Chciałbym aby Bachus swoją zmienianą kolorowością rozsławiał Zieloną Górę
Zapisałem się do Portalu Społecznościowego „mmzielonagora.pl" w przekonaniu, że tu grupują się NAJAKTYWNIEJSI ZIELONOGÓRZANIE, swoista awangarda społeczności obywatelskiej .
Któż nie słyszał o Majorze który we Wrocławiu urynkowił (na wrocławskim Rynku i okolicznych ulicach) wymyślone przez Marię Konopnicką KRASNOLUDKI. Major już działa w stolicy ale Wrocławianie ustawili na swoich ulicach kilkanaście postaci krasnoludków w różnych działaniach.
To Tomasz Czyżniewski (wszyscy wiedzą kto to zacz) zaproponował aby wzorem wrocławskich ludzików na zielonogórskim deptaku ożyły mini figurki z bachusowej familii. Spodobało się to pani Wiolecie Hareźlak i oto pierwsze bachusiki zaistniały i dostarczyły już emocji swoimi kryminalnymi przygodami.
Wracając do Bachusa właściwego, tego ustawionego na Placu Grzybkowym.
Jako patriota Miasta, Jego Starówki i zwolennik legend przywitałem Bachusa wierszowanym mini-poematem wygłoszonym publicznie w momencie uroczystego odsłaniania rzeźby.
Po kilku dniach zawiązałem Bachusowi szalik (w miejskich barwach) aby wiatr mu nie przeszkodził w rozmowach po łacinie jakie z Nim przeprowadzałem na antenie mm-ki.
Gdy tylko nastał pierwszy przymrozek ubrałem Bachusa w czerwoną marynarkę i reprezentacyjny krawat. Było mu trochę cieplej a Zielonogórzanie przystawali i swoimi telefonami fotografowali kolorowe wcielenie Bachusa Naszego Ukochanego, bo zielonogórskiego.
Zasmuciłem się, że awangarda zielonogórskiej aktywnej społeczności nie oprotestowała „rozebrania Bachusa" za rozkazem tajemniczej (ponoć urzędowej) osoby.
Znająca moje dalekosiężne zamiary Alicja Skowrońska ujawniła, że niebawem Barburka więc może zielonogórscy nafciarze wyszykują Bachusowi górniczy mundur? Przecież swojemu Łukasińskiemu założyli górniczą czapkę.
Mijały kolejne okazje aby Bachus wystąpił jako Mikołaj, jako Nowy Rok a nawet jeden z Trzech Króli.
I co? Ano nic.
Miasto a ściślej Starówka tryska kolorowymi dekoracjami a Bachus marznie i jedynym jego odzieniem jest warstwa śniegu.
A mi się marzyło aby zielonogórski Bachus niczym brukselski Manneken Pis raz po raz się przebierał.
Przypomnę, że w Brukseli dzięki legendzie z XIV wieku wykonano kamienną figurkę chłopca siusiającego. Skradziona, została odtworzona w 1619 roku w brązie (tak jak nasz Bachus) i stanowi ważny element wystroju i tożsamości miasta Bruksela.
Ukształtował się obyczaj, że figurka jest ubierana w stroje fundowane przez cechy rzemieślnicze, kluby hobbistów a nawet delegacje Gości odwiedzających miasto. Stroje te są po kilku dniach zdejmowane i przechowywane w Muzeum Miasta Brukseli.
Wśród prawie tysiąca kostiumów jest też strój krakowski założony w dniach 2-12 czerwca 2007 przez polskich organizatorów Tygodnia Małopolski w Brukseli.
A gdyby tak w Zielonej Górze gmina Sława przedstawiająca się w Bibliotece Norwida ubrała Bachusa w strój żeglarski? A Gorzowiacy zapewne by chcieli ofiarować Bachusowi strój żużlowy w barwach Staleczki. Lubuscy turyści z okazji swojego wojewódzkiego zjazdu zapewne zechcą przebrać Bachusa za turystę z plecakiem i kompasem. A Żołnierze z Czerwienska wyfasują Bachusowi mundur z insygniami zawodowego starszego szeregowego...
I tak by się to potoczyła. Czy zdjęte kostiumy zechciało by przechowywać miejskie muzeum? Może?
Ale kto ma namawiać Wesołych Zielonogórzan i Ich Gości aby Bachusa przebierali?
Chyba nie prezydent miasta. Ten urząd ma nie przeszkadzać. A od inspiracji i pomysłów są grupy aktywnych obywateli.
Taką grupą Aktywnych Obywateli widziałem w szeregach użytkowników Portalu Społecznościowego mmzielonagora.pl.
Co Nam jest potrzebne do spełniania funkcji Inicjatorów i Koordynatorów przebierania Bachusa?
Mamy portal informacyjny. Możemy zachęcać a także pochwalać Tych którzy zechcą się z nami bawić w przebieranie Bachusa.
Technicznie widzę to tak:
Dana grupa (a nawet aktywna rodzina czy osoba prywatna) zgłasza chęć ubrania Bachusa z takiej to a takiej okazji. Rano, w dniu ubieranie zgłasza się do policjanta dyżurnego przy kamerach video, podpisuje zobowiązanie, że sprzątnie odzienie w godzinach wieczornych.
I wszystko!. Na mm-ce są dane o osobie odpowiedzialnej, są motywy i intencje. Ludzie fotografują i się cieszą, że w Zielonej Górze do głosu doszli ludzie z poczuciem humoru.
I tak by zaistniała NOWA, ŚWIECKA TRADYCJA ubierania Bachusa. Może kiedyś kronikarz miejski napisał by, że to Szambelan wymyślił ale aktywni użytkownicy Portalu Społecznościowego „mmzielonagora.pl" propozycję pochwycili i (dla większej chwały Zielonej Góry) prowadzili.
Pytam więc Miłych Kolegów z mm-ki: POMOŻECIE ?
* * *
Bez względu na to co zaleca internetowy automat Jako Autor radzę (a nawet proszę) przeczytać:
[24 XI 2010] Na obniżenie temperatury, Bachusa ubrano w marynarkę i krawat,
[9 IX 2010] Druga pogawędka z Bachusem (po łacinie)
[31 VIII 2010] Miało być kolejne rondo, Rondo Bachusa,
[27 VIII 2010] Witaj Bachusie. Poleż trochę, ten pan podniesie Cię na... cokół,
[29 VIII 2010] Rymować uczono mnie w szkole. Witaj Bachusie na cokole!
Dziękuję Ci Cierpliwy Czytelniku !
* * *
Zobacz nas na facebooku:
strona portalu Moje Miasto Zielona Góra
strona bezpłatnego tygodnika miejskiego MM Moje Miasto Zielona Góra



























Kontakt:
Chyba Bachus nie grzeje...
Ale ja zawsze będę przy naszych akcjach!
Ale to trzeba ukradkiem
Ale to trzeba ukradkiem Bachusa przyodziewać!! Tak żeby osoby tajemnicze urzędowo się nie dowiedziały!! I w taki sposób aby przechodnie mieli rano niespodziankę....