznych schabów wylewających się znad biodrówek z odcinającymi się gumkami stringów w centrum handlowym.
I jeszcze coś, to co zakryte lepiej pobudza wyobraźnię niż to co odkryte "podane na tacy".

Magdalenka
Marek Pakoński
Marek Pakoński wt., 2011-03-01 15:49

Kto ma konto na "wykopie" - niech kopie :)

http://www.wykop.pl/link/647673/o-jajkach-ptaszkach-i-cyckach-czyli-jak-...

-> Polecam myślenie. Wymagam go od wykształconych ludzi. /// Lubisz dobre electro? Słuchaj audycji Electrohead: https://www.facebook.com/ElectroheadZG <-
Milena
Milena sob., 2011-03-05 00:15

A Ty co sobie tak mój artykuł

@Marek Pakoński:

A Ty co sobie tak mój artykuł kopiesz? ;p

Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski pt., 2011-03-04 23:06

Świerszczyku miły,

nagość - seks - miłość to mogą być wierzchołki trójkąta i każdy z nas wyważa sobie proporcje. Dla mnie nagość może być aseksualna, jak np. na fotografii stosu zwłok z Oświęcimia, nagich przecież. Seks bez miłości - też, o ile wynika z wzajemnej umowy, z tym jednak, że w stosunkach międzyludzkich nie ma nic stałego, za jakiś czas to, co było gimnastyką może przerodzić się zarówno w obsesję zazdrości, jak i w pełne czułości przywiązanie. Miłość bez nagości - możliwa jak najbardziej, o ile miłość łączyć się musi z ograniczeniami drugiej osoby, czy to psychicznymi, czy fizycznymi. Na pewno też są ludzie, dla których nagość wiąże się nieodłącznie z kłębowiskiem ciał splecionych w orgii, czy dla których miłość musi wiązać się z odczuciami fizycznymi.
Trójkąt tych trzech pojęć dla każdego z nas jest inny i dobrze, piękno rozmaitości kwitnie. A niebezpieczne byłoby wymuszanie jednego jedynego poprawnego traktowania, zwłaszcza przez twardy kodeks prawny, czy moralny.
Nasze odmienności wynikają z wychowania, tradycji kulturowych, przeżyć własnych. Dopóki nie sprawiamy innym krzywdy, czy szkody, powinny być dozwolone.
P.S. Nasze wypowiedzi na forum z konieczności są uproszczone i skrótowe, w bezpośrednich kontaktach z ludźmi wychodzi, że jesteśmy bardziej do siebie podobni, niż się nam wydaje ;-).

Pozdrawiam,

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
slawek_zg
slawek_zg śr., 2011-03-30 14:57

Witam wszystkich Dawno się

Witam wszystkich

Dawno się nie wypowiadałem …..

Po tylu wypowiedziach widzę że to nie jest temat TABU….. w dodatku poruszono wiele tematów pokrewnych …ciekawe.

Jestem facetem i jak chyba każdy facet zwracam uwagę na piękne kobiety. Fotografuje, oglądam fotografie innych o rożnej tematyce, technika, przyroda, ale i akty. Chodzę na wystawy – nie za często ale jednak. Czy to robi ze mnie zboczeńca? NIE bo nie czerpię z tego żadnych satysfakcji erotycznych. Zgadzam się że jest cienka linia między pornografią a aktem. Jeśli ją widzimy to jest OK. Gorzej jak każde nagie ciało jakie gdziekolwiek widzimy wzbudza w nas doznania – myśli erotyczne.

Wychowano mnie, że nagie ciało czy to kobiety, czy mężczyzny jest nie jest czymś złym, Fe i obrzydliwym. To my nadajemy temu odpowiedni „smak” dokładnie tak jak potrawom. Jednym podobają się „chude” kobiety innym te o krągłych kształtach. To nasza kultura nas kształtuje jak widzimy świat, jak patrzymy na nagość. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak dzieci widzą świat? Zanim poznają wstydliwość dla nich nagi rodzic nie jest czymś zaskakującym. Jeśli rodzice nic nie wyjaśniali to przedszkole jest tym pierwszym etapem uświadamiania (oczywiście jeśli w rodzinie jest rodzeństwo mieszane czytaj chłopiec i dziewczynka to inaczej wygląda). Potem zainteresowanie spada.

Jak wspomniałem wychowano mnie nie uczulając na nagość, tak i ja wychowuje swoją córkę. Chodzimy do sauny i nie jest dla nas zaskoczeniem zobaczyć nagość, jak i w otaczającym nas świecie pełnym nagości w reklamach i nie tylko, nagie ciało nie jest czymś zaskakująco innym, fee, odrażającym. A tak obyczajowo patrząc (obyczajowo bo taki u nas obyczaj) pobyt w saunie stroju kąpielowym to tak jak jakby myć się w ubraniu – to nie ten kierunek.

Obecnie nie uświadamiamy młodzieży w wychowaniu seksualnym a potem płaczemy bo nasze dzieci mają dzieci. Poprzez wstyd nawet z nagości robimy tematy tabu choć wokół nas pełno nagości (reklamy, filmy, media, itp.).

Nie proponuję chodzić po mieście nago, ale powinny być takie sytuacje, miejsca gdzie nagość jest czymś normalnym i nie powinna zaskakiwać. Mam tu na myśli sauny, oznakowane odpowiednio plaże, itp.

Jedno mnie zastanawia od jakiegoś czasu… Taka afera wokół rzeźby przy basenie, ustawy pornograficzne itp…. A ZASTANAWIAŁ SIĘ KTOŚ JAK WPŁYWAJĄ NA DZIECI TE KIEPSKO OCENZUROWANE OBRAZKI ZAMIESZCZANE W GAZETACH Z TYGODZNIKIEM TV???!!!

Ale się rozpisałem…..więcej to się nie powtórzy.