drukuj

Byliśmy, zmierzyliśmy, ale nie podnieśliśmy ...

Byliśmy, zmierzyliśmy ale nie podnieśliśmy ...

Blisko 30-osobowa grupa sympatyków i członków KTK Lubuszanie'73 udała się do "Czarciego Kamienia". Dołączyła do nas grupa Dromadera. Po drodze zatrzymaliśmy się w Zatoniu i Mirocinie, gdzie dzięki kościelnemu udało nam się wejść do środka wczesnogotyckiego kościoła.

Warto tu zobaczyć oryginalne, śreniowieczne okucia drzwiowe.

 

Co do kamienia, to okazały głaz leży we wsi Bulin, niedaleko Kożuchowa. Naprawdę robi wrażenie. Zmierzyliśmy jego obwód - wyszło około 10 metrów. Przy próbie podniesienia honorowo skapitulowaliśmy.

 

Każdy uczestnik otrzymał też mapki ze szlakiem kolejki szprotawskiej.

 

Dodatkową nagrodą za trud i dotarcie do celu był poczęstunek: chleb z domowym smalcem i kiszonymi ogórkami. W imieniu zadowolonych uczestników dziękuję mojej mamie za przygotowanie tej swojskiej przekąski.

 

Przed odjazdem zrobiliśmy coś dla środowiska - pozbieraliśmy porozrzucane przy kamieniu śmieci. Wspominam o tym nie dla próżnej chwały, ale dla przykładu...

 

Dziękuję za udział i zapraszam na kolejne nasze imprezy

 

Prowadzący wycieczkę

 

Krzysztof Gawryluk

Rzecznik Klubu

 

Zdjęcia

  • Byliśmy, zmierzyliśmy ale nie podnieśliśmy ...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Themar
Themar pon., 2010-08-30 16:03

Było super

I ja byłem i… poczęstunek jadłem. W plenerze miam, miam ;-)))
Są zdjęcia z wycieczki na stronie:
http://lubuszanie73.pl/Klub_Lubuszanie73/galeria_zdjec/2010/08.29_Do_Cza...
Deczko nas deszcz skropił, co tam - było super.
Pozdrowienia dla Mamy prowadzącego – pychotka
A Krzysztofowi dzięki za miłą i ciekawą wycieczkę

Maras