Bachanalia na Wyspiańskiego.
Czulem się prawie jak na planie Szklanej pułapki. Brakowało mi tylko akcji komandosów, Rambo i śmigłowców nad stadionem. Rozumiem zabezpieczenie imprezy ale od tego są profesjonalne Agencje Ochrony. Gdybym chciał zliczyć ilość ochraniarzy z prywatnej firmy ochraniarskiej i ilość krążących patroli to było by to 1 do 1.
Jako mieszkaniec mam prawo definiować swoje stanowisko wobec takiej polityki policji. Mam więc otwarte pytanie do Komendanta Policji w Zielonej Górze:
Ile osób z prewencji i wozów patrolowych krążyło od godziny 18 do 22 w rejonie Zamenchofa, Wazów i Wyspiańskiego? Jak się ma to procentowo do ilości policjantów na służbie w skali całego miasta?

























Kontakt:
Taka ilość policjantów była potrzebna aby
"upupupić "pupubliczność " jeśli ona się starała i dopisała. Trochę sie rozczarowałem bo tytuł "Bachanalia na Wyspiańskiego" obiecywał opis zabaw studenckich a wyszło jak zwykle - do kogoś się przy...upupupić. Taka uroda i ponoć kultura ale chyba z małej litery! I po co Ci to było "baszaalbionie?"
Radzę unikać takich zgromadzeń jeśli "alkochol" szkodzi. Radzę wąchać tradycyjny ALKOHOL - przez samo "h". Jako współuczestnik zabawy w mmzielonagora zwracam uwagę, że mmkę czytają także dzieci i młodzieżą. I będą się powoływały na Trenera Rozwoju Osobistego baszaalbiona który zmienia ortografię słowa ALKOHOL. Co na to Naczelny Moderator?
Przypominam, że
w okresie Bachanaliów władzę nad miastem mają studenci a tym samym nad miejskimi służbami mundurowymi. Po co więc płacić za agencję ochrony, skoro ma się policję na wyłączność? :P
Tu się z Tobą zgodzićnie mogę
ponieważ w dniu wczorajszym idąc do kina (ok 19:20) przez park tyiąc lecia na odcinku ok 200 m spotkałem jeden patrol pieszy oraz jeden wóz patrolowy (tzw kabarynę), który był w tym momencie na interwencji sprawdzając jakichś młodzików. Natomiast wracając znów na tym samym odcinku (ok godziny 22:20) ponownie napotkałem patrol pieszy, który również interweniował...
Jestem często w parku tysiąc lecia i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jak nie ma tam policji to jest straż miejska...
Upier.... nasz p. Szambelan
Pan już naprawde zdziecinniał! Jak zawsze ostatnie słowo należy się Panu! Ma Pan swoją Szambellandie i tam niech Pan swoje animozje publikuje. W Pana artykułach z ostatnich 48 godzin jest tyle błędów, że jak znajdzie się ktoś upierli(...) to też znajdzie cudowne słowotoki. Nie mam czasu na taką zabawe, nie mniej "Kto mieczem wojuje od miecza zginie"...
Myślę,że pan p.baszaalbion
Myślę,że pan p.baszaalbion trochę przesadził ze zwracaniem uwagi i to jeszcze w bardzo niekulturalny sposób .Myślę,że nie o taką wymianę myśli chodzi na MM.A prawdą jest, że kto mieczem wojuje.....Proszę wziąć słownik ortograficzny i sprawdzić swój tekst ,który również zawiera błędy ortograficzne.Mi one aż tak nie przeszkadzają, ale nie śmiałabym zwracać komuś uwagi ,samemu nie będąc bezbłędnym .
To słowa do p. Szambelana
@marika-m10:Proszę poczekać na artykuł który został wysłany do moderatorów i czeka na publikacje
Każdy ma nerwy.
Nie mniej zauważyłem że p. Szambelan ma jednak brzydki zwyczaj dokładać swoje dwa grosze dosyć często. Fakt baszaalbion już wcześniej prosił p. Szambelana by stonował swoje uwagi. I ma racje w tym, że p. Szambelan też ma sporo przejęzyczeń i jakoś nikt z tym niewojuje!
Proponuję autorowi wstąp w
Proponuję autorowi wstąp w szeregi policji i uzdrów tą instytucję, jasnowidz się na pewno przyda=)
Kto się udziela =))))
Kto się udziela;))))
W sprawie błędów ortograficznych
Podjęliśmy takie założenie, że poprawiamy błędy w artykułach które moderujemy. Nie poprawiamy błędów w komentarzach - byłoby to niemożliwością. Przy okazji - każdy może poprawić swe błędy sam - ot, za pomocą opcji EDYTUJ pod swoim komentarzem... Jedyne o co możemy prosić to... Czytajcie swe wypowiedzi przez wysłaniem. I po wysłaniu też. I edytujcie błędy. Nie ma ludzi doskonałych, każdy robi błędy, ale zawsze można je zniwelować, czytając to, co się napisało... Przy okazji doradzam użycie przeglądarki internetowej Mozilla Firefox, która podkreśla błędy ortograficzne. W ostateczności można pisać w Wordzie, który nie tylko podkreśla, ale i poprawia lub podpowiada prawidłowe formy. Poprawiony tekst można skopiować do MM-ki. Niby trochę więcej roboty, ale oznacza trochę więcej szacunku dla czytających, jeśli ktoś nie ma słownika "w palcach".