Bilety MZK wrócą do kiosków? Za rok będą bilety elektroniczne.
- Czy ktoś z kierownictwa MZK widzi, w jakich warunkach jeżdżą ludzie? Najczęściej stoją z bagażami, w tłoku przy automacie, podczas gdy autobus pędzi i nie mogą kupić biletu! Automaty na przystankach są nieliczne i działają wadliwie. Czas to zmienić. - narzeka czytelniczka GL pani Irena. Jej słowa potwierdza Jakub Wronkowski. - Kiedyś było lepiej. Kupiłem bilety w kiosku na zapas i miałem spokój. A teraz ciężko jest się dopchać do automatu i kupić bilet. Kilka razy zdarzyło mi się przejechać z dwa przystanki, zanim mi się to udało. A jak już się dopchałem, automat płatał mi figla, kilkakrotnie połykając monetę.
Zielonogórski MZK wprowadził automaty do zakupu biletów jednorazowych jako jeden z pierwszych w kraju, jeszcze w 2001 roku. Bilety można też dostać w automatach rozmieszczonych na kilkunastu przystankach w mieście. - Automat to urządzenie, które niestety czasem ulega awariom - przyznaje dyrektor Barbara Langner. - Staramy się usuwać je jak najszybciej przy pomocy mobilnego serwisu. Monety też bywają mniej lub bardziej zniszczone czy zabrudzone, co stwarza duże trudności w zakupie. Trudno zgodzić się z tym stwierdzeniem, że czas odstąpić od tej formy sprzedaży, gdy wiele miast w Polsce idzie naszym śladem. Gdy kioski sprzedawały bilety, mieliśmy skargi, że są trudności z zakupem biletu, bo punkt jest już zamknięty.
Dyrektor przypomina, że już w przyszłym roku będzie można opłacić przejazd za pomocą biletu elektronicznego (bez użycia gotówki). Bilet papierowy jednak nie zniknie i klienci MZK będą mieli wybór.
- Od lat przyjęliśmy zasadę, że autobus ma być na przystanku punktualnie, o wyznaczonej w rozkładzie godzinie - tłumaczy B. Langner. - Z tego powodu kierowcy nie sprzedają biletów. Przykro jest nam, że nie wszyscy są zadowoleni. Za utrudnienia przepraszamy. Postaramy się, aby pasażerowie mieli jak najmniej powodów do narzekań.



























Kontakt:
bilety..
Moim zdaniem nie ma potrzeby powrotu do biletów w kioskach.
We Wrocławiu automaty stoją w głównych centrach miasta (fakt, że są to automaty z panelem dotykowym), w których przyjmowane są karty, bilon i banknoty dziesięciozłotowe. W autobusach i tramwajach są także miniaturowe automaty, ale te przyjmują tylko karty lub karty miejskie, tzw. Urbancard.
Może czas pomyśleć i u nas nad najnowszymi i wygodniejszymi technologiami?
Biletami czasowymi?
Bilety czasowe? Broń Boże!
Właśnie się bardzo cieszę że mogę jechać na bilecie za 2.40 ile zechcę nie martwiąc się o to, czy stanę w korku, czy cokolwiek. Poznań z czasowymi biletami mnie odrzuca.
Likwidacja automatów to
Likwidacja automatów to powrót do średniowiecza. Wystarczy stopniowo wymieniać na nowsze. Chociaż szczerze mówiąc ja problem z monetami miałem tylko RAZ, więc cieżko mi stwierdzić, czy naprawdę są takie straszne. Jeśli chodzi o bilety w kioskach, to właściwie nie jest taki najgorszy pomysł,ale na początku proponowałbym sprzedaż biletów jednorazowych w punkatch mzk w mieście (swoją droga, dlaczego tam nie ma automatów?) Bilety czasowe nie są takie złe, zwłaszcza, że rozkład jest ułożony tak, aby się wygodnie przesiadać z lini na linię, więc jeden bilet byłby wygodnym i tańszym rozwiązaniem, ale racja-korki mogą wszystkie plany pokrzyżować więc raczej skłaniałbym się ku biletowi na określoną ilość przystanków. Można też wprowadzić bilet miesięczny na konkretną linię, czy trasę. A bilet elektroniczny to wg mnie czysta wygoda.
kłopoty z monetami zdarzają się czasem,
@winogroniasty:ja wtedy zamiast odrzucanej dwójki wrzucam dwie złotówki, czy odwrotnie.
dokładnie tak trzeba, to
@Maciek Gniazdowski:dokładnie tak trzeba, to tylko maszyna przecież. Jednak nowsze automaty już takich fochów nie stroją. A w naszych brakuje mi jeszcze szczeliny na banknoty.
A tak przy okazji, pocieranie o automat jako tako nic nie daje, a jeśli moneta zaskoczy to raczej jest to przypadek. Lepiej przecierać ją w palcach, aby pozbyć się kurzu lub innych drobin.
...
Wyjaśnijcie mi ten fenomen, dlaczego bilet z automatu przystankowego różni się zasadniczo w wydruku od biletu z automatu autobusowego?
..
Zagadka na miarę Kodu da Vinci! Do dzisiaj nie mogę pojąć, dlaczego MZK nie ujednolici swoich biletów!
..
Zamiast wydawania masy pieniędzy w elektryczne bilety, mogliby zainwestować w autobusy i kursy... ale co tam... MZK jest bogate i zafunduje bilety na miarę metropolii. To nic, że kursów coraz mniej i mniej. Kto się tam tym przejmuje?
..
Czasowe czy "przesiadkowe" są fajnym pomysłem. Dzisiaj większość jak ma przejechać trasę dwoma lub trzema liniami, to woli jednym i się przejść. Zaoszczędzi 4,80 (a tak by musiał zapłacić 6,20).
2,40 za każdym razem płacić, jak się wejdzie do autobusu, to człowiek nie wydoli i woli się przejść.
Zdrowy tryb życia!
Z samochodu przesiądź się na busa, nie będzie korków i smogu! A z busa przesiądź się na rower i kijki! Zdrowiej dla ciała i duszy, pooddychać świeżym powietrzem zielonego miasta!
Boże
Kto wpadł na pomysł powrotu z biletami do kiosku?
Rozumie, że chcecie kupować bilet w tygodniu od 6:00 do 18:00 i tyle?
Automaty to cud techniki, a kioski wcale nie są lepsze.. Do tego MZK mniej zarobiło by na biletach,
bo do kiosku musieliby sprzedać taniej, żeby opłacało się to komuś sprzedawać dla pasażerów.
Chcecie kolejnych cięć? Może linia nr 8 co 20 minut w tygodniu hm, albo 0 co godzinę ?
Nie szukajcie dziury w całym