"Byłam sławna, byłam bogata, a teraz będę szczęśliwa"
Czy można sobie tak zaprogramować.....teraz to ja będę szczęśliwa, bo jak dotąd to już miałam sławę i pieniądze.
Czy to znaczy, że jednak ta sława i pieniądze do chwili obecnej żadnego szczęścia jej nie dały, a może to znaczy, że teraz to ona będzie inaczej szczęśliwa, ale jak?
Co ja myślę o szczęściu? Kiedy ja jestem szczęśliwa? Co to jest szczęście? Czy szczęście to dobry humor, czy szczęście to........ no właśnie co?
Załóżmy, że szczęście to kochać i być kochaną. Z lektur wiemy, że w takim uniesieniu nie można trwać wiecznie, że to uczucie powszednieje i nie daje nam takiego ..."kopa do życia" jak na początku miłości. Pewnie, można później kochać spokojniej i czuć się spokojniej kochanym, ale czy wtedy nie szukamy innych bodźców, które właśnie dają nam tego "kopa".
Czy Hobby daje nam tego "kopa"? Moim zdaniem daje i to jakiego?, że zaczynamy zapominać o takiej spokojnej miłości i upajamy się tym hobby. Zaczyna pomału nami rządzić.
Fajnie jest, kiedy poddajemy się temu działaniu w czasie kiedy jak to mawia mój mąż...mamy wszystko porobione. Co jednak znaczy..wszystko porobione?
Wracając do słowa szczęście i co to jest to upragnione przez nas wszystkich szczęście?
Moim zdaniem nie ma jednoznacznego określenia znaczenia tego słowa. Szczęście, to sposób w jaki postrzegamy życie, w jaki sposób sobie z nim radzimy i czy potrafimy się cieszyć czy raczej narzekać.
To nie pieniądze i sława, bo one mogą nam tylko wszystko skomplikować.
Ważne jest być sobą i postępować wg własnego kodeksu. Nie myśleć o tym jak nasz postępek będzie skomentowany przez innych. Przecież to my sami jesteśmy za to odpowiedzialni czy jesteśmy ludźmi pogodnymi czy wiecznie narzekającymi i co mamy wypisane na twarzach.
Ważne i najważniejsze...... to my sami sobie organizujemy taką zabawę jaką jest życie i to my jesteśmy za to odpowiedzialni.
Do roboty więc, bo ono samo do nas nie przyjdzie.




























Kontakt:
Szczęście...
to do życia uśmiech szczery,...
no... i "dwa rowery"...
tandem także może być,...
do tego milutko śnić,...
wtedy w dzień czy w nocy,...
szczęście równiutko kroczy,...
piąteczka,...
za ten uśmiech uroczy,...
Fajny temat
poruszyłaś, ale znowu jest to temat "rzeka". Ile osób, tyle spojrzeń, tyle pewnie definicji szczęścia, chociaż tę podręcznikową wszyscy znamy. To, co dla mnie jest szczęściem, wcale nie musi nim być dla kogoś innego i odwrotnie. Oczywiście, że to czy jesteśmy szczęśliwi, w dużej mierze zależy od nas samych. Uważam, że szczęściu czasami trzeba pomóc, wychodząc mu na przeciw. I piszę to w oparciu o własne doświadczenia życiowe. Miłość, rodzina, hobby, pasje, dobre zdrowie, pieniądze...szczęściu mogą tylko pomóc. Dla mnie ważne jest też szczęście moich bliskich. Nie potrafię być szczęśliwa, gdy oni nie są. Nie bez znaczenia jest dla mnie to, jak oceniają mnie inni. Chociaż nie ważniejsze od tego, żebym patrząc w lustro, nie musiała od siebie odwracać wzroku (i wcale nie chodzi mi o wygląd). Przyjaźnie, przyjaciele też mają wpływ na moje szczęście.
Ważne, żeby umieć cieszyć się życiem! Kochać siebie, bo tylko wówczas jesteśmy zdolni kochać innych! A bez radości i miłości (nie chodzi tylko o tę jedyną), ja nie umiałabym być szczęśliwa.
Nie mogę się doczekać takiego
Nie mogę się doczekać takiego czasu , gdy jak to mawia Pani mąż będę miała "wszystko porobione"=) ... choć to typowo męski punkt widzenia czy kobieta może mieć "wszystko porobione? Pewnie zawsze będę biegać z filiżanka kawy w ręku i mówić " nigdy chyba nie zdążę tego zrobić". Ale mój mąż zapewne za jakieś kilka lat będzie twierdził ,że "mamy wszystko porobione" ( super określenie , ubawiło mnie).
Szczęście ... trudno podać definicję szczęścia.
Nie pieniądze,
nie sława
i nie to by młodym być stanowią o szczęściu. Zdrowym być i mieć kogoś bliskiego + pozytywnie patrzeć w przyszłość.
Będziemy krok od szczęścia ale my sami musimy go zrobić.
Szczęście
to wewnętrzny spokój chwili,dni i lat, ale to moje odczucie .
Powiem wam, że szczęście, to
Powiem wam, że szczęście, to wspaniała, duża rodzinka, która bałagani, wyjada z garnków niedogotowany obiad, zostawia pastę do zębów bez zakrętki, chrapie w nocy, a w dzień dzwoni do siebie, co słychać, kłóci się,a potem słodko; mój kochany braciszku, moja kochana siostrzyczko. Szczęście, to pies, który nas kocha za wszystkie miłości tego świata. Szczęście, to grono przyjaciół, to nawet jeden, jedyny przyjaciel, za którym stanęłabym do walki. Szczęście, to spełnić się w swoich pasjach.
Szczęście
Szczęście jest wybredne i nie ze wszystkimi chce być.
Najczęściej wybiera tych, którzy mają trochę zdrowego rozsądku i dobre serce.
Barbara N.