drukuj

Bachusik Transportikus już jest!

Ulubieniec Francepolu, bachusik Transportikus, na rodzinnym zdjęciu

We wtorkowe południe pojawił się na deptaku. Tylko Kleopatra miała bardziej imponujący wjazd do Rzymu... Wjechał dostojnie, przywitano go kwiatami. Fundator, czyli firma Francepol ze Starego Kisielina poszła na całość. Show w hollywoodzkim stylu. Wszystko dla bachusika Transportikusa.

Nie był dostarczony, wyciągnięty, zamontowany. Pełna celebra. Tir dostojnie przejeżdżał przez miasto, a bachusik Transportikus zdawał się mówić do widzów – Wiozą mnie.

Kwiatów chyba się nie spodziewał. Oznak sympatii raczej tak. Przy takim wjeździe nie mógł być nie zauważony. Przyjmował ze spokojem składane sobie hołdy. Dzieciom pozwalał się potargać. Ale ani na moment nie rozstał się ze swoją beczułką.

Był ciut zdziwiony przedłużającym się pożegnaniem ze swoimi mecenasami. Nawet syknął w pewnym momencie, żeby ten moment przyspieszyć. Oni swoje zrobili, on zaistniał, ale zielonogórzanie chcą się już nim zacząć cieszyć. Zaczynał być jakby lekko zniecierpliwiony wywiadami.

Ileż można mówić, że Tomasz Czyżniewski zainicjował fajną sprawę. Są w mieście ludzie, którzy ją podchwycili. Już nie tylko w Zielonej Górze. Wszak on, boski Transportikus, zaistniał dzięki równie fajnym ludziom z firmy Francepol ze Starego Kisielina. Że go przywieźli? A w jaki inny sposób miał dotrzeć na swoje miejsce, skoro firma tirami stoi? Inny sposób wzbudziłby jego gniew. Oczywiście boski.

Pamięta z rzymskich czasów jak Kleopatra wjeżdżała do Rzymu. Trzymano go w niepewności, w jaki sposób pojawi się w Zielonej Górze. Nie ukrywał jak był zadowolony. Królowa Egiptu była istotą ludzką, a przecież on jest z panteonu bóstw. Czuł się bosko jadąc na wielkiej maszynie.
Dodał także, że bardzo się zaprzyjaźnił ze swoimi dobrodziejami, czuje się z nimi jak w rodzinie.

Dał się udobruchać i zrozumiał sytuację. O bachusikach i ich fundatorach trzeba pisać i mówić i dać im się wypowiedzieć. Jest jeszcze wielu potencjalnych darczyńców i dzięki nim będzie miał jeszcze więcej kompanów.
Poza tym, w czasach antycznych nikt nie mógł przypuszczać, że będzie historia nowożytna i czasy współczesne. Z komórkami i satelitami.

Kiedy zobaczyłam jego gliniany model, dręczyły mnie wrotki. Przypuszczałam, że coś załatwił z przedszkolakami. Zostałam wyprowadzona z błędu. Prawdziwe, żywe tiry, model bardzo mini. Niech będzie. Już nie zgłaszam kolejnych wątpliwości. Bo jak spojrzeć niezbyt uważnie, z niektórych pozycji wyglądają te bardzo mini tiry jak... bambosze. Z wielkimi pomponami. Nie chcę jednak kwasów z żadnym z bachusików. Z Transportikusem także. Jest zbyt fajny.

Kolejne udane dzieło rzeźbiarza Artura Wochniaka.

Jak już wszyscy ze sobą porozmawiali, powyjaśniali, bachusika w swoje fachowe ręce wzięli pracownicy Zakładu Remontowo-Budowlanego Maciej Jakuboszczyk.

Swoją pracę wykonali perfekcyjnie. Zielonogórzanie mogą oglądać kolejną figurkę przy aptece na ulicy Pod Filarami.

* * *
Mapka z lokalizacją bachusików, którą umieścił w swoim albumie na Picaso Bogusław_ZG

https://picasaweb.google.com/106329855968662787925/KCKPZR

jest już uzupełniona o zdjęcia najnowszego bachusika, Transportikusa.
Tam także można zobaczyć ostateczne wykończenie kopca, na którym siedzii Skrybikus Młodszy, a także dwa bachusiki po przejściach. Niestety...

