Bachusik Skrybikus Młodszy, czyli dziennikarski
Stowarzyszenie Dialog-Współpraca-Rozwój i redakcja miesięcznika ,,Puls" sprezentowali zielonogórzanom autentycznie rozkosznego bożka. Po prostu słodki!
O każdym z dotychczasowych bachusików można coś powiedzieć. A o nim? Maleńki, spokojny, cichy. Jakby go nie było. Nie zanosi się, że będzie skandalizował. Podjął się dzieła ambitnego. Spisywanie dziejów. Z tym akurat miał kłopot.
Redaktorowi naczelnemu ,,Pulsu" - Piotrowi Maksymczakowi niemal trzeba było wyrywać malucha. Tulił go do końca, a i tak jeszcze raz porwał w ramiona przed ostatecznym rozstaniem. ,,Ojcowie – fundatorzy" najczęściej byli radośni, weseli. P. Maksymczak był dumny. Miał świadomość dlaczego. Skrybikus Młodszy nie może się nie podobać!
Oczywiście chciano też wiedzieć co bachusik zdążył napisać. Nie reagował bo już miał dość ochów i achów pod swoim adresem. Redaktor Tomasz Czyżniewski sobie poradził. Skoro Skrybikus Młodszy był pogrążony w pracy, wziął go po prostu na ręce i przez ramię przeczytał zebranym. Mały nie miał szans. Nie ta kategoria wagowa... Ale też nie protestował. Ja przynajmniej nie słyszałam.
Napisał:
Ja, Skrybikus Młodszy, zasiadłem przy Bramie Dolnej i opisuję dzieje miasta.
Wino w tym roku...
Tekst się urywa. Widzę codziennie jak macza gęsie pióro w inkauście, ale jeszcze nie udało mu się napisać nic więcej. Bez przerwy ktoś podchodzi, głaska, czasem potarmosi głowinę. Nie jest łatwo być bachuskiem z ambicjami pisarskimi.
Dziś, w środę, sam sobie zrobi przerwę. Będzie nasłuchiwał odgłosów spod filharmonii. Na placu, niedaleko Wiertikusa Mocarnego zasiądzie Ciepłolubikus, dar Elektrociepłowni Zielona Góra. Jeszcze nie nacieszyliśmy się piatkowymi bachusikami, a już kolejny będzie się meldował.
Montaż bachusika tradycyjnie wykonał Zakład Remontowo – Budowlany Maciej Jakuboszczyk.
































Kontakt:
Był kiedyś taki krasnal w
Był kiedyś taki krasnal w bajce M. Konopnickiej Koszałek Opałek a my mamy bachusika i młodszy od Koszałka, i ładniejszy a robotę robi taką samą=))
Dobre skojarzenie
@Lucyna:I ten Koszałek Opałek - nadworny kronikarz króla krasnoludków, dla którego głównie brnęłam przez niełatwą polszczyzną napisaną baśń Marii Konopnickiej, dalej tam jest. Bardzo stary, łysy, w czerwonej czapeczce, maleńki, z gęsim piórem, bardzo łatwowierny i naiwny. Opowiada dzieciom baśnie.
Życzę naszemy Bachusikowi - Skrybikusowi Młodszemu, żeby cieszył się podobną sympatią, jak wspomniany Koszałek Opałek.
Te dwie dziurki za Skrybikusem...
Kojarzą mi się z fotokomórkami w publicznych toaletach.
Aż takie wygody mu zamontowano? O rany!