Błoto z Morza Martwego
Będąc z synkiem w "Nowym centrum miasta", zahaczyliśmy o mały sklepik z mydełkami, pachnące, kolorowe, z choinkami, reniferami i Mikołajem posłużyły za upominki dla przyjaciół. Ale co to? W wielkim słoju szara maź - błoto z Morza Martwego. "Mamo patrz! Błoto w sklepie!" Ekspedientka wykazała się refleksem i już po chwili miałam pełną informację o dobroczynnym działaniu ponad trzystu minerałów.
Będąc młodą, gładką panienką drwiłam z kobiet w średnim wieku, które majątek zostawiały szarlatanom potrafiącym wcisnąć smalec jako wspaniały balsam nawilżający. Przypomniałam sobie o tym leżąc w mojej wannie wysmarowana ciepłym błotkiem od stóp do głów. Efekt? No cóż, śmierdziało jak błoto, nie zmieniłam się w łabędzia ale nie pozostaje mi nic innego jak wierzyć, że za te pieniądze mam gładszą skórę.



























Kontakt:
...
Nie tylko w tym sklepie, ale i w innych, sprzedających te specyfiki, istnieje dość poważne zagrożenie zdrowotne dla pracowników. Te aromaty i zapachy wdychają codziennie przez kilka godzin - i to jest gorsze od papierosów. Pracownicy tychże sklepów wykańczają swoje płuca. Problem jest dość poważny, myślę - aktualny. Podobnie jest w kioskach z prasą, gdzie kioskarze muszą wdychać opary z gazet (głównie narzekają na codzienniki, które drukowane są przy użyciu taniego atramentu - tego co brudzi palce, jak się czyta gazety). Okazuje się, że nie tylko smog, CO2 i ścieki w rzekach i jeziorach, ale też i takie rzeczy zdarzają się w świecie XXI wieku.
Niechaj Magdalenka nie czeka,...
że ten artykulik przeszedł bez echa,...
ale MY,...
chłopy!!!!
czekamy,...
na zdjądko "Magdalenki mamy",...
"błocisko",...
tonie wszystko,...
Kiedyś na spotkaniu mmkowiczów sfotografowałem BIUST Magdy
Całkiem, całkiemI I o Niego należy dbać a nie o plecy.
Komu Magdalenka pokazuje plecy? I w jakim celu?
* * *
I proszę tej uwagi nie traktować jako seksistowskiej.
Uroda MagdalenyGalus ma swoje miejsce w szeregu mm-kowych piękności.
Podglądanie z kamerką to japoński sport narodowy
@Szambelan:Czyżby Pan miał coś wspólnego z na przykład Mandżurią? :)))
Wyjaśniam Bogusławowi-ZG! Wszyscy (chłopy) patrzyli na zalotnie
@Bogusław_ZG:odsłonięty biust osoby traktowanej za purytankę (wszak nauczycielka prestiżowego liceum) . Nie wiem czy Tomasz D. (super fotograf) to ujał ale ja mam i czekam na stosowną chwilę - (przemiany moralne na mm-ce) aby fotką tą upiększyć artykuł o niepowtarzalnej urodzie damskiej części dziennikarzy obywatelskich.
* * *
A wogóle nie jestem zwolennikiem PODGLĄDANIA osób. Wolę dziury w deptaku czy kochającą się parę gołębi. Dowód ? Mimo oczywistego zachwytu nie sfotografowałem zgrabnych nóg Mileny !
Pozdrawiam
Odsłonięty mógł być najwyżej dekold
@Szambelan:na pewno nie biust...
Pani Magdalenko,...
choć świerszczyk cieńko,...
z j. polskim,...
ale jak to mówi "Zapolski ",...
"dekold" - "wycięcie", inaczej "odsłonięcie",...
(np. szyi, biustu, pleców,...)
i tu zawzięcie,...
świerszczyk powtarza,...
nie można "odsłonięcia odsłonić",...
i tej teorii świerszczyk będzie bronić,....
chyba że odsłonić wycięcie,...
ale to jakoś nijako,...
powtarzać będę zawzięcie,...
lepiej brzmi: "dekold okazać",...
a to "odłonięty " lepiej wymazać,.. :):)
Nie dekold a dekolt - literówka
Oj Świerszczyku .... dajmy spokój tym wywodom, bo mam ważniejsze sprawy na głowie ...
Fakt,.. ale proszę wybaczyć świerszczykowi,...
@Magdalena Galus:już ponad 3 lata w tych "samych ścianach chodzi",...
i dostaje tak zwanego "śledzia",...
obiecuje,...
że odtąd,...
już cicho bedzie siedział,...