drukuj

Albośmy to jacy tacy? Gorsi niż Gorzowiacy?

komendant wjeżdża ku centrumk miasta

przed pomnikiem dogodne miejsce defiladowe

Według przekonań Zdzisława Piotrowskiego, Adam Mickiewicz przejeżdżał przez Grünberg i na tę okoliczność „bliźniacy" z Gorzowa postawili sobie pomnik wieszcza. Nawet postawili pomnik brygadierowi Piłsudskiemu, który koleją przejeżdżał w odległości około 45 km.

A w Zielone Górze mamy pomnik Janusza Korczaka, pisarza przepięknej bajki „O królu Maciusiu I". Mógł być w Grünbergu, co jeszcze jest na etapie penetracji legendarnych przekazów.

* * * PROSZĘ POWYŻSZYCH kilku zdań nie traktować w kategoriach złośliwości.

Jeszcze komuna dogorywała gdy w Zielonej Górze, w biurze KPN (Konfederacja Polski Niepodległej) przy Starym Rynku 13 dyskutowano a nawet decydowano o postawieniu pomnika Naczelnika Józefa Piłsudskiego, koniecznie na koniu (kasztance).

Mocny wniosek został „spalony" bowiem ówczesna administracja miasta nie wyraziła zgody aby pomnik Wielkiego Żołnierza ozdabiał fronton Filharmonii Zielonogórskiej.

Paderewski owszem bo pianista ale Piłsudski na niczym nie grał.

W międzyczasie powstał Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego a pomnika nadal nie ma.

Od lat, dochodzi do politycznej rozterki gdy „prawdziwi" patrioci nie chcą (w ramach obchodów Święta Niepodległości) składać kwiatów pod uniwersalnym „Pomnikiem Bohaterów II wojny światowej". (wszak Piłsudski zmarł na kilka lat przed)

Ostatnimi laty pan Gerard Nowak (genialny reżyser plenerowych uroczystości) ustawia patriotyczny ołtarzyk przy miejskich murach obronnych a wojskowa kompania honorowa i orkiestra tłoczą się na małym placyku pomiędzy dawną fosą a księgarnią Świętego Antoniego.

* * *

A przecież jest w centrum miasta miejsce dogodne i do postawienia pomnika i do urządzania nawet defiladowych przemarszów kompanii honorowej z komendą „Na prawo patrz !"

Oto Szambelańska wizualizacja ustawienia pomnika słynnej Kasztanki z „Jakże Godnym Jeźdźcem."

Pomnik byłby widoczny z ciągu alei Wojska Polskiego. Frontem zwrócony ku Starówce. Blisko do kościołów (msze za Ojczyznę) i sali filharmonii gdzie koncerty rocznicowe się odbywają.

* * *

Ponoć gorzowski pomnik ma cokół o wysokości 2,5 m. Nasz może być trochę wyższy.

A tę „parkingową" część wieloczłonowego Placu Powstańców Wielkopolskich można będzie przemianować na „Plac Kasztanki". Byłoby swojsko choć nie pompatycznie.

* * *

Radni z Prezydentem pracowicie sklejają budżet miejski. Może znajdą się pieniądze na przeprojektowanie pomysłu Szambelana ?

Bo fundusze na honorarium dla rzeźbiarza POWINNY być zebrane z DOBROWOLNYCH DATKÓW ZIELONOGÓRZAN. Wszak to miasto Patriotów Polskości.

Zdjęcia

  • komendant wjeżdża ku centrumk miasta
Urodzony przed wojną, po przejściu frontu, w rodzinie pionierskiej uczył się w Gorzowie, a po maturze pracował 40 lat w Zielonej Górze.
Szambelan
Autor:Szambelan

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Pintaliano
Pintaliano pon., 2011-11-21 12:39

Stawiać pomnik w Zielonej Górze

temu, który nasze ziemie od Kongresówki na zachód i południe miał w głębokim poważaniu to już lekka przesada. Ośmieszył się Gorzów Wlkp, czy my też musimy ?

Pintaliano
Milena
Milena pon., 2011-11-21 17:52

Ja pamiętam gdy po prawej i

Ja pamiętam gdy po prawej i lewej stronie stały kiedyś dawno, dawno temu takie budki z lodami i frytkami - pychotka....objadaliśmy się tymi frytkami całą grupką gdy wracaliśmy z religii, która jeszcze wtedy odbywała się w salce katechetycznej w kościele :D
Fajnie by były gdyby wróciły .... :)

Bogusław_ZG
Bogusław_ZG pon., 2011-11-21 22:33

To od Grünberg marszałek jechał też daleko

Bliżej chyba byli prezydenci USA, gdy lecieli do Warszawy albo Moskwy z Berlina.
Trzeba postawić pomniki wszystkim kolejnym, którzy zaszczycili nasze niebiańskie przestworza. :)