drukuj

Bestie zabiły kota

Nie pytaj o zabitego kota - zobaczysz ironiczne uśmiechy...

Fot.: HiggySTFC http://www.flickr.com/photos/higgystfc/1074590008/ Licencja: CC-BY

W Zielonej Górze znów zabito kota. Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę. Jak zwykle nikt nic nie widział i nie słyszał.

 Zwierzęta nie mogą czuć się bezpiecznie w naszym mieście. W niedzielę 7 marca w okolicy ul. Sucharskiego przy kwiaciarni anonimowy przechodzień znalazł zwłoki kota. Natychmiast zaalarmował Inspektorat TOZ w Zielonej Górze. Na miejscu okazało się, że oprócz zabicia zwierzęcia sprawcy zniszczyli także domek gdzie przebywały koty pod opieką karmicieli. To już czwarte takie zdarzenie w tym roku na Sucharskiego.

 

 - Świadczy to o narastającym zdziczeniu obyczajów. W takich sytuacjach jesteśmy bezradni. Oczywiście interweniujemy, ale mieszkańcy nie chcą z nami współpracować. Najpierw donoszą na sąsiada, a potem odwołują zeznania – ubolewa Rafał Janek, Inspektor Okręgowy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Zielonej Górze.

 

 Janek przywołuje inne przykłady bestialstwa wobec teoretycznie najlepszych przyjaciół człowieka. Nie tak dawno na ul. Braniborskiej ktoś z premedytacją przejechał kota. Zwierzę skonało w męczarniach.

 

Byłem na ul. Sucharskiego i chciałem się czegoś dowiedzieć od mieszkańców. Wróciłem z niczym. Może rzeczywiście nic nie widzieli, tym bardziej, że do okrucieństwa najprawdopodobniej doszło nocą. Jedna rzecz rzuciła mi się w oczy, mnóstwo pijanej młodzieży i te ironiczne uśmieszki, kiedy spytałem ich o to zdarzenie.

Zdjęcia

  • Nie pytaj o zabitego kota - zobaczysz ironiczne uśmiechy...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
baronowa
baronowa wt., 2010-03-16 16:47

do ciężkiej cholery, komu te

do ciężkiej cholery, komu te koty przeszkadzają?? nie lubisz kotów - ok, ale nie męcz ich, nie rób krzywdy!!