drukuj

Autunalia 2011: turniej jednego wiersza. I ja tam byłam...

Laureaci Turnieju Jednego Wiersza

AUTUNALIA 2011 - Turniej Jednego Wiersza oraz recital Szymona Zychowicza. Wiersze i poezja śpiewana to od zawsze były "moje klimaty", dlatego też zainteresowałam się ofertą ZOK-u na dzisiejszy wieczór, z której chętnie skorzystałam.

Recital Szymona Zychowicza poprzedził Turniej Jednego Wiersza. W zdumieniu wręcz i pełna podziwu wysłuchałam kilkunastu wierszy, napisanych osobiście i zaprezentowanych przez uczniów zielonogórskich szkół. Pomimo swojego młodego wieku przedstawili wiersze bardzo przemyślane i dojrzałe. Wiersze mówiły o uczuciu miłości, o pustce osamotnienia, o poszukiwaniach siebie, a nawet o odległym księżycu...

Widownia żywo reagowała na kolejne popisy naszej młodzieży, a każdy z nich otrzymał w upominku słoiczek dżemu na osłodzenie sobie zimnych wieczorów;)

Po prezentacji jury udało się na naradę, a w tym czasie na scenie w bardzo ciekawym przedstawieniu zaprezentował się Teatr PIP. Rewelacyjnie została połączona książka Antoine'a de Saint-Exupéry'ego „Mały Książę" z wierszami ubiegłorocznych laureatów turnieju poetyckiego. Ich świetny występ został nagrodzony rzęsistymi brawami.

Jury po obradach nagrodziło trzy osoby i przyznało również trzy wyróżnienia podkreślając wysoki poziom utworów, jak również zachęcając wszystkich do dalszych działań twórczych.

Laureaci ubiegłoroczni również pojawili się na scenie, odbierając upominki. Ich wiersze zostały już opublikowane w tomiku „A w domu na stole".
Dużo oklasków, słów życzliwości, gratulacje ze strony dorosłych i....ogniki radości w oczach dzieci i młodzieży oraz nieśmiałość, splatały się ze sobą.

A na koniec koncert Szymona Zychowicza, niczym balsam dla zmęczonego po trudzie dnia ciała, pozwolił odpłynąć myślom w krainę łagodności. Wykonywał on własne utwory, jak również nie zabrakło wierszy
 E. Stachury, L. Staffa czy K.I. Gałczyńskiego. Swoim śpiewem przy dźwiękach gitary i akompaniamencie skrzypiec, na których pięknie grała Aleksandra Osiecka, stworzył Szymon Zychowicz niepowtarzalny nastrój. A mając również artystyczne korzenie na scenie kabaretowej (m. innymi Kabaret Piwnica pod Baranami) zasypywał nas anegdotami i opowieściami z życia artystów.

To był naprawdę bardzo sympatyczny wieczór. Fajnie jest podziwiać "Młodych Twórczych", którzy spędzają czas nie tylko przed telewizorem lub w internecie. Częściej narzekamy na młodzież niż ją chwalimy. A jak widać, podziwiać również mamy za co. I cieszę się, że mogę powiedzieć „i ja tam byłam..." 

Zdjęcia

  • Laureaci Turnieju Jednego Wiersza
  • Teatr PIP.
  • Szymon Zychowicz i  Aleksandra Osiecka
An_na
Autor:An_na

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać