drukuj

Chcesz do toalety? Musisz stanąć na czerwonej kropce...

Carrefour przy ul. Andersa w Lublinie

Czerwoną kropkę naklejono na podłodze przy stoisku z wędlinami i serami (fot. Maciej Kaczanowski / Dziennik Wschodni)

Co prawda rzecz dzieje się w Carrefourze w Lublinie, ale jest tak absurdalna, że chyba wszyscy powinni się o niej dowiedzieć. – Tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć. Bardziej się nie da poniżyć człowieka - mówią pracownicy sklepu.

Aby załatwić potrzeby fizjologiczne, pracownicy muszą ustawić się na czerwonej kropce namalowanej na podłodze! Tam czekają na kierownika, który podchodzi i podejmuje decyzję - czy pracownik może się udać do toalety, czy nie...

Pracownicy sklepu stają się pośmiewiskiem w oczach klientów. Kojarzy się to z obozem czy z więzieniem.

– Do tej pory, jak chciałam skorzystać z toalety, to zamykałam kasę i szłam zgłosić przerwę głównej kasjerce. Zajmowało mi to kilka minut. Teraz muszę stawać na kropce i czekać na kierownika – mówi jedna z pracownic.

– To, że musimy sterczeć na tej kropce na oczach klientów, jest upokarzające. Wcześniej odbywało się to w dyskretniejszy sposób – dodaje inna.

Ale nawet jeśli pracownicy czekają w wyznaczonym miejscu, nie zawsze ich przełożony reaguje.

– Ostatnio czekałam "na kropce" prawie pięć minut. Kierownik nie przyszedł, bo przecież też ma swoje obowiązki. Wróciłam do swojej pracy – opowiada pracownica lubelskiego Carrefoura.

– To ewidentne naruszenie praw człowieka i mobbing w pracy – stwierdza Jan Bartoszewski, sekretarz Ogólnopolskiego Stowarzyszenie Pracowników Sieci Handlowych "Sieciowcy". – Kiedy byłem kierownikiem Kauflandu w Rudzie Śląskiej nigdy nie dopuszczałem do tego, aby pracownica musiała mi zgłaszać wyjście do toalety.

Autorka artykułu: Agnieszka Antoń-Jucha, Dziennik Wschodni

[A Wy co o tym myślicie?]

Współpraca: Agnieszka Antoń-Jucha, Dziennik Wschodni

Zdjęcia

  • Carrefour przy ul. Andersa w Lublinie
Serwis MM Zielona Góra powstał po to, abyśmy jako mieszkańcy Zielonej Góry oraz powiatu zielonogórskiego mieli własną przestrzeń, w której możemy opublikować artykuł, poinformować innych o ciekawym wydarzeniu. Jest to portal zielonogórzan, tworzony przez nich samych! Możemy tu pisać artykuły, dodawać galerie zdjęć, informować o spotkaniach czy imprezach. Charakteryzuje nas mikro-lokalność, więc śmiało informujmy się nawzajem o wszystkim, co nas dotyczy i o tym, czym żyjecie Wy, Wasi bliscy lub czym żyje cała Zielona Góra: dziurach w osiedlowej drodze, udanym spotkaniu lokalnego stowarzyszenia, świetnych urodzinach, imprezie w pobliskim pubie, wypadku w centrum miasta. Teraz każdy z nas może być dziennikarzem, dzięki MM Zielona Góra łatwo dotrzemy do rzeszy odbiorców, a materiały z tego serwisu będą trafiały również na łamy Gazety Lubuskiej oraz do serwisu gazetalubuska.pl. Jeśli potrzebujesz pomocy, podpowiedzi – jesteśmy do Twojej dyspozycji. Bądźmy w kontakcie! Zespół MM Zielona Góra Magda Weidner (mweidner@gazetalubuska.pl) Anna Szmytkowska (mszmytkowska@gazetalubuska.pl)
Redakcja MM
Autor:Redakcja MMgg: GG12918332 lub 6947306

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Milena
Milena czw., 2010-07-08 14:12

Poniżające i straszne....że

....aż chciałoby się rzec po tym artykule "Arbeit macht frei".....

baszaalbion
baszaalbion czw., 2010-07-08 21:46

Nie do pomyslenia w Kanadzie czy Holandii

@Milena:

Te same sieci łamią prawa człwieka w Polsce, za granicą to by było nie dopomyślenia. Ludzie są naiwni w niewiedzy. gdyby tak zastrajkowali ze 30 procent na 1 zmianie to inne by były rozmowy pracodawców!

Samo sobie winni że tak dają się poniewierać. Znam Polaków za granicą, i tych w kraju - dwa różne światy, inna mentalność.

www.zlotybrowar.pl (https://www.zlotybrowar.pl)
www.kafo.zgora.pl
www.kafo.zgora.pl czw., 2010-07-08 14:26

Cała prawda o pracy w marketach

I to się nie zmieni nigdy... sam kiedyś pracowałem w Castoramie i co prawda nie było problemów z wyjściem do kibelka ale mój były kieras bardzo się zdziwił jak mu pracownik przyznał, że chodzi załatwić swoje potrzeby od 4-6 razy w czasie pracy... niby dużo ale weźmy pod uwagę to, że w CASTO latem panuje temperatura powyżej 35* i trzeba często i dużo pić a jakoś tą wodę później trzeba wydalić... szkoda tylko że osoby funkcyjne widzą co inni robią a nie zwrócą uwagi na swoje podejście do pracy.

Wojtek "Kafo" Łapkin Zainteresowanych zapraszam na sesję fotograficzną www.KAFO.zgora.pl
mminfo.pl
mminfo.pl czw., 2010-07-08 14:32

Markety to współczesne obozy pracy

Niemniejsze numery sa w Kanarku, czy Biedronce. Znajome tam pracuja to czlowiek slyszy

www.mminfo.pl (domeny na sprzedaż)
AmIright
AmIright sob., 2010-07-10 11:49

to jest godnośc, której powinniśmy bronic

O tym, że jest coś takiego jak godnośc człoweika chyba człowiek dowiedział sie na początku XIX wieku, kiedy pierwszy raz w dobie społeczeństwa industrialnego ktos przyrównał człowieka do maszyny, nie znajdując różnicy. Dopiero wtedy tak naprawdę powstała potrzeba ochrona tej godności, bo wcześniej była ona człowiekowi naturalnie przypisana inikt jej nie kwestionował.

Czy mozna zanegowac fakt, że człowiek ma godnośc? Niektóre markety jak widac stoją wyżej niż Konstytucja i Europejska Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela i próbują przekonywac, że człowiek godności nie ma. Dramat.

Robert Narkun (robertnarkun@o2.pl)