Współpraca: Bogusław_ZG

Zdjęcia

  • Ulubieniec Francepolu, bachusik Transportikus, na rodzinnym zdjęciu
  • Wiozą mnie
  • Dowieźli mnie
  • Czy ktoś tak wjechał na deptak jak ja?
  • Mam beczkę...
  • ... mam wrotki...
  • ... i podobam się
  • On mnie przywiózł
  • Tomasz Czyżniewski rzucił pomysł, a państwo Grażyna i Władysław Jermanowscy sprowadzili mnie do Zielonej Góry
  • Artur Wochniak niech opowie jak mnie wymyślił
  • Silni panowie od Macieja Jakuboszczyka mnie nosili...
  • ... precyzyjnie montowali
  • ... tutaj mnie postawili, tutaj czekam na zielonogórzan i turystów
  • Wieczorem wyglądam nieco inaczej
  • Straszny jednak nie jestem
  • Coś chyba lubię. Jak tak przede mną są na kolanach...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
WIELKI BRAT
WIELKI BRAT śr., 2011-11-09 09:15

Bachusy....

Bardzo dobra myśl i świetne wykonanie!! GRATULACJE!!!

WIELKI BRAT
KOKO
KOKO śr., 2011-11-09 17:36

...

Brakowało już pani na MM-ce. :) (przyjrzyjcie się, gdzie konkretnie kieruje się Woźny/Transportikus :P)

Alicja Skowrońska
Alicja Skowrońska śr., 2011-11-09 23:58

Krzysztofie, aż tak nie zamilkłam.

@KOKO:

A MM-ka to także setki innych użytkowników. No i ruch przecież był.

Miałam małe urwanie głowy, podobnie jak Bogusław_ZG. Sami się do tego przyczyniliśmy. Spodziewaliśmy się, że artykuł z bachusikowym szlakiem będzie trafionym. Przede wszystkim mapka (już ponad 2,5 tysiąca wejść), ale zainteresowanie tematem nas zaskoczyło. Radio, telewizja i kilka innych instytucji dotarli do nas. Ledwie wyrabialiśmy ze sprawami zawodowymi i rodzinnymi. MM-ka musiała od nas odpocząć chociaż Bogusław_ZG szybciej się pozbierał.
-----
Szukałam nawet kogoś aby był przy pierwszych chwilach bachusika Transportikusa, ale byli zajęci innymi obowiązkami. Przecież nie mam monopolu na bachusiki i chętnie bym poczytała obserwacje spod innego pióra. Ja też miałam kolizję z czymś innym. Ale ostatecznie dotarłam.
-----
Tak sobie myślałam o Tobie Krzysztofie. Jak nazwiesz Transportikusa. Czyli Woźny. Też zwracałam uwagę, gdzie się kieruje. Dziś łaziłam, obchodziłam, odchodziłam aż zaczęłam zwracać na siebie uwagę. Ale kierunek złapany. Bank BGŻ.
Bardziej by mnie pasowała ''Staromiejska" bo księgarnia chyba mniej go obchodzi.
-----
Czy zwróciłeś uwagę co napisałam w koncówce artykułu o bachusikach po przejściach? Należałoby porównać zdjęcia w linku załączonym do zdjęć Bogusława.
Można napisać o dewastacji dyskretnej. Tylko czy dewastacja może być dyskretna?
Ale i tak zabawa w ubasikowienie miasta trwa. Są kolejne zamówienia! A kolejne bachusiki dostają swoje indywidualne oświetlenie. Dziś bardzo ciekawie we mgle, w smudze światła wyglądał np. Obserwatikus Młodzieńczy.
Cieszę się, że jestem w temacie figurek na bieżąco, że dostaję informacje przed czasem. Małe, a jednak duże, radości w kłopotach dnia codziennego (akurat wiesz co mam na myśli). Chociaż to pozwala się zresetować.

Pozdrawiam
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-11-10 23:18

A nie jest przypadkiem tak,

@Alicja Skowrońska:

że Transportikus goni do winiarni "Bachus"? No i nie mam pewności, czy chce beczułkę opróżnić, czy napełnić ;-).

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
KOKO
KOKO pt., 2011-11-11 12:34

...

@Alicja Skowrońska:

Domyślałem się. Kiedyś to się pani "zapracuje" nam na śmierć. Tak podejrzewałem właśnie, że to "kłopoty dnia codziennego". Mam nadzieję, że jest lepiej niż było. ;)
Właśnie po lekturze artykułu przeglądałem zdjęcia pana Bogusława.. ale nie bardzo wiem, o jaką dewastację chodziłoby... pierwsza myśl - znowu ktoś ostatnimi dniami coś popsuł? W zdjęciach tych "nowych" zniszczeń nie znalazłem. ;)
A woźny, od wozu, wożący, woźnica, woźny. :P
Teraz szukam wieści (powinno już być w necie), gdzie mogę Alicję i Bogusława w tivi i radio znaleźć. :P

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2011-11-11 14:48

Odłamany patyczek Ciepłolubikusa, nad dłońmi,

@KOKO:

i popękana szybka świecącej beczułki. To z szybką zarazki dorzucę. :)
Krzysztofie, w tivi ja nie pracuję, może Alicja? :)))))))))

rademenez
rademenez czw., 2011-11-10 18:43

Bachusiki oby ich było więcej

Nie ma co ukrywać. Bachusiki to wspaniały pomysł na upiększenie miasta. Może potem powstanie jakaś mapka z bachusami dla przyjezdnych?? Albo i wystąpią w kolejnym klipie zielonogórskich raperów. Tymczasem zapraszam do obejzenia teledysku Rademeneza pod tytułem "Break" który znajduje się w linku poniżej.
http://www.youtube.com/watch?v=KG4OBtBmVaQ

Polecam opisać tą sprawę.

Pozdrawiam

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-11-10 21:25
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-11-10 23:56

Dzięki!

@Bogusław_ZG:

Kawał dobrej roboty!

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusia
Bogusia pt., 2011-11-11 10:51

Bardzo potrzebna

@Bogusław_ZG:

Wielkie dzięki! Wydrukowałam w wielu egzemplarzach, bo zapotrzebowanie na nią, wśród moich znajomych, spore. Dużą kawę autorowi stawiam na zebraniu MM-kowiczów jeżeli tylko da mi taką szansę.

B.H.-D.
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2011-11-11 10:52

Dzięki! :)

@Bogusia:

Mam nadzieję, że nie na A-4 bo szkoda papieru.
Tylko pobrać plik i w jakimś zakładzie usługowym na formacie przynajmniej A-2 :)
Albo ustawienia drukarki na wydruk plakatów, i po wydruku posklejać. :)

Domino 47
Domino 47 czw., 2011-11-10 21:38

Czy to ktoś tym

kieruje, wydarzenia związane z bachusikami stają się już pomału nudne i opanowały głównie deptak. Czy to ma być pomysł na ożywienie Starego Miasta ?

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG czw., 2011-11-10 21:48

Starego miasta nie ożywią tak jak Tesco w Świebodzinie

@Domino 47:

ale zawsze może parę osób zostawi parę złociszy na deptaku.
Wszystko kiedyś staje się nudne, najszybciej pomniki "bohaterów". :)))

Magdalena Galus
Magdalena Galus czw., 2011-11-10 22:37

Widziałam go wczoraj z rana

na rogu apteki Pod arkadami rozpędza się na swoich "tirolkach" promjąc europejski styl życia. Ale przecież kuluta antyczna dała podwaliny europejskiej cywilizacji

Magdalenka
Maciek Gniazdowski
Maciek Gniazdowski czw., 2011-11-10 23:14

Piłeś? Nie jedź!

A Bachusik wziął i pojechał...

MaciekMG http://zgfoto.hekko.pl/
Bogusia
Bogusia czw., 2011-11-10 23:52

Jedziesz? Nie pij!

Anglista mówił nam, że tylko my, Polacy, mówiny:" Piłeś? Nie jedź!" Inne narody stosują tę formę, którą zatytułowalam komentarz.
Podobno ta daje lepszy rezultat, bo mówimy jeszcze do trzeźwego, a jak już do pijanego...To wiadomo, że może być różnie.

B.H.-D.
Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2011-11-11 10:14

Jedziesz? Nie pij!

A jak Anglicy mają mówić? Mogą się napić i jechać. U nich dopuszczalny poziom to 0,8 promila. W czasie jazdy tylko picie jest niebezpieczne, można sobie w momencie dzwonu flaszką język do tchawicy wepchnąć.

skorpion
skorpion pt., 2011-11-11 20:53

Tirowiec

Pani ALU,dzisiaj słyszałam jak dwie panie między sobą rozmawiały że ten bachusik
nazywa się tirowiec, bo przywiezli go takim dużym samochodem.
Pozdrawiam Barbara N.

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pt., 2011-11-11 21:09

To może to tirówka.

Ale nie, na pewno nie, zresztą widać na zdjęciach.
Chociaż jak z nowymi tolerancyjnymi tryndami... :